SAMBO

PIES SAMBO OK. 3 LATA 616093900089487 (264/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 26,5 KG.
BOKS: „ALDAZ DOLNY”
„Dzień Dobry! W maju tego roku mój właściciel porzucił mnie na środku ulicy Budowlanych. Próbowałem go dogonić narażając się na potrącenie przez inne auta. Niestety nie miałem żadnych szans i skończyłem zamknięty w schroniskowym kojcu. Całe to wydarzenie odcisnęło ogromnie negatywne piętno na mojej psychice. Spadek wagi, wycofanie się i niekoniecznie przyjazne nastawienie do człowieka. Raczej nie ma się czemu dziwić. Obecnie mieszkam w kojcu, w którym mogę się wyciszyć i gdzie nie jest tak przeraźliwie głośno. Są osoby, które ze mną pracują i dzięki który powoli wracam do równowagi psychicznej. Jest to proces długotrwały, ale postępujący. Okazało się, że wcale nie jestem strasznym, agresywnym psem, ze potrafię się przywiązywać do ludzi, których lepiej poznałem i obdarzyłem zaufaniem. Okazało się także, że jeśli umiejętnie ze mną postępować, to całkiem fajnie potrafię pracować z człowiekiem. Na sesji usłyszałem, że jestem pięknym psem. Tylko co z tego, skoro porzuconym i głęboko zranionym. Jasne, ze chciałbym znaleźć nowy dom i prawdziwych opiekunów. Ale to musi być spokojne miejsce, a ludzie powinni być stabilni emocjonalnie, zrównoważeni, no i cierpliwi, bo z pewnością minie jakiś czas zanim całkowicie im zaufam. Może się w końcu uda.” Pozdrawiam Sambo.

SEMEN

PIES SEMEN OK. 2 LATA 616093900089716 (450/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 28 KG.
BOKS: C-8
„Witam! Wygląda na to, że pozostawienie mnie przywiązanego do siatki ogrodzeniowej na działkach nie było przypadkiem. Zrobiono to celowo, żeby się mnie pozbyć. w innym przypadku już byłbym z powrotem w swoim domu. Po upływie miesiąca raczej nie ma na to najmniejszych szans. Pozostaje tylko pytanie: Dlaczego? Dlaczego, skoro jestem spokojnym, zrównoważonym, widać, że dość dobrze ułożonym psiakiem, który bardzo potrzebuje kontaktu z ludźmi i chce go. Skoro poprzedni „opiekunowie” postanowili, że jestem zbędnym balastem, to może teraz znajdę takich, którzy dadzą mi nowy, stabilny i bezpieczny dom. Mam nadzieję.” Pozdrawiam Semen.

TOLO

PIES TOLO OK. 5 LAT 616093900089607 (466/14)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 12,5 KG.
BOKS: 2
„Dzień Dobry! Dziewiątego sierpnia przywieziono mnie tutaj. Osoba, która mnie tu odstawiła, wcześniej „zgarnęła mnie z pobocza obwodnicy trójmiejskiej na wysokości Osowy. Miałem ogromnie dużo szczęścia, że nie potrąciło mnie jakieś pędzące auto. Niestety po upływie trzech tygodni nikt się po mnie nie zgłasza. Jestem psiakiem bardzo przyjaźnie nastawionym do ludzi. W kojcu innym psom staram się schodzić z drogi. Bardzo życzliwie traktowałem koty, które miałem okazję spotkać na sesji zdjęciowej. Nie wygląda na to, żebym wrócił do swojego domu, więc może ktoś zechce dać mi nowy. Czekam.” Pozdrawiam Tolo.

FILIPEK

PIES FILIPEK OK. 3 M-CE 616093900090166
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA P. CHOROBOM ZAKAŹNYM: TAK
BIURO
„Cześć! Mnie mój dotychczasowy „opiekun” pozostawił w mieszkaniu, które wynajmował. Sam przeniósł się w nowe, nieznane nikomu miejsce, a ja zostałem odstawiony do schroniska. Mieszkam w biurze z pracownikami ochrony i dzielnie im towarzyszę witając każdego przychodzącego głośnym szczekaniem. Nie boję się nikogo, nawet bulteriera. To znaczy nie boję się kiedy mam szansę schować się za czyimiś nogami :-) . Mówią o mnie, że jestem inteligentny, grzeczny, ładnie chodzący na smyczy i w ogóle wszystko naj, naj. Uwielbiam zabawy pluszakami. A skoro taki jestem super, to ja się pytam: Czemu tak fatalnie trafiłem jeśli chodzi o człowieka? Mam nadzieję, że moi kolejni opiekunowie, którzy zechcą dać mi dom będą znacznie bardziej odpowiedzialni.” Pozdrawiam Filipek.

DENIS

PIES DENIS OK. 6 LAT 616093900089668 (461/14)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 5
„Witam! Znaleziono mnie błąkającego się na Zaborni. O ile w kojcu kiedy nikt nic ode mnie nie chce zachowuję się dość swobodnie, to zabrany na plan zdjęciowy doznałem sporego stresu. Okazało się, że bardzo się spinam i odczuwam spory lęk przed nieznanymi, nowymi sytuacjami. Bardzo duży respekt odczuwam wobec mężczyzn. Nie okazuję agresji wobec człowieka, raczej w sytuacjach kiedy czuję się zagrożony staram się unikać z nim kontaktu. Kuleję też na tylną prawą łapę. A jest to wynikiem starego zaniedbanego złamania zakończonego niewłaściwym zrostem. Wszystko wskazuje na to, że moje dotychczasowe psie życie nie należało do najłatwiejszych. dlatego teraz szukam domu z opiekunami, którzy są spokojni, stabilni emocjonalnie i cierpliwi. Idealny byłby dom parterowy z ogrodem.” Pozdrawiam Denis.

