ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

CHODŹTU

PIESEK „CHODŹTU” OK. 5 LAT 616004900210226
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B – 5
 
Cześć,
jestem „Chodźtu”. Tak, wiem, dziwnie, ale tyle razy słyszałem te słowa, że uznałem je za imię. Wolontariuszki mówią o mnie Mentos Chodźtut czyli jako jedyny w schronisku mam imię i nazwisko. ;) Niepewnie czuję się w pomieszczeniach i szukam w nich od razu człowieka do którego mógłbym się przytulić. Taki ze mnie duży „miś przytulak”. Bardzo lubię ludzi, psy lubię mniej – lubię je oszczekiwać i zaczepiać. Jestem dość silnym psem i potrafię czasem pociągnąć na smyczy, ale to dlatego, że ekscytuje mnie wychodzenie z boksu na spacery. Taki fajny jest świat poza boksem, że nie mogę spokojnie czekać przy wyjściu. Lubię spacerować z opiekującym się mną wolontariuszkami i próbuję nauczyć się wszystkiego, czego jeszcze nie umiem. Bardzo staram się uczyć i cieszę się jak mnie chwalą. Jak mam człowieka na dłużej chętnie siadam przy nim i podstawiam głowę do głaskania. W zamian oferuję „lizki”. W schronisku poznałem 13-letnią dziewczynkę i pokazałem, że lubię dzieci. Pozwalam się czesać i sam zabiegam o przytulanie. Bez problemu można mnie dotykać, bo sprawia mi to dużą przyjemność. kontakt do wolontariuszki, która poświęca mi swój czas w schronisku: gjohanna@o2.pl” Pozdrawiam, „Chodźtu”.
Ew. adopcja po konsultacji ze schroniskowym lek.wet.
(charakterystyka opracowana we współpracy z wolontariatem schroniska)

LISIA

SUCZKA „LISIA” OK. 6 LAT 93200100058555
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: C-16
 
Cześć,
jestem Lisia. Przeurocza Lisia – tak o mnie mówią. Dlaczego, zapytacie? Bo jestem i ładna, i zgrabna, i bardzo miła dla wszystkich. Po pierwszym spacerze z wolontariuszką usiadłam z nią na ławce i położyłam jej głowę na kolanach domagając się głaskania. Głaskanie jest taaaakie przyjemne! Bardzo je lubię. Koty nie robią na mnie wrażenia, przechodzę obok nich bez zaczepiania. Jestem typem wąchacza. Często przystaję i niucham. Znam komendę „siad” i wykonuję ją bez dodatkowych zachęt. Chętnie podaję łapkę i umiem też grzecznie leżeć. Jestem ciekawska i lgnę do ludzi – podchodzę do każdego, zadzieram głowę, bo jestem niewysoka i wpatrując się w człowieka czekam aż mnie pogłaszcze. Lubię też drapanie po brzuszku. Myślę, że odnajdę się w każdym domu, więc wszem i wobec ogłaszam, że fajny pies, czyli ja, poszukuje człowieka, który chce zamieszkać z sympatyczną, niedużą, mięciutką mną.
PS Muszę poćwiczyć chodzenie na smyczy, bo zdarza mi się pociągnąć, ale myślę, że szybko nauczę się chodzić tak, żeby być ideałem do kwadratu. Na dziś jestem prawie ideałem.” Pozdrawiam, Lisia.
(charakterystyka opracowana we współpracy z wolontariatem schroniska)

CZAKI

PIES „CZAKI” OK. 1 ROK 61609390054882
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 3

„Cześć,

w schronisku jestem stosunkowo krótko, bo od 12 sierpnia 2017 roku. Zostałem znaleziony na plaży w okolicach Gdańsk – Stogi. W pierwszym okresie pobytu tutaj cechowała mnie duża płochliwość i „wycofanie”.Jestem młodym, energicznym, bardzo dynamicznym psiakiem, który będzie wymagał sporego zaangażowania ze strony przyszłych opiekunów. Cechuje duża otwartość i pozytywny stosunek jeśli chodzi o ludzi, w tym również do dzieci. Do tej pory raczej nie przykładano dużej wagi do mojej prawidłowej socjalizacji. Korekty wymaga z pewnością nauka chodzenia na smyczy z przewodnikiem. Pozornie w stadzie funkcjonuję dość prawidłowo, ale w obecności człowieka potrafię okazać zazdrość w stosunku do innych psów. W pomieszczeniach zamkniętych zachowuję się swobodnie, ale nie może być to wyznacznikiem tego jak będę się zachowywał pozostawiony sam w domu. Widać we mnie silną chęć współpracy z przewodnikiem i duży stopień zainteresowania i zaangażowania przy stawianiu mi nowych zadań. Jestem bardzo pojętny i potrafię skupić swoją uwagę na przewodniku. Potrzebuję jasnych, precyzyjnie określonych komend, oraz konsekwentnego prowadzenia. Na tym etapie potrzebowałbym z pewnością szkolenia, możliwości poznawania otoczenia w szerokim pojęciu, oraz opiekunów mających czas i zrozumienie, że będę wymagał sporo pracy, żeby nadrobić zaległości. Z pewnością warto, bo widać u mnie ogromny, póki co niewykorzystany potencjał. Czekam w boksie nr 3.” Pozdrawiam, Czaki.

