ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

SPRITE

PIESEK „SPRITE” OK. 11 M-CY 6160939000209603
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 8
 
„Cześć,
do schroniska wraz z dwiema siostrami trafiłem na początku czerwca tego roku. Znaleziono nas na ul. Karsińskiej. Nie jestem tu zbyt długo, ale dałem się poznać z jak najlepszej strony. Jestem wulkanem energii, trochę łobuzem w stosunku do sióstr :) . Pewne zachowania będą wymagały korekty i trochę wysiłku od nowych opiekunów, ale powinno się udać. Oczywiście z całej naszej trójki ja jestem najodważniejszy :) . Do ludzi kontakt jak najbardziej pozytywny, pełna otwartość. W pomieszczeniach zamkniętych swobodne zachowanie. Stosunek do kotów i dzieci nieznany. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Sprite.

KULA

SUCZKA „KULA” OK. 6 M – CY 616093900053451
WIELKOŚĆ: DUŻA
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 35
 
„Cześć,
jestem Kula!

To widać, prawda? Taka ze mnie kulka pluszu. Ale tylko z zewnątrz! W środku mam duszę kaukaza, twardy charakter i mocną osobowość.
Do schroniska oddali mnie właściciele z powodu niewłaściwego zachowania w stosunku do dziecka. Należy jednak wziąć pod uwagę, że mam dopiero 6 miesięcy i wszelkie wpadki to kwestia nieumiejętnej pracy ze mną i nade mną.W schronisku dałam się poznać jako panna podatna na naukę, wpatrzona w przewodnika. Znam podstawowe komendy i już poprawnie chodzę na smyczy. Mój stosunek do innych psów jest raczej negatywny, ale pracujemy nad tym. Już byłam na paru wspólnych spacerach ze spokojnymi psami i w sumie to było całkiem fajnie.W pomieszczeniach zamkniętych czuję się dobrze, a zabawy w środowisku wodnym to moja pasja.
Jestem jeszcze dzieckiem, więc w rękach nowego opiekuna będzie masa roboty, zwłaszcza że wyrosnę na potężne fizyczne i psychicznie zwierzę. Z nowym opiekunem chciałabym pójść na profesjonalne szkolenie. Chciałabym trafić do domu, który ma doświadczenie z molosami, najchętniej owczarkami kaukaskimi, bo nieświadomej specyfiki rasy rodzinie mogę narobić nie lada kłopotów. W rękach nowego opiekuna jest też zadbanie o moją sterylizację we właściwym momencie.” Pozdrawiam, Kula.

REKS

PIESEK „REKS” OK. 6 LAT 616093900053642
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A – 13
 
Dzień dobry,
 
jestem Reks. Reks, bo Reksiem to ja już dobrych parę lat temu przestałem być. Jestem mężczyzną w słusznym wieku i proszę to uszanować.

Do schroniska trafiłem dosyć niedawno i w sumie to całkiem się cieszę z tej zmiany. Przez większość życia byłem psem łańcuchowym, zaniedbywano moje potrzeby, również te żywieniowe, skutkiem czego wciąż jestem mocno wychudzony.
Na początku wydawałem się wyobcowany, ale kiedy poszedłem z wolontariuszką na pole i ta usiadła w trawie, stwierdziłem, że warto sprawdzić, czy ludzkie kolana są wygodne. I są. Szybko okazało się, że czułości i „przytulańce” to moje hobby.
Jestem dużym psem i po powrocie do odpowiedniej wagi będę solidnym chłopakiem. Pomimo wieku i wychudzenia, jestem silny i aktywny.
Nie znam komend, ale bardzo szybko nauczyłem się chodzić na smyczy i komunikować z przewodnikiem na spacerze. Rozumiem co znaczy „nie” i reaguję też na swoje imię.
W ekscytacji skaczę i zdarza mi się podgryzać dłonie przewodnika, ale już zaczynam uczyć się panować nad emocjami. Czasem też trochę plączę się pod nogami jak mi się gdzieś bardzo śpieszy.
Nie przepadam za innymi psami, ale słucham, kiedy przewodnik każe mi wyluzować i potraktować psiego kolegę obojętnie. Docelowo jednak muszę być jedynakiem.
Kotów to ja za bardzo nie lubię.
W pomieszczeniach zamkniętych nie czuję się jeszcze w pełni swobodnie, ale nie robię problemu, kiedy trzeba wejść po schodach czy posiedzieć w budynku. Obiecuję, że szybko nauczę się do czego służy kanapa!
Chciałbym mieć szansę zaznać domowego życia przy prawdziwej rodzinie. Tyle czasu zmarnowałem wisząc na łańcuchu, a mimo tego bardzo zależy mi na kontakcie z człowiekiem. Mam nadzieję, że schronisko będzie tylko przystankiem na drodze ku lepszemu.” Pozdrawiam, Reks.

