CZESTER

PIES CZESTER OK. 4 LATA 616004900210764
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-16
„Witam,
w schronisku jestem od 25 maja2016 roku. Znaleziono mnie błąkającego się na ul. Łąkowej. Po prostu pozostawiono mnie przywiązanego do ogrodzenia i przez kilka godzin nikt się po mnie nie zgłosił. Zresztą byłem też niedożywiony, a włos miałem w tak fatalnym stanie, że natychmiast, tu w schronisku trzeba było mnie ostrzyc. Cechuje mnie duża energia i aktywność. Do ludzi jestem nastawiony pozytywnie, ale niestety nie można tego samego powiedzieć o moim stosunku do innych psów i kotów. Dlatego też muszę mieszkać sam w kojcu. Znajomość podstawowych komend mam opanowaną w niskim stopniu, ale staram się dosć chętnie współpracować z przewodnikiem. Mój stosunek do dzieci nie jest znany. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Czester.

SABA

SUCZKA SABA OK. 4, 5 ROKU 616004900210563
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: D-6
„Dzień dobry,
14 maja zostałam znaleziona na ulicy Sandomierskiej. Prawdopodobnie większość dotychczasowego życia spędziłam jako pies mieszkający na podwórku. Od początku, kiedy tu się znalazłam byłam wylękniona i wycofana. Dopiero po dobrym tygodniu pozwoliłam do siebie podejść i zapiąć smycz. Wciąż jeszcze do osób obcych potrafię być nieprzyjemna. generalnie szybciej i łatwiej nawiązuję kontakt z kobietami. Na smyczy chodzę w miarę poprawnie, znam podstawowe komendy. Z innymi psami, tu w schronisku nie miałam kontaktu, bo od początku pobytu mieszkam sama. Kuleję na tylne łapy, a wynika to ze stwierdzonych zmian zwyrodnieniowych w obu stawach biodrowych. Potrzebuję domu spokojnego i raczej bez obecności małych dzieci. Czekam w boksie D-6.” Pozdrawiam, Saba.

MARO

PIES MARO OK. 7 LAT 616093900086449
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-1
„Witam,
do schroniska trafiłem 24 stycznia 2014 roku. Zostałem odebrany swojemu „właścicielowi” z powodu fatalnego sprawowania nade mną opieki. Większość czasu spędzałem przypięty na łańcuchu do pseudo budy, karmiony nieregularnie i byle czym. W schronisku pomimo poprawy warunków socjalnych w porównaniu z tym co miałem, stałem się psem totalnie wycofanym, objawiającym agresję lękową. Jednak cierpliwa praca jednej z wolontariuszek w końcu zaczęła przynosić widoczne efekty. Jeszcze nie jestem psiakiem otwartym na kontakt z każdym człowiekiem, jeszcze nie nadaję się do domu dziećmi i być może trochę jeszcze potrwa zanim osiągnę taki stan, który pozwoli na to, żebym ufał większej ilości osób, ale i tak zrobiłem ogromne postępy. Już wychodzę na spacery (daje sobie upiąć smycz), w pomieszczeniach zamkniętych zachowuję się pomimo stresu całkiem poprawnie, można mnie poddać zabiegom pielęgnacyjnym, całkiem dobrze współpracuję z przewodniczką, otwieram się powoli na kontakt z innymi ludźmi. Przede mną jeszcze sporo do nadrobienia, ale miarą moich postępów jest chociażby fakt, że spokojnie dałem się namówić na sesję zdjęciową. Chcesz mnie bliżej poznać? Popracować ze mną, żeby zdobyć moje zaufanie, a w końcowym rezultacie dać nowy dom, ja czekam w kojcu A-1.” Pozdrawiam, Maro.

FRYTKA

SUCZKA FRYTKA OK. 1 ROK 616093900049747
WIELKOŚĆ: MAŁA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 1
„Witam,
 
W schronisku jestem od 27 maja. Zostałam znaleziona na Przymorzu i przez kolejne trzy dni mieszkałam u niego w nadziei, że znajdą się moi właściciele. Niestety tak się nie stało i zamieszkałam w schroniskowym kojcu. Początkowo byłam bardzo nieufna i wycofana. Stanowczo unikałam kontaktu z ludźmi. Z upływem czasu zaczęła się przyzwyczajać do schroniskowych warunków i zaczęłam też „łapać” kontakt  człowiekiem. Jestem bardzo delikatnej konstrukcji psychicznej i każda zaskakująca mnie sytuacja budzi lęk i niepewność. Potrzebuję spokojnego miejsca. Do człowieka, którego już w miarę znam mam pozytywny stosunek. Szybciej i lepiej łapię kontakt z kobietami. Na smyczy chodzę poprawnie, znam podstawowe komendy na poziomie dostatecznym. Z innymi psami, które razem ze mną mieszkają w kojcu mam poprawne relacje. Kiedy jestem w miarę zrelaksowana, to okazuję się być dużym pieszczochem. W trakcie pobytu tutaj nie miałam okazji do kontaktu z małymi dziećmi, oraz z kotami.
Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Frytka.

