MEGAN

SUCZKA MEGAN OK. 1,5 ROKU 616093900050740 (443/15)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 5
„Witam! 12 lipca przybłąkała się do mieszkania w okolicach Morenowego Wzgórza. Niestety tamci ludzie nie mogli mnie zatrzymać i zadzwonili po schroniskowy samochód interwencyjny. Pewnie tak jak ja myśleli, że tylko się zgubiłam i niebawem trafię z powrotem do swojego domu. Minął jednak okres mojej kwarantanny, a ja bezskutecznie wypatruję swoich opiekunów. Chyba jednak nie byli do mnie za bardzo przywiązani. Jestem młodą, bardzo energiczną dziewczyną. Jak najbardziej przyjaźnie nastawioną do ludzi. Owszem potrzebuję „ogarnięcia”, bo raczej do tej pory jakoś nie bardzo zadbano o to, żebym poznała podstawy prawidłowego zachowania. Ale ja jestem chętna do nauki i przy okazji bystra. Myślę, że raczej powinnam trafić na ludzi aktywnych ruchowo, dla których nie będą problemem spacery nieco dłuższe niż tylko dookoła bloku. W kontakcie z inni psami też nie mam większych problemów. Teraz pozostaje mi tylko czekać, aż pojawią się właściwi ludzie i zabiorą mnie stąd.” Pozdrawiam Megan.

ARES

PIES ARES OK. 6 LAT 616093900050796 (435/15)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: C-1
„Witam! W schronisku jestem od 9 lipca. Błąkałem się w okolicach ul. Ametystowej. Niestety pomimo upływającego czasu nikt się po mnie nie zgłasza. Generalnie jestem psiakiem nastawionym pozytywnie do człowieka i bardzo chętnie z nim współpracuję. Podczas dotychczasowego pobytu tutaj nie ujawniłem żadnych cech negatywnych, które mogłyby oddalić perspektywę pójścia do nowego domu. Po moim zachowaniu widać, że poprzedni „opiekunowie” zadbali o moje podstawowe ułożenie. Wiadomo, że jestem przedstawicielem rasy psów, które potrzebują przewodników doświadczonych, opanowanych, zrównoważonych emocjonalnie. Mam nadzieję, że w końcu na takich trafię, bo pobyt w schronisku nie wpływa na mnie najlepiej.” Pozdrawiam Ares.

 

ROMEK

PIES ROMEK OK. 3 LATA 616093900050732 (407/15)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 8
„Dzień Dobry! Znaleziono mnie błąkającego się po ulicach dzielnicy Gdańsk – Stogi. W schronisku mieszkam od początku lipca tego roku. W miarę upływających dni coraz bardziej tracę nadzieję na to, że zgłoszą się po mnie moi opiekunowie. Wygląda na to, że będę musiał spróbować znaleźć sobie nowy dom. Jestem spokojnym, zrównoważonym facetem, który nie przejawia żadnych agresywnych zachowań. Znam podstawowe komendy i chętnie współpracuję z przewodnikiem. W stadzie funkcjonuję bezkonfliktowo. Dom z ogrodem w moim przypadku byłby świetnym rozwiązaniem. Oczywiście siedzenie na łańcuchu, czy w kojcu w odcięciu od towarzystwa ludzi jest wykluczone. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam Romek.

RASTY

PIES RASTY OK. 1,5 ROKU 616093900050644 (401/15)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
WAGA WEJŚCIOWA: 10 KG.
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: „ALDAZ” GRN.
„Cześć! W schronie mieszkam od 30 czerwca tego roku. Znaleziono mnie wychudzonego, błąkającego się w okolicach dzielnicy Gdańsk – Stogi. Jak?! Skąd?! Dlaczego?! Te pytania pozostają bez odpowiedzi, ponieważ nie pojawił się nikt, kto by się do mnie przyznawał. A minęło już jednak trochę czasu. I raczej wątpię, żeby ten ktoś się tu pojawił. Mieszkam w osobnym kojcu nie dlatego, żebym był agresywny do innych psów, ale żebym w końcu trochę przybrał na masie ciała. Energiczny ze mnie facet, ale na spacerach prowadzi się mnie całkiem fajnie. Bardzo przywiązuję się do swojego przewodnika i potrafię dać temu wyraz w sposób czasem bardzo wylewny. Chętnie współpracuję z człowiekiem. Jestem towarzyski i nie lubię siedzieć w tym kojcu sam. No, ale skoro nie potrafię poradzić sobie na wybiegach ogólnych, bo inni towarzysze niedoli potrafią mnie błyskawicznie zdominować, to chyba nie ma innej rady. Bardzo lubię zabawy z piłką. No teraz nie zawsze mam okazję wyładować swoją energię, ale jak już trafię na odpowiednich ludzi, którzy dadzą mi dom, to pewnie każdy spacer będzie okazją do świetnej zabawy. Tylko muszą oni najpierw pojawić się tu w schronisku.” Pozdrawiam Rasty.

ALBERCIK

PIESEK ALBERCIK OK. 2 M-CE 616093900050700 (369/15)
WIELKOŚĆ: DOCELOWO ŚREDNI
SZCZEPIENIA P. CHOROBOM ZAKAŹNYM: TAK
BOKS: „OGRÓDEK”
„Cześć! Trafiłem tu w raz z mamą i rodzeństwem jak byliśmy jeszcze strasznie mali. Naszą rodzinę znaleziono na działkach leżących w dzielnicy Gdańsk – Olszynka. Nieciekawy początek życia, sami musicie przyznać. Nasza mama jednak troskliwie się nami zajmowała i w końcu z całego rodzeństwa zostałem tylko ja. Reszta „bandy” mieszka już w swoich nowych domach. Mam nadzieję, że już niebawem i na mnie przyjdzie czas. I ja także w końcu będę miał szansę poznać inny świat niż tylko ten schroniskowy. Czekam na Was!” Pozdrawiam Albercik.