 

BERNI

PIESEK „BERNI” OK. 8 LAT 616093900053445
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 20
 
„Witam,
13 czerwca 2017 roku zostałem znaleziony na ul. Kilińskiego. Jestem pozytywnie nastawiony do wszystkich ludzi. Do psów i kotów również. Sprawiam wrażenie mało aktywnego, ale nic bardziej mylnego. W trakcie spacerów wcale nie widać po mnie, że jestem ośmioletnim psem. Uwielbiam bieganie za piłką ale trzeba być ostrożnym gdy się podnosi przy mnie piłkę z ziemi. Potrafię wtedy niechcący złapać za rękę,tym, żeby tak nie było.Po wyjściu z kojca na smyczy potrafię pociągnąć, ale po jakimś czasie się uspakajam i wtedy spacer ze mną jest już przyjemny. Znam podstawowe komendy. W pomieszczeniach zamkniętych czuję się trochę nieswojo, ale pokonywanie schodów nie stanowi problemu. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Berni.

SKUBI

PIESEK SKUBI OK. 8 LAT 616093900053629
WIELKOŚĆ: NISKI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 9
 
„Witam,
w schronisku „mieszkam od 10 czerwca (2017). Zostałem znaleziony na Trakcie Św. Wojciecha. Jestem bardzo przyjacielskim psiakiem. Z racji wieku lepiej, żebym zamieszkał w domu z windą, albo na parterze i nie musiał  za dużo pokonywać schodów. Bardzo dobrze chodzę na smyczy. Akceptuję inne psy. Raczej jestem mało aktywny ruchowo.Idealny pies dla osób, które preferują spokojny tryb życia. Mój stan zdrowia określany jest na dobry. wygląda na to, że zanim tu trafiłem, to mieszkałem w domu i nie byłoby większych problemów z aklimatyzacją w nowym. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Skubi.

 

AZA

SUCZKA „AZA” OK. 10 LAT 941000002287867
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: WETERYNARIA
 
„Witam,
ja zostałam porzucona. 16 czerwca znaleziono  mnie błąkającą się na ul. Wilków Morskich. Byłam w bardzo złej kondycji fizycznej. Najgorszy był jednak guz podudzia lewego wielkości piłki ręcznej. W schronisku pani doktor podjęła się zabiegu usunięcia go i jak widać pomimo obaw udało się! Przeżyłam i obecnie już całkiem nieźle funkcjonuję. Jestem przyjazna do ludzi i innych psów. Bardzo spokojna i zrównoważona. Pomimo wieku i wszystkich przejść wciąż ma w sobie wiele energii. Bardzo szybko przywiązuję się do ludzi i potrzebuję kontaktu z nimi. Schronisko spełniło już swoją rolę i teraz potrzebny jest prawdziwy dom, w którym będę pod troskliwą opieką. Doznałam od człowieka tyle złego, że chyba należy mi się te.raz coś lepszego niż schroniskowy kojec.” Pozdrawiam, Aza.
Adopcja po konsultacji ze schroniskowym lek.wet.

SZELMA

SUCZKA „SZELMA” OK.1 ROK 616093900053453
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 3
 
„Cześć,
 
w schronisku jestem od 30 maja tego roku (2017). Zostałam znaleziona na ul. Urwistej. Jestem  dynamiczną i wesołą suczką. Chętnie wychodzę na spacery i w każdym momencie chcę być jak najbliżej człowieka i w centrum jego uwagi. Na smyczy jeszcze trochę ciągnę, ale jest  to kwestia wypracowania. Wykazuję pozytywny kontakt do dzieci. Daję się im głaskać, a wręcz się tego domagam. Jetem psem dla ludzi aktywnych i mających sporo czasu, który będą mogli poświęcić na pracę ze mną. Pozbawiona uwagi kontaktu z człowiekiem bywam sfrustrowana i znudzona, a wtedy potrafię trochę rozrabiać. Mam ogromny potencjał, ale będę też wymagała sporo pracy. Na plus można mi z pewnością zaliczyć to, że bardzo szybko nawiązuję dobry kontakt z przewodnikiem i staram się z nim współpracować. W pomieszczeniach zamkniętych czuję się swobodnie. Mogę być świetnym psem rodzinnym, jednak przy założeniu, że z pewnością będzie to kosztowało trochę wysiłku. Uważam jednak, że warto się mną zainteresować i stworzyć mi prawidłowe warunki, bo pobyt w schronisku bynajmniej nie wpływa na mnie korzystnie. zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Szelma.