JULIA

SUCZKA „JULIA” OK. 9 LAT 616004900210023
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 26
 
„Witam,
w schronisku jestem od 23 lipca 2017 roku. Błąkałam się w Gdańsku Głównym. Jestem bardzo przyjazną sunią w stosunku do ludzi. W kojcu mieszkam z kumplem Karolkiem i też nie ma większych problemów. Bardzo przywiązuję się do człowieka i czasem nie mogę zrozumieć, że po fajnym spacerze musi mnie zostawić z powrotem w kojcu. Jak na razie nie wzbudziłam większego zainteresowania wśród ludzi poszukujących tutaj, w schronisku swojego czworonożnego przyjaciela. Również pozytywnie reaguję w kontakcie z dziećmi. Wbrew wiekowi i niebanalnym gabarytom jestem całkiem sprawna ruchowo i potrafię na „spacerniaku” nieźle podokazywać. W pomieszczenia zamkniętych pełna swoboda w zachowaniu. Znam podstawowe komendy i dość fajnie współpracuję z przewodnikiem. Zapraszam do bliższego zapoznania. Czekam w kojcu 26.” Pozdrawiam, Diana.
(charakterystyka opracowana we współpracy z wolontariuszem schroniska)

GUCIO

PIESEK „GUCIO” OK. 13 LAT 9410000011176302
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: WETERYNARIA
 
„Cześć,
jestem Gucio – taki starszy pan, który mieszka w schronisku już od 2008 roku, ale jeszcze jak dotąd nie przykuł ludzkiej uwagi. A szkoda, bo jak mówią o mnie opiekujące się mną wolontariuszki, “bardzo dobrze ułożony facet” ze mnie. Lubię przebywać blisko człowieka i truchtać za piłeczkami, które mi rzuca. Dobrze dogaduję się z moimi psimi sąsiadami, jestem spokojny i niekonfliktowy. Mam opinię łasucha – wystarczy, że ktoś zbliży do mnie rękę, to zaraz otwieram pyszczek w oczekiwaniu na smakołyki. Nie chciałbym żeby stuknęła mi tu “dycha” lat pobytu tutaj. Tęsknię za fajnym, ciepłym domem i kochającymi ludźmi, co przytulą i podrapią mnie za uszkiem. Zapraszam na zapoznawczy spacerek ze mną.” Pozdrawiam, Gucio.
 Adopcja możliwa po konsultacji ze schroniskowymi lek. wet.
(charakterystyka opracowana we współpracy z wolontariatem schroniska)

FREDI

PIESEK „FREDI” OK. 3 LATA 616093900209492
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-18
 
„Cześć, jestem Fredi.W schronisku jestem od 24 czerwca 2017 roku. Zostałem znaleziony na ul. Lelewela. Jestem małym pieskiem o bardzo dużym zasobie energii, której niestety nikt nie nauczył mnie pożytkować jak należy. Skutkiem tego bardzo ciągnę na smyczy (ale pracujemy nad tym i robię szybkie postępy). Dobrze rokuje to, że kiedy przewodnik na spacerze na chwilę przysiądzie, to ja również jestem w stanie się wyciszyć i chwilę posiedzieć w spokoju. W pierwszym kontakcie jestem dosyć nieśmiały i zamknięty w sobie, ale już na drugi spacer z nową osobą wychodzę jak burza i szalenie się cieszę przy zapinaniu smyczy. Uwielbiam głaskanie! Kiedy przewodnik kuca przy mnie na spacerze, kompletnie zapominam dokąd biegłem i całym sobą oddaję się pieszczotom. Nie mam miejsc „niedotykalskich” – głaskanie jest po prostu super! Zabiegi pielęgnacyjne nie stanowią dla mnie żadnego wyzwania (a wycieranie ręcznikiem to nawet lubię i traktuję jako formę pieszczot). Pomieszczeń zamkniętych się nie boję, ale moje zachowanie w takich miejscach wymaga jeszcze szlifu. Szukam domu, w którym byłbym jedynakiem. Miałem niemiłe starcie z innym psem i od tamtej pory się ich panicznie boję, a ze swoim strachem jeszcze nie potrafię sobie radzić. Kotów nie lubię, nie rozumiem ich, więc głośno na nie szczekam i chcę gonić.Jasne jest, że w wychowanie mnie trzeba będzie włożyć wiele pracy, ale sądzę, że zdecydowanie jestem wart zachodu!” Pozdrawiam, Fredi.

