ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

IWAN

PIES IWAN OK. 10 LAT 941000011518001 (554/10)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA:TAK
BOKS: „ALDAZ GÓRNY”
„Witam! I tak od przerażającego widoku psa rzucającego się na kraty kojca doszliśmy dzięki pomocy życzliwych osób do mojego występu na sesji fotograficznej. Słodki ze mnie drań, prawda? Jeszcze dużo przede mną pracy, ale i tak już osiągnąłem sukces. Można ze mną wyjść normalnie z kojca, bez używania akcesoriów typu opona. Teraz jak to tutaj nazywają jestem psem z laleczką. Chodzi o to niebieskie coś co trzymam miedzy łapami. Okazało się, że nie tylko nie jestem strasznym potworem, ale potrafię być bardzo sympatycznym, zabawnie przekornym i nieźle główkującym psiakiem. To prawda, że nie jestem psem dla każdego. To prawda, że jestem wymagający! Ale skoro udało się dojść do takiego poziomu, że grzecznie pozowałem do fotek, to może przyjdzie też taki dzień kiedy mój nowy opiekun przyśle fotki już nie robione w schronisku tylko w moim nowym domu.” Pozdrawiam Iwan.

BRUCE

PIES BRUCE OK. 6 LAT 941000011433372 (490/11)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
ALDAZ D-9
„Witam! W schronisku jestem od 2011 roku. Znaleziono mnie błąkającego się w Klukowie. I co muszę poczekać na moją kolejkę do zdjęć? No to najwygodniej będzie u Ciebie na kolanach! Co to takie dziwne? No dobra jakoś się zmieściłem i teraz możesz mnie podrapać za uszami. O tak, tak jest super! Bo pieszczoch ze mnie wielki! I co po raz kolejny okazuje się, że wygląd to tylko pozór i, że nie ma się czego obawiać. O mały człowiek! No podejdź do mnie! Nie bój się! Co tam dla mnie masz? Smakołyk? No to podaj mi go! Widzisz jaki jestem delikatny. Nic się nie stało! Wszystkie palce na miejscu? No widzisz! A teraz możesz mnie pogłaskać! O tu po grzbiecie, po nosie i tu, tu za uszami, bo bardzo lubię. Mam siąść ? Proszę bardzo! Teraz podam Ci łapę! Jedną, drugą. To dla mnie żadna nowość! I co już możemy wejść na te zdjęcia? Bruno wychodzi?No i dobrze, bo raczej nie przepadam za innymi psami. Już po zdjęciach?! Na pewno koniec? Portrecik też jest? No to fajnie, bo może w końcu ktoś odpowiedzialny wypatrzy mnie i wreszcie po tylu latach spędzonych w kojcu pójdę do domu. Jednak zanim tak się stanie dobrze rozważcie swoją decyzję. I pamiętajcie, że nie jesteście sami, bo fachowcy ze szkoły Hitt Dog zawsze służą Wam pomocą i dobrze byłoby się u nich pojawić. Ja będę nalegał na spotkania z nimi. Chociażby z racji tego, że im lepiej się poznamy, tym fajniejsze będzie późniejsze nasze życie w rodzinie. A ten kocyk, to mogę sobie zabrać? Nie? No to bez łaski. W moim nowym domu będę miał jeszcze lepszy! Zobaczycie!” Pozdrawiam Bruce.

 
 

GARY

PIES GARY OK. 8 LAT 941000002412942 (49/09)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: C- 9
„Witam! Czwarty rok w schronisku. W 2009 roku znaleziono mnie błąkającego się po terenie ogródków działkowych w dzielnicy Gdańsk – Stogi. Cztery lata schroniskowego życia. I dlaczego? Bo wyglądam może dla niektórych  groźnie? To pozory i to bardzo mylące. Wyobraźcie sobie taki widok: Mały chłopiec wyciąga do mnie rękę ze smakołykiem. I co myślicie, że rzuciłem się na niego?! Nie! Ostrożnie, delikatnie