KUBA

PIES KUBA OK. 6 LAT 616093900049797 (431/13)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 13
„Dzień Dobry! W schronisku jestem od czerwca zeszłego roku. Znaleziono mnie błąkającego się po ul. Hallera. Niestety jak widać nikt się po mnie nie zgłosił i od ponad roku bezskutecznie czekam na nowy dom. Owszem mam okazję wychodzić na spacery, ale niestety póki co za każdym razem wracam z powrotem do swojego kojca. I wciąż, codziennie bezskutecznie próbuję zwrócić na siebie uwagę ludzi odwiedzających schronisko. Nikt mnie nie chce, bo może jestem za stary, bo może za duży, bo może zbyt pospolicie wyglądam? Być może i tak jest! Ale za to jestem bardzo inteligentny, łagodny, pomimo swoich sporych gabarytów bardzo przyjemnie się mnie prowadzi na smyczy (nie szarpię, nie ciągnę), super współpracuję z przewodnikiem. Czy z powodu mojej powierzchowności już do końca życia będę mieszkał w schroniskowym kojcu? Czy może jednak w końcu trafię na swoich ludzi? Mam nadzieję, że jednak przyjdzie dzień, w którym opuszczę już na zawsze schronisko.” Pozdrawiam Kuba.

LOTUS

PIES LOTUS OK. 2 LATA 616093900089419 (462/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 32 KG.
BOKS: „ALDAZ DOLNY”
„Dzień Dobry! Ja zostałem przywieziony z terenu wolnego obszaru celnego. Byłem pozostawiony, przywiązany w okolicach bazy promowej. Podobno miałem dom i „opiekunów”, którzy jednak okazali się oględnie mówiąc mało odpowiedzialni. Niestety nawet nie podjęli próby kontaktu ze schroniskiem, żeby ustalić przyczyny porzucenia mnie. W schronisku prezentuję się jako psiak ogromnie przyjazny, otwarty i ogromnie chętnie współpracujący z człowiekiem. Jestem wpatrzony w tymczasowych opiekunów i nigdy nie przejawiałem najmniejszej agresji. W stosunku do innych psów bywa różnie i dlatego siedzę w pojedynczym kojcu. Teraz szukam domu bardziej odpowiedzialnego z opiekunami, którzy nie rozmyślą się po jakimś czasie i znowu mnie nie wystawią za drzwi. Zresztą teraz mam już elektroniczny identyfikator i nie będzie już tak prosto wyprzeć się znajomości ze mną jak to było ostatnio.” Pozdrawiam Lotus.

MONTI

PIES MONTI OK. 10 LAT 616093900089552 (345/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WETERYNARIA
„Witam! W schronisku jestem od czerwca tego roku. Przywieziono mnie z ul. Agrarnej. W jej okolicach błąkałem się przez kilka dni zanim wylądowałem tutaj. Czyżbym znudził się moim „opiekunom”, czy tez z racji wieku po prostu zgubiłem się i nie potrafiłem znaleźć drogi do domu? Niestety przez tak długi okres czasu nikt się o mnie nie dowiadywał. Spokojny, bardzo uległy wobec człowieka, pies o smutnych oczach może już tylko czekać na cud. Na cud powrotu do domu, albo znalezienie nowego. Dlaczego tak mówię? Bo mam już dziesięć lat i wiem, że tacy seniorzy (seniorki) jak ja bardzo rzadko dostają szansę na spokojną starość. A może jednak uda mi się stą wydostać? Zobaczymy.” Pozdrawiam Monti.

MEGI

SUCZKA MEGI OK. 2 LATA 616093900089621 (465/14)
WIELKOŚĆ: MAŁA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 8,8 KG.
BOKS: „ALDAZ GÓRNY”
„Dzień Dobry! Do schroniska trafiłam 09 sierpnia. Przywieziono mnie z ul. Mariana Buczka. Przybłąkałam się do przydomowego ogródka. Jestem spokojną, chociaż odrobinę wystraszoną sunią. Na wstępie do człowieka podchodzę z pewną rezerwą. Prz bliższym poznaniu okazuje się jednak, że kiedy  poczuję się w miarę bezpieczna, to bardzo fajnie współpracuję z ludźmi. Od momentu trafienia tutaj większość czasu spędziłam na weterynarii ponieważ okazało się, że mój stan zdrowia zagrażał bezpośrednio mojemu życiu. Obecnie wszystko jest już ok. i teraz mogę się rozglądać za nowym domem, bo przez trzy tygodnie mojego pobytu tutaj moi właściciele się nie odezwali. Tak jak już wspominałam do ludzi jestem łagodna, natomiast jeśli chodzi o koty……. No cóż wstyd powiedzieć, ale podczas sesji zdjęciowej przestraszyłam się jednego malucha, więc raczej nie jestem wobec nich agresywna. Czeka na was w schronisku.” Pozdrawiam Megi.

FIGA

SUCZKA FIGA OK. 3 LATA 616093900089442 (382/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
STERYLIZACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 26
„Dzień Dobry! Zanim tu trafiłam, to przez kilka dni błąkałam się w okolicach ul. Jasieńskiej. Niestety jak do tej pory nikt się nie zgłosił po mnie. Jestem bardzo przyjazną w stosunku do ludzi suczką. Z ogromnie pozytywnym nastawieniem i chętnie współpracującą z człowiekiem. Niekonfliktową w stosunku do innych psów. Wygląda na to, że nie wrócę do mojego zagubionego domu, więc może znajdę nowy, lepszy. Czekam.” Pozdrawiam Figa.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.