MERI

SUCZKA MERI OK. 6 LAT 616093900050629 (329/15)
WIELKOŚĆ: MAŁA
WAGA WEJŚCIOWA: 7 KG.
STERYLIZACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 1
„Dzień Dobry! 12 czerwca tego roku znaleziono mnie leżącą, zmęczoną na ul. Św. Ducha w Gdańsku. Większość ludzi przechodziła obok mnie obojętnie. Gdzieś się spieszyli i nie mieli czasu, żeby zainteresować się małym psiakiem, który bezskutecznie oczekiwał na pojawienie się swojego opiekuna. W końcu po kilku godzinach trafiła się osoba, która widząc, że nikt się do mnie nie przyznaje odwiozła mnie do schroniska. Tu trafiwszy za kraty kojca wciąż liczyłam na to, że jednak moi właściciele się pojawią po mnie. Byłam przeświadczona, że ta cała sytuacja jest tylko fatalnym zbiegiem okoliczności i niebawem wrócę do swojego domu. Czas pokazał, że były to jednak tylko pobożne życzenia, i że nie będzie szczęśliwego powrotu tylko mieszkanie w schroniskowej budzie. Przystosowałem się do tego życia na ile tylko potrafiłam. A nie było to łatwe, bo ewidentnie widać, że do tej pory mieszkałam w domu, a nie na podwórku. Jestem bardzo łagodna i przyjaźnie nastawiona do ludzi i innych psów. I chociaż codziennie podbiegam do siatki kojca i całą sobą staram się przyciągnąć uwagę odwiedzających, to niestety jak na razie nie mam szczęścia. Wciąż tu jestem i wciąż czekam na swoją szansę na zmianę na lepsze. A poprzedni dom? Tak, jego utrata jest wciąż bolesnym wspomnieniem, ale już przestałam wierzyć, że do niego powrócę.” Pozdrawiam Meri.

 

AMBER

SUNIA AMBER OK. 11 LATA 941000002439432
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK 
„Dzień dobry, mnie przywiozła tutaj sąsiadka 23.06.2015 roku, po tym, jak zmarł mój właściciel i nie miał się mną kto zaopiekować. A przecież jestem taka spokojna, uwielbiam inne psy, tak niewiele potrzebuję – odrobiny miejsca i troszkę miłości. 
Nie dajcie mi spędzić reszty życia w schronisku. Czy znajdzie się dla mnie jeszcze dobry domek?”
Pozdrawiam, Amber.
 
 
 2.07.2015-53514 2.07.2015-53507 2.07.2015-53505 2.07.2015-534982.07.2015-53495

FIDO

PIES FIDO OK. 1 ROK  616093900050898
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
„Cześć! Zanim „wylądowałem” w schroniskowym kojcu, to przez jakiś czas błąkałem się na ul. Topolowej. Pomimo upływającego czasu jakoś nie widzę moich „opiekunów”, którzy skruszeni, że pozwolili mi się błąkać odebrali by mnie stąd. Śmiem przypuszczać, że raczej już ich nie zobaczę. sympatyczny ze mnie cwaniak, który w stosunku do innych psiaków wykazuje cech dominujące i ma pociąg do szefowania stadu. Potrafię całkiem nieźle dogadywać się z człowiekiem i nie mam z tym problemu. Niestety nie nauczono mnie prawidłowego chodzenia na smyczy i to ja wychodzę na spacer z człowiekiem, a nie odwrotnie. Ale to się pewnie uda skorygować, a jestem bardzo chętny do współpracy. Nie chcę tu spędzić nie wiadomo ile czasu i dlatego zapraszam do bliższego zapoznania się ze mną.” Pozdrawiam Fido.

MIKRO

PIES MIKRO OK. 2 LATA 616093900050640
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
” Witam! Jestem tu od 10 czerwca. zostałem znaleziony na ul. Hallera. Niestety jakoś nie widać moich opiekunów. Jestem dobrze ułożonym psiakiem, bardzo łagodnym, kontaktowym. spacery ze mną to przyjemność, bo byłem tez widać nauczony chodzenia na smyczy. Prawdopodobnie mieszkałem w mieszkaniu, a nie na podwórku. Czemu mimo to skończyłem w schroniskowym kojcu? To pytanie należy skierować do moich „właścicieli” kimkolwiek i gdziekolwiek są. Ja zaś muszę spróbować znaleźć nowy dom. Może się uda.” Pozdrawiam Mikro.

TOBI

PIES TOBI OK. 8 LAT 941000011176619
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIE: TAK
„Witam! Zostałem znaleziony na ul. Opolskiej. I wtedy okazało się, że mój „właściciel” już nie ma zamiaru mnie zabrać z powrotem do domu. To strasznie przykre, że tak ze mną postąpił. To masakra, że po tylu latach stwierdził, że najlepszym miejscem dla mnie będzie schroniskowy kojec. Przecież ja nic mu nie zrobiłem. Niczym sobie nie zasłużyłem na takie potraktowanie. A jednak! Mam osiem lat i wiem, że nie będzie mi łatwo znaleźć nowych opiekunów, którzy będą chcieli odbudować moje zaufanie do człowieka po tym co mnie spotkało. Jestem spokojnym, zrównoważonym psiakiem, który mieszkał w domowych warunkach. I dlatego teraz jest mi tym trudniej przystosować się do tych schroniskowych. Mimo wszystko liczę na to, że moja historia będzie miała szczęśliwe zakończenie. bo co innego mi pozostało?” Pozdrawiam Tobi.

 

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.