KARIF

PIES KARIF OK. 5 M-CY 616093900089440 (386/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 38
„Witam! Do schroniska trafiłem 08-07 tego roku. Znaleziono mnie przywiązanego sznurkiem do ławki na ul. Giełguda. Chyba szybko minęło zauroczenie małym słodkim szczeniakiem i kiedy tylko zaczęły się pierwsze „schody” zostałem wyrzucony. Jestem młodym, energicznym, żywiołowym psiakiem,który nie był raczej prawidłowo socjalizowany i uczony podstawowych zasad życia w stadzie. Także moich przyszłych opiekunów czeka trochę pracy ze mną. Dlatego potrzebuję ludzi cierpliwych, opanowanych, zdeterminowanych i chcących mi pomóc. Myślę, że warto, bo każdy dzień spędzony tutaj w moim przypadku jest dniem straconym.” Pozdrawiam Karif.

KORSO

PIES KORSO OK. 6 LAT 616093900089624 (406/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 26
„Witam! Znaleziono mnie błąkającego się po ul. Małomiejskiej. Lada dzień kończy się moja kwarantanna, a właścicieli ani widu, ani słychu. Może nie wiedzą, że tu na nich czekam? Może ktoś mnie rozpozna na zdjęciach i wie gdzie mieszkam. Jeśli tak, to proszę ich powiadomić, że w tej chwili siedzę w schroniskowym kojcu. Wciąż nie dopuszczam myśli, że zostałem porzucony, ale gdyby to się jednak potwierdziło, to będę musiał poszukać sobie nowego domu. Wygląda na to, że większość życia spędzałem na podwórku. Znam podstawowe komendy, ale bywam też odrobinę uparty i próbuję postawić na swoim. Z chodzeniem na smyczy jestem obeznany, chociaż chodzenie na niej nie wzbudza mojego entuzjazmu. Wiem, że nie jestem szczególnie wyróżniający się w tłumie innych czekających na nowy dom, ale może również mi uda się w miarę szybko opuścić schronisko.” Pozdrawiam Korso.

DŻEKI

PIES DŻEKI OK. 15 LAT 616093900089671 (262/14)
WIELKOŚĆ: MAŁY
KASTRACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: „Ogródek”
„Witam! Ja się nie zgubiłem i nie czekam z nadzieją na to, że może pojawi się mój właściciel, żeby zabrać mnie do domu. Jak to niestety bywa, mój opiekun zmarł i nikt nie miał czasu, ani warunków na to, żebym starość spędził w domu. Dla mnie pozostało schronisko. Podwójna strata, podwójny ból. Teraz mieszkam w schroniskowym kojcu. Radzę sobie średnio. Muszę zmieniać otoczenie, bo będąc przyzwyczajonym do życia w warunkach domowych trudno jest mi znaleźć się w stadzie innych psów. Jak na swój wiek póki co jestem w całkiem niezłej kondycji fizycznej. Teraz jest lato, ciepło, ale co to będzie wraz z nastaniem jesiennych chłodów, a później zimy. Nawet nie chcę o tym myśleć. A może jednak będę miał trochę szczęścia i znajdzie się ktoś, kto zdecyduje się na zabranie mnie do swojego domu.” Pozdrawiam Dżeki.

ORSON

PIES ORSON OK. 5 LAT 616093900089660 (336/14)
WIELKOŚĆ: MAŁY
KASTRACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 42
„Witam! Znaleziono mnie błąkającego się na ul. Seredyńskiego w Gdańsku. Niestety pomimo, że jestem tu już od ponad miesiąca nikt mnie nie szuka. Jestem spokojnym, cichym, trzymającym się raczej na uboczu psiakiem. Jestem bardzo cierpliwy i bardzo łagodny w kontakcie z człowiekiem. Być może ze względu na stres związany ze znalezieniem się w takim miejscu nie jestem „wylewny” w okazywaniu uczuć, ale też nie jest „wycofany”. Może ktoś mnie rozpozna na fotkach i wie gdzie mieszkam? Czasem tak się zdarza, że psiaki trafiają z powrotem do swojego domu. A jeśli jednak nie, to może uda się znaleźć nowy, bardziej odpowiedzialny? Czekam.” Pozdrawiam Orson.

KOLA

PIES KOLA OK. 7 LAT 616093900089638 (347/14)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 42
„Dzień Dobry! Do schroniska trafiłem 19 czerwca tego roku. Znaleziono mnie na ul. Nowatorów. Zostałem wystawiony z auta i pozostawiony na poboczu drogi. O mało nie wpadłem pod następne przejeżdżające, ale jakimś cudem kierowcy udało się zahamować i odstawił mnie tutaj. Dlaczego do tego doszło? Być może wyjazd na wakacje spowodował, że nie było co ze mną zrobić. Ale to tylko moje domysły. Teraz mieszkam w kojcu i czekam na swoją kolejną szansę. Jestem łagodnym, trochę nieśmiałym psiakiem, który wciąż mimo wszystko sprawia wrażenie zagubionego. Wiem, że siedem lat potrafi zamknąć drzwi do niejednego domu, ale mam nadzieję, że znajdą się ludzie dla których wiek nie jest najważniejszym kryterium i którzy zechcą dać mi nową bezpieczną przystań. Czekam.” Pozdrawiam Kola.