 

ZBIREK

PIES „ZBIREK” OK. 4 LATA 616004900210055
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: D-18
 
„Witam,
w schronisku jestem od 10 kwietnia 2017 roku. Początki tutaj były dla mnie ciężkie. Nie potrafiłem chodzić na smyczy. Bałem się obroży, dotyku ludzi. Generalnie wszystko budziło we mnie reakcje lękowe wszystkiego. Po pierwszym spacerze z wolontariuszką nastąpiła przemiana. Otworzyłem się ludzi. Sam szukałem kontaktu. Obecnie dobrze chodzę na smyczy (już nie ciągnę). Uwielbiam przytulanie, sam pcham się na kolana. Można mnie dotykać wszędzie. Zabiegi pielęgnacyjne znoszę bez problemu. Tak samo jest jeśli chodzi o zabiegi weterynaryjne – żadnych większych problemów. Czasami zdarza mi się powarkiwać na zupełnie nieznanych ludzi. Miałem ogromny problem w kontakcie z  mężczyznami, ale dzięki pracy męskiej części wolontariatu zaczęło się to zmieniać. Nie akceptuję innych psów. Uwielbia zabawy z piłką. Podczas przebywania w pomieszczeniach zamkniętych przejawiam niepokój, ale pracujemy nad tym. Szukam opiekunów doświadczonych. Nie powinienem być tzw. „pierwszym psem”. ” Pozdrawiam, Zbirek.

DEXTER

PIESEK „DEXTER” OK. 10 LAT 616004900210019
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 17
 
„Witam,
razem z siostrą, Dorą, byłem psem stróżującym. Brzmi groźnie, prawda? Ale tylko brzmi, bo groźny wcale nie jestem. Wręcz przeciwnie, jestem bardzo sympatycznym, łagodnym, opanowanym psem. Lubię być głaskany, czesany, ładnie chodzę na smyczy, choć początki łatwe nie były. Nie byłem do niej przyzwyczajony i tuż po wyjściu z boksu próbowałem wyswobodzić się z obroży, ale szybko się uczę i wiem, że jest to niewłaściwe zachowanie. Podobnie jak moja siostra, nie wykazuję agresji do innych psów, próbuję się z każdym zaprzyjaźnić. Przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych oraz chodzenie po schodach nie stanowi dla mnie problemu. Byłbym niezmiernie szczęśliwy gdybym znalazł dom razem z siostrą, jestem z nią bardzo zżyty i rozłąka byłaby dla mnie bolesna. Zdaję sobie sprawę z tego, że szansa na to jest nikła, ale pomarzyć zawsze można. Zapraszam do bliższego poznania mnie, czekam w boksie nr 17.” Pozdrawiam, Dexter.

DORA

SUCZKA DORA OK. 10 LAT 616004900210454
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 17
 
Cześć,
jestem Dora, razem z moim bratem Dexterem byłam psem stróżującym, niestety na starość widocznie uznano, że nie będzie z nas dalszego pożytku i oboje trafiliśmy do schroniska. Jestem łagodną sunią, ceniącą kontakt z człowiekiem. Lubię być głaskana, czesana, uwielbiam gdy ktoś poświęca mi uwagę. Nie wykazuję agresji do innych psów i chcę zaprzyjaźnić się z każdym napotkanym mieszkańcem schroniska. Przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych oraz chodzenie po schodach nie stanowi dla mnie żadnego problemu. Ładnie chodzę na smyczy, nie ciągnę. Jestem trochę uparta. Niechętnie wracam do boksu, lubię stawiać swoje warunki, nie zawsze mam ochotę iść tam gdzie prowadzi mnie przewodnik. Ale po chwili daję się przekonać. Mam swój świat, podczas spacerów lubię się zatrzymać, poobserwować okolicę, inne psy, zwyczajnie podumać. Zapraszam do bliższego poznania mnie, czekam w boksie nr 17.” Pozdrawiam, Dora.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.