GACEK

PIES GACEK OK. 1 ROKU 616093900090189 (517/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
WAGA WEJŚCIOWA: 32 KG.
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-2
„Witam! Do schroniska trafiłem dziewiątego września. Błąkałem się po ul. Narwickiej. Z pewnością miałem dom, bo okazało się, że byłem kastrowany. Niestety nie zaopatrzono mnie w elektroniczny identyfikator, który umożliwiłby mi powrót do domu. No chyba, że pozbyto się mnie. Jestem energicznym psiakiem potrzebującym silnego przewodnika. Widać, że starano się nauczyć mnie podstawowych komend, bo potrafię je wykonywać. Do ludzi jestem nastawiony przyjaźnie, ale z psami bywa różnie i dlatego w kojcu siedzę sam. Potrzebuję dużo ruchu i wychodząc z kojca potrafię nieźle ciągnąć. Mam nadzieję, że jeśli moi właściciele jednak nie pojawią się w schronisku, to znajdzie się ktoś, kto da mi nowy, bardziej odpowiedzialny dom.” Pozdrawiam Gacek.

AGATA

SUCZKA AGATA OK. 3 LATA 616093900090090 (507/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 42
„Dzień Dobry! 03 września znaleziono mnie błąkającą  się w okolicach C.H. Tesco (Gdańsk – Chełm). Byłam przestraszona i zdezorientowana. Zresztą do tej pory jeszcze jestem trochę wylękniona i podchodzę do człowieka z pewną rezerwą. Na planie zdjęciowym również było dla mnie stresująco. Okazało się jednak, że potrafię nawet w takich warunkach dość dobrze współpracować z człowiekiem. Znam podstawowe komendy. W tej chwili wciąż czuję się zagubiona i trudno jest mi się tu odnaleźć, ale po trafieniu do spokojnego, stabilnego domu z pewnością szybko dojdę do siebie. A może jednak w końcu odezwie się mój właściciel?” Pozdrawiam Agata.

 

LUCJUSZ

PIES LUCJUSZ OK. 8 LAT 616093900089429 (339/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 23
„Witam! Przez kilka dni błąkałem się po dzielnicy Siedlce. Jednak 16 czerwca zostałem złapany i umieszczony w schroniskowym kojcu. Pomimo, że określono mój wiek na osiem lat, to po moim zachowaniu zupełnie nie da się tego odczuć. Jestem psem bardzo aktywnym, wyróżniającym się swoim zachowaniem w kojcu. Radośnie witam ludzi w chodzących do kojca z nadzieją, że teraz właśnie wyjdę na spacer. Dość chętnie współpracuję z ludźmi, chociaż bywam delikatnie uparty i czasem trzeba mnie ładnie poprosić, żebym zrobił to czego się ode mnie oczekuje. Z dziećmi tutaj póki co nie miałem do czynienia, wiec trudno powiedzieć jaki mam do nich stosunek. Koty? Miałem okazję spotkać na tej sesji i chyba nie przepadam za nimi. Zapraszam na spacer zapoznawczy.” Pozdrawiam Lucjusz.

 

 

KUBA

PIES KUBA OK. 6 LAT 616093900089604 (464/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 14 KG.
Witam! Mnie mój właściciel przeprowadzając się do nowego mieszkania pozostawił na pastwę losu w przydomowym ogródku. Pewnie tam dokąd się wyniósł nie mógł sobie pozwolić na trzymanie psa. Dlatego okazało się, że jedynym miejscem, najlepszym miejscem dla mnie jest schronisko. Niedożywiony, ze skołtunioną sierścią, przerażony. W takim stanie trafiłem do schroniskowego kojca. No obcięty może póki co nie jestem genialnie, ale przynajmniej jest mi lżej. Większość życia spędzałem raczej w przydomowym ogródku niż w domu. W przeciwieństwie do wielu psów nie mogę się pochwalić, że znam podstawowe komendy, bo to byłaby nieprawda. Natomiast jestem bardzo otwarty na kontakt z ludźmi i okazało się, że boję się kotów. Nawet tych małych. Może i ja któregoś dnia trafię na fajnych ludzi i pojadę do nowego domu.” Pozdrawiam Kuba.

ŻABA

SUCZKA ŻABA OK. 10 LAT 616093900090167 (463/14)
WIELKOŚĆ: MAŁA
WAGA WEJŚCIOWA: 4 KG.
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: C-5
„Witam! Ja przybłąkałam się na posesję w Sobieszewie. Jestem malutka, ale za to charakterna i potrafię się „postawić”. To moje zachowanie wynika jednak bardziej ze stresu związanego z pobytem tutaj niż z wrodzonej cechy charakteru. Ja po prostu boję się i nie lubię gwałtownych, niespodziewanych gestów. Ogromnie nie lubię jakichkolwiek zabiegów weterynaryjnych. Jestem zagubioną kruszynką, która nie może odnaleźć się w tym wiecznym zgiełku i hałasie. Mam dziesięć lat i czy mój los już się dokonał? Czy resztę życia spędzę w schronisku? A może jednak znajdzie się ktoś kto zechce dać mi szansę?!” Pozdrawiam Żaba
Ps. Zostałam objęta wirtualną adopcją przez Panią Barbarę Kasprzyk. Dziękuję :-)