GIZMO

PIES GIZMO OK. 2 LATA 616093900089422 (335/14)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 42
„Dzień Dobry! 15-06-2014 roku znaleziono mnie błąkającego się bez opieki na ul. Wyzwolenia w Nowym Porcie. Jestem bardzo pozytywnie nastawionym do ludzi psiakiem. Otwartym na kontakt z nim. „Przylepa” w moim przypadku to najwłaściwsze  określenie. Niestety obecnie zamiast wylegiwać się na miękkim fotelu, ewentualnie kolanach opiekunów muszę mieszkać w schroniskowym kojcu. Jestem tu już od ponad miesiąca i niestety nikt mnie nie szuka. Może jednak moi właściciele nie byli aż tak bardzo przywiązani do mnie. Może jednak znajdzie się ktoś kto zechce dać nowy dom psiakowi o świetnym charakterze i niebanalnej urodzie? Czekam!” Pozdrawiam Gizmo.

 

JOTA

SUCZKA JOTA OK. 4 LATA 941000013856323 (234/13)
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: A-5
„Witam! Do schroniska trafiłam w marcu 2013 roku. Znaleziono mnie na działkach położonych w okolicy ulicy Orłowskiej. Byłam nieufnym, półdzikim psem, z którym kontakt był łagodnie mówiąc bardzo ograniczony. Wszystko to zaczęło się zmieniać kiedy poznałam Julitę. To ona drobnymi kroczkami, przez długi okres czasu starała się przełamać moją nieufność i lęk w stosunku do ludzi. Dzięki jej determinacji zostałam wyposażona w szelki, żeby w końcu móc opuść kojec i zacząć chodzić na spacery. To ona pokazała mi, że pielęgnacja to nic strasznego i że nie ma się czego tak panicznie obawiać. Pokazuje mi świat położony poza schroniskiem i poznaje z innymi ludźmi i zwierzętami. Jest coraz lepiej, ale wciąż nie spoczywamy na laurach i wspólnie pracujemy nad tym, żebym w końcu mogła znaleźć nowy dom. To musi być spokojne miejsce, gdzie musi panować spokój, a opiekunowie będą dla mnie bardzo cierpliwi i wyrozumiali. Muszą być osobami zrównoważonymi i spokojnymi. Do tej pory w życiu nie zaznałam zbyt wiele dobrego. Najpierw tułałam się po ulicach, żeby w końcu trafić tutaj. Może jednak w końcu los się odmieni i któregoś dnia pojadę do swojego nowego domu. Pewnie, że najchętniej zamieszkałabym u Julity, ale póki co jest to niemożliwe. I tak zrobiła i robi dla mnie wiele. Może znajdzie się ktoś, kto zechce kontynuować jej pracę, ale już nie w schronisku tylko w naszym domu? Czekam!” Pozdrawiam Jota.

CLIFFORD

PIES CLIFFORD OK.2 LATA 616093900090420 (141/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-2
„Cześć! Mnie zostawiono przywiązanego do drzewa w parku. No cóż! Nie wiem cóż takiego zrobiłem, że tak mnie potraktowano. Owszem mam specyficzny charakter, ale całkiem fajny ze mnie gość i dobrze prowadzony będę świetnym towarzyszem i stróżem. Owszem, to prawda, że w początkowym okresie pobytu miałem oględnie mówiąc chłodny stosunek do ludzi, ale już mi przeszło. Chodzę regularnie na spacery  z wolontariuszami, potrafię wykonywać podstawowe komendy. Raczej nie nadaję się do domu z małymi dziećmi. Zresztą zawsze możemy pójść na spacer zapoznawczy przed podjęciem decyzji o zabraniu mnie do siebie.” Pozdrawiam Clifford.

SARA

SUCZKA SARA OK. 4 LATA 616093900089413 (196/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: C-15
„Witam! Zostałam porzucona ze złamaną łapą pod lecznicą na ul. Kartuskiej. Dla mojego „opiekuna” ważniejszy był alkohol niż to co się ze mną stanie. W tej chwili łapa jest już zrośnięta i mam się całkiem nieźle. Wiem, że nie wrócę do człowieka, który tak mnie potraktował, ale nie chciałabym też spędzać kolejnych lat w schronisku. W końcu niczym sobie na to nie zasłużyłam. Jestem bardzo łagodną, chociaż żywiołową dziewczyną. Dość fajnie pracuje z ludźmi, ale do innych psów bywam dominująca. Z racji niekoniecznie dobrego traktowania mam nadmierny respekt przed mężczyznami. Potrzebuję domu spokojnego z łagodnymi opiekunami, którzy pozwolą mi na to, żebym w końcu znalazła swoją bezpieczną przystań i już nigdy nie musiała tułać się po schroniskach.” Pozdrawiam Sara.

BALSA

SUCZKA BALSA OK. 4 LATA 616093900049786 (704/13)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 24
„Dzień Dobry! Mój „opiekun” został pozbawiony prawa do dalszej opieki nade mną. Niestety nie miałam z nim lekkiego życia. Zamykanie w ciemnym garażu, brak jedzenia i wody i agresja. To było na porządku dziennym. Trafiłam tutaj. Schronisko okazało się miejscem, w którym wreszcie mogłam choć odrobinę odetchnąć i w miarę zapomnieć o tym jak byłam traktowana. A mimo to lgnę do ludzi i chcę z nimi kontaktu i potrzebuję ich obecności. Spokojna, poukładana, potrzebująca łagodnego, spokojnego podejścia teraz czekam na swoją szansę na lepsze życie niż dotychczas.” Pozdrawiam Balsa.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.