 

KLUSKA

SUCZKA KLUSKA OK. 4 LATA 616004900210776
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 5
„Witam,
Do schroniska trafiłam 22 maja 2016 roku. Zostałam znaleziona w okolicach Srebrzyska. I musiałam błąkać się tam już od jakiegoś czasu. Wyglądałam na dość mocno zaniedbaną, z problemami skórnymi. Nie jestem tu może długo, ale dałam się poznać jako bardzo spokojny i dobroduszny psiak. Zero agresywnych, czy nerwowych zachowań. Pomimo okoliczności jestem bardzo pozytywnie nastawiona do ludzi. Jestem ogromnie cierpliwa i znoszę wszystko ze stoickim spokojem i z dużą życzliwością. Praktycznie nie znam żadnych komend nawet na poziomie podstawowym. Być może dotychczas mieszkałam na jakimś podwórku i nikomu nie przyszło do głowy, że może się to do czegoś przydać. Na smyczy chodzę dość dobrze. Z racji nadwagi nie jestem jakimś wybitnie aktywnym ruchowo psiakiem, chociaż w przyszłości przydałoby się trochę więcej poruszać, żeby zgubić zbędne kilogramy. Do innych psów przejawiam raczej życzliwe zainteresowanie, chociaż na co dzień w kojcu mieszkam sama. Tu w schronisku nie miałam kontaktu z kotami. Myślę, że z racji swojego charakteru mogłabym mieszkać w domu z dziećmi, ale to będzie można zweryfikować na spacerach zapoznawczych. Czekam na was w boksie 5″ Pozdrawiam, Kluska.
Przed adopcją wskazana konsultacja ze schroniskowym lek. wet.

 
 

OTI

PIES OTI OK. 12 LAT 941000011175662
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 12
 
„Witam,
W schronisku mieszkam od 2008 roku. Czyli jak sami widzicie większość życia spędziłem w schroniskowym kojcu. Jestem bardzo sympatycznym i jak na swój wiek dość energicznym  pieskiem. Nie przejawiam żadnej agresji w stosunku do innych psów i suczek. Uwielbiam  przytulanie , czesanie , kąpanie ,  czyli wszystko to co sprawia , że człowiek chociaż przez chwilę zwraca na mnie uwagę. aportowanie nie jest moją ulubioną zabawą, chociaż wykazuję zainteresowanie piłką jednak zdecydowanie wolę zabawę z jakaś sunią lub po prostu przytulanie. Spacery nawet długodystansowe bardzo lubię. Na początku ciągnie na smyczy , ale po paru minutach chodzę całkiem przyzwoicie. Podczas spacerów wykazuję duże zainteresowanie otoczeniem.  Bardzo lubię też środowisko wodne. Znam podstawowe komendy. Owszem mam nadwagę, ale to się da naprawić poprzez regularny ruch na spacerach. Dobrym rozwiązaniem byłby dom z ogrodem. Mam cudowny charakter , jednak nie budzę żadnego, nawet najmniejszego zainteresowania odwiedzających chyba z uwagi na swój dość pospolity wygląd i wielkość. Zapraszam na spacery zapoznawcze, a być może wtedy odkryjecie, że warto dać mi dom na stare lata.” Pozdrawiam, Oti.

ALBERT

PIES ALBERT OK. 1 ROK 616004900210771 (247/16)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: A-18
 
„Witam,
Do schroniska trafiłem 11 maja 2016 roku. Błąkałem się  w okolicach ul Opackiej. W schroniskowym kojcu, przynajmniej w pierwszych dniach okazywałem dużo strachu i byłem wycofany. Później trochę się oswoiłem z miejscem i jest już znacznie lepiej. Generalnie jestem młodym, bardzo żywiołowym psiakiem, który będzie potrzebował opiekunów mających czas i będących aktywnymi ruchowo. Niewiele potrafię, nawet podstawowe komendy są dla mnie dużą nowością. Widać po moim zachowaniu, że poprzedni „właściciele” nie włożyli we mnie prawie żadnej pracy. Można zaobserwować także, że często musiałem być karcony. Da się ze mną współpracować, ale na to potrzeba cierpliwości i czasu. Szczególnie nie lubię żadnych zabiegów weterynaryjnych. Bardzo wtedy panikuję. Tu w schronisku nie miałem okazji do kontaktu ani z dziećmi, ani z kotami. Do innych psów podczas sesji zdjęciowej raczej okazywałem pozytywne emocje. W schroniskowym kojcu na co dzień mieszkam sam. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Albert.

