ALBERT

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIESEK ALBERT OK. 1,5 ROKU 616004900210296
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 1
 
„Cześć,
nazywam się Albert. Do schroniska trafiłem 1 maja tego roku. Zostałem porzucony przez swoich poprzednich właścicieli, którzy wyprowadzając się nie uwzględnili mnie w swoich dalszych planach. Wylądowałem na ulicy zdany sam na siebie, zastanawiając się co zrobiłem nie tak. Znaleziono mnie błąkającego się na ul. Podmiejskiej na Oruni. Jestem młodym psem, któremu moi wcześniejsi opiekunowie nie poświęcili wystarczającej uwagi i zaniedbali moje wychowanie kiedy był na to najlepszy czas lub po prostu nie potrafili ze mną pracować. Podczas prób pracy z człowiekiem widać, że mam duże chęci i bardzo się staram, ale mam duże braki, które muszę szybko nadrobić. Do tej pory nie zdążyłem nauczyć się dobrych manier i nie dowiedziałem się na co konkretnie mogę sobie pozwolić. Przy wejściu do boksu początkowo wskakiwałem na ramiona, co było dość uciążliwe bo nie jestem małym psem. Szybko jednak zrozumiałem, że ta forma powitania jest niestosowna i muszę się poprawić w tej kwestii. Teraz grzecznie siadam i czekam na zapięcie smyczy. Chętnie współpracuję z człowiekiem, ale do okiełznania mnie potrzebuję stanowczego i zdecydowanego przewodnika. Tu w schronisku dzieliłem swój boks z koleżanką Alą. W naszej relacji zauważono, że cechuje mnie spory terytorializm i chciałem w tym związku dominować. Jednak Ala szybko znalazła swój nowy dom, a ja zrozumiałem, że muszę powstrzymać się od niepotrzebnych emocji. Znam podstawowe komendy, lubię aportować i jestem jeszcze ciekawski świata. Ze względu na swoją długą sierść wymagana będzie moja systematyczna pielęgnacja, zabieg wyczesywania znoszę bardzo grzecznie. Na spacerach potrafię bawić się smyczą, kiedy zaczyna mi się nudzić, dlatego dobrze jeśli mam zajęcie niosąc kija lub piłeczkę. W kontaktach z innymi psami bywa różnie, z jednymi się zgodzę, a z innymi lepiej zachować dystans. W pomieszczeniach zamkniętych czuję się swobodnie, a w stosunku do kotów jestem raczej ciekawski. Mam ogromny potencjał, jestem bardzo towarzyski i przystojny. Wolontariuszki wzdychają na mój widok, spójrzcie sami na te mądre oczy. Czy nie chciałbyś zamieszkać z takim wspaniałym czworonogiem ? Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam,  Albert.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.