(charakterystyka opracowana we współpracy z wolontariatem schroniska)

 

MIREK

PIES „MIREK” OK. 1,5 ROKU 616093200505169
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 20
 
Cześć,
w schronisku nie jestem pierwszy raz, ale pierwszy raz mój pobyt tutaj zakończył się porzuceniem. Moi poprzedni opiekunowie postanowili już po mnie nie przyjeżdżać. Dostałem tutaj nowe imię i mam nadzieję, że przyniesie mi ono szczęście.
Słynę jako naczelny osiedlowy uciekinier, ale nie sądzę, że taki ot po prostu jestem. Bardziej to kwestia niewłaściwej opieki nade mną skutkowała wiecznymi samotnymi wędrówkami. Nie odebrałem też właściwego wychowania – na smyczy ciągnę, nie znam komend, ciężko jest mi się skupić na przewodniku i w ogóle wysiedzieć w miejscu. Mimo wszystko moje opiekunki w schronisku twierdzą, że jestem pojętny i w dobrych rękach mam szansę zdobyć odrobinę ogłady.
Dobrze zachowuję się w pomieszczeniach zamkniętych i podobno dzieci nie są mi obce i nie mam z nimi problemu.
Potrzebuję aktywnego domu, który odpowiednio ukierunkuje moją energię. Chętnie pouprawiałbym jakieś psie sporty, bo sprawny ze mnie chłopak.”Pozdrawiam, Mirek.
(charakterystyka opracowana we współpracy z wolontariatem schroniska)

 

KAROLEK

PIES „KAROLEK” OK. 12 LAT 93200100058584 (408/17)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 17 KG
BOKS: 26
 
„Witam,
do schroniska trafiłem w połowie lipca tego roku. Zostałem znaleziony na ul. Granitowej. Jestem spokojnym, bardzo dobrze ułożonym starszym panem. Bardzo szybko łapię pozytywny kontakt z człowiekiem. Jestem ufny w stosunku do ludzi. W kojcu „mieszkam” z suczką i nie ma żadnych konfliktów między nami. W stosunku do kotów jestem raczej obojętny. Schody, przebywanie w pomieszczeniach zamkniętych  nie stanowią problemu. Jestem „przytulasem” łasym na pieszczoty. Stosunek do dzieci nie był jeszcze sprawdzany. Z racji mojego wieku, adopcja po konsultacji ze schroniskowym lek. wet.Czekam na Was w kojcu nr 26. Pozdrawiam, Karolek.

BRONIA

SUCZKA „BRONIA” OK. 9  LAT 941000011175547
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 20
 
„Dzień dobry,
do schroniska trafiłam pod koniec lipca 2017 roku. Niestety po śmierci mojego opiekuna zostałam sama i nie było możliwości, żeby mnie ktoś przygarnął.  Jestem miłą i łagodną sunią. Lubię kontakt z człowiekiem i towarzystwo innych psów. Nie szczekam i nie skaczę na ludzi, bo wiem, że tak nie wypada. Grzecznie czekam na zapięcie mi smyczy zanim wyjdę na spacer. Znam podstawowe komendy. Na smyczy chodzę bardzo dobrze, a wolontariusze mówią, że spacery ze mną to prawdziwa przyjemność. Bardzo dobrze znoszę zabiegi pielęgnacyjne. Stosunek do kotów i dzieci nie jest jeszcze sprawdzony. Pomieszczenia zamknięte, schody bez problemu. Pomimo osiągniętego wieku 9 lat wciąż jestem w bardzo dobrej formie fizycznej. Boleśnie odczułam stratę swojego człowieka i domu, ale liczę na to, że schronisko nie będzie dla mnie dożywociem. Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Bronia.

GUCIO

PIES GUCIO OK. 10 LAT 941000002573462
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-6
 
„Witam,
w schronisku jestem od połowy lipca 2017 roku. Zostałem znaleziony na plaży w Brzeźnie w towarzystwie dzieci. Niestety wygląda na to, ze zostałem porzucony. Mimo solidnej postury, która na pierwszy rzut oka może u niektórych budzić respekt, jestem bardzo łagodnym psem. Znam komendy. Na smyczy chodzę idealnie. Uwielbiam i potrzebuję kontaktu z ludźmi, bo inaczej bardzo szybko popadam w apatię. Schody, pomieszczenia zamknięte bez problemu. W trakcie wizyt w biurze wykazałem się raczej obojętnością wobec przebywających tam kotów i papug. To samo dotyczy innych psów, które mijam na spacerach  z wolontariuszką. Jednak w kojcu mieszkam sam. Kontakt z dziećmi bez problemu. Moja kondycja i ogólny stan zdrowia na chwilę obecną oceniany jest na dobry. Nie mam żadnych alergii pokarmowych. Zabiegi pielęgnacyjne znoszę cierpliwie i ze zrozumieniem. Ogólnie dałem się poznać jako bardzo zrównoważony pies. Teraz pozostaje mi tylko czekać na nowych, doświadczonych i odpowiedzialnych opiekunów.” Pozdrawiam, Gucio.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.