 

ATA

SUCZKA ATA OK. 5 LAT 61093900089576 (440/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: „ALDAZ GÓRNY”
„Dzień Dobry! Mnie znaleziono na ul. Łabędziej w lipcu tego roku. Miałam ogromną niedowagę, a sierść była jednym wielkim kołtunem. Po jej usunięciu stwierdzono, że mam rozległe zmiany skórne (grzybica). Czyli jedna wielka rozpacz. A obecnie po niemal dwóch miesiącach pobytu w schronisku wyglądam tak jak widać na sesyjnych zdjęciach. I chociaż może do ideału droga jeszcze daleka, to nie ma porównania z tym co było. Dlaczego tak zostałam zaniedbana? Dlaczego wylądowałam na ulicy? Nie wiem! Jestem psiakiem, który szybko przywiązuje się do ludzi, jest wobec nich bardzo pozytywnie nastawiony, chociaż czasem bywam uparciuchem i lubię postawić na swoim. Też chciałbym znaleźć nowy, lepszy dom.” Pozdrawiam Ata.
Adopcja możliwa po konsultacji ze schroniskowym lek. wet.

DREDZIK

PIES DREDZIK OK. 2 LATA 616093900051373 (14/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: ALDAZ DOLNY
„Witam! Do schroniska trafiłem w styczniu tego roku. Zostałem potrącony przez auto. Miałem połamaną miednicę. Obecnie jestem już zdrowy, a po wypadku pozostał ślad w postaci lekkiej kulawizny. Wesoły radosny, lubiący dzieci. Jedyne czego raczej nie lubię to pielęgnacji sierści. W kojcu mieszkam z Jotą i żyjemy raczej bezkonfliktowo. Dłuższy czas spędziłem w schroniskowym szpitalu, a teraz mieszkam w kojcu mieszczącym się trochę na uboczu i może dlatego póki co nikt mnie nie zauważył wśród innych psiaków czekających na nowe domy. Może teraz to się zmieni?” Pozdrawiam Dredzik.

MORUS

PIES MORUS OK. 2 LATA 941000013855666 (304/12)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: ALDAZ GÓRNY
„Witam! Oj! Bardzo nieładnie mnie potraktowano zostawiając przywiązanego do drzewa przy ul. Spacerowej. To nie było miłe! I to nie jest żadna „ściema” tylko tak mnie potraktowano naprawdę. A było to 14-04-2012 roku. Ale co tam! Co było to było i nikt nic na to nie poradzi. Tym bardziej, że nie byłem oznakowany mikrochipem, więc szukaj wiatru w polu, a nie byłego właściciela. Byłem wściekły i pełen żalu co tłumaczy moją niechęć do wszystkich ludzi. Na początku jak się tu znalazłem to postanowiłem sobie, że nie pozwolę już nigdy podejść żadnemu człowiekowi do siebie. Z czasem jednak zaczęło do mnie docierać, że to nie ma sensu, bo nie wszyscy jesteście tak źli.Zgadza się! Jestem jeszcze dość nieufny i mam dystans, ale skoro dałem się namówić na pójście na zdjęcia to już jest znaczny postęp. Będziecie musieli jeszcze nad tym popracować, aby w pełni odzyskał do Was zaufanie i tu najlepiej byłoby gdybyśmy pracowali nad tym już u Was w domu. Mam świadomość, że taka adopcja jest wyzwaniem, ale z drugiej strony jestem jeszcze młody facetem, a czas goi rany. Więc do dzieła! Chyba nikt bardziej ode mnie nie potrzebuje w tej chwili kochającej i odpowiedzialnej rodziny. czekam na Wasze odwiedziny i Pozdrawiam!” Morus.

SAIMA

SUCZKA SAIMA OK. 1,5 ROKU 616093900090079
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
WAGA WEJŚCIOWA: 15 KG.
BOKS: 2
„Dzień Dobry! 23 sierpnia zostałam złapana na ul. Strzelców Podkarpackich. Błąkałam się tam bez żadnej opieki. Niestety nie miałam żadnej adresówki, ani też nie miałam do tej pory elektronicznego identyfikatora. Wciąż jeszcze mam nadzieję, że moi właściciele pojawią się, żeby mnie odebrać. A jeśli jednak nie, to energiczna, przyjaźnie nastawiona do ludzi suczka czeka na swoją szansę. Jestem dominująca w stosunku do innych psów, swoją postacią absorbuję w stu procentach. Prawdopodobnie dogadałabym się również z dziećmi. Potrzebuję domu z opiekunami, którzy prowadzą aktywny tryb życia i będą w stanie poświęcić mi czas. Może w końcu tacy się trafią.” Pozdrawiam Saima.

CYNAMON

PIES CYNAMON OK. 5 LAT 616093900090088 (472/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 26
„Dzień Dobry! Do schroniska trafiłem 13 sierpnia tego roku. Znaleziono mnie błąkającego się na ul. Żuławskiej. Jestem łagodnym, radośnie merdającym na widok człowieka psem, który chyba już nie zostanie odebrany przez swoich właścicieli. Z innymi psami w kojcu żyję zgodnie. Znam podstawowe komendy. Teraz czekam na swoją szansę, na nowy dom. Może w końcu mi się uda.” Pozdrawiam Cynamon.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.