Galant

PIES GALANT OK. 6 LAT 616004900210884
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 5
„Witam,
Do schroniska trafiłem 22 kwietnia tego roku (2016). Zostałem znaleziony na wybiegu dla psów przy ul. Pomorskiej. Jestem bardzo spokojnym, stonowanym psiakiem, który ma bardzo pozytywny stosunek zarówno do ludzi jak i innych psów. Znam podstawowe komendy, bardzo dobrze chodzę na smyczy. Dobrze czuję się w pomieszczeniach zamkniętych (mieszkał w domu?). Mój stan zdrowia nie budzi żadnych zastrzeżeń. Odkąd tu trafiłem nie zdarzyło mi się ani razu przejawić żadnych zachowań agresywnych, czy też zniecierpliwienia. Wciąż liczę na to, że może mój „opiekun” pojawi się, żeby mnie odebrać, chociaż mam coraz mniejszą nadzieję. Myślę, że byłbym fajnym towarzyszem dla jakieś nowej, bardziej odpowiedzialnej rodziny.” Pozdrawiam, Galant.

DŻONU

PIES DŻONU Ok. 1 ROK 616004900210897
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 37
 
„Cześć,
Do schroniska trafiłem 23 kwietnia (2016). Błąkałem się w okolicach Politechniki. Jestem młodym, energicznym psiakiem, który znalazł się na ulicy prawdopodobnie dlatego, że kogoś  przerósł mój temperament, albo kogoś przerosło zadanie poprawnego ułożenia mnie. Na ogół jestem w stosunku do człowieka jestem sympatyczny, ale bywa, że są osoby, który nie potrafię zaakceptować i jestem nieufny. Wyprowadzanie na smyczy w pierwszej fazie, to „petarda” i ręce odlatują. Później jest już znacznie lepiej i da się ze mną zrobić całkiem sympatyczny spacer. Wykazuję dużą ciekawość otoczeniem. Podejmuję próby dominacji nad człowiekiem i nie można dać mi po temu okazji. Przewodnik musi być osobą stanowczą, konsekwentną, bo inaczej „wejdę” mu na głowę. Nie lubię osób w kapturach, wtedy reaguję nerwowo. Z przewodnikiem współpracuję, ale potrafię się „zaciąć”. Komendy mam opanowane na poziomie podstawowym. Jeśli chodzi o koty, to raczej w nowym domu towarzystwo wykluczone. Stosunek do dzieci jest nieznany. Jestem psem raczej dla osób aktywnych, mających sporo wolnego czasu, chcących ze mną pracować. ” Pozdrawiam, Dżonu.

RICO

PIES RICO OK. 9 LAT
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-14
„Dzień dobry,
W schronisku mieszkam od marca 2015 roku. W kojcu mieszka z Florkiem. Przed długi okres czasu byłem psiakiem dość nieufnym i „wycofanym”. Obecnie można uznać, że ten okres mam już za sobą, chociaż  stosunku do osób nieznanych wciąż cechuje mnie ograniczone zaufanie. Po prostu trzeba ze mną trochę pobyć, żeby przekonać mnie do siebie. Całkiem nieźle współpracuję z przewodnikiem zwłaszcza jeśli ma w ręku argumenty w postaci smakołyków. Znajomość podstawowych komend opanowałem na poziomie podstawowym. Stosunek do innych psów bywa różny. Na smyczy chodzę bardzo fajnie i spacery są dla mnie przyjemnością. Z racji wieku nie mam już kondycji na jakieś mega długie wyprawy. Stosunek do dzieci i kotów póki co nie jest znany. Bardzo pozytywnie reaguję na pochwały. Ostatnio okazało się, że nawet na podstawowe zabiegi weterynaryjne już nie reaguję zbytnią nerwowością, co miało miejsce wcześniej. Przebywania w pomieszczeniach zamkniętych i reakcji na pozostawienie samego jeszcze nie przerabiałem. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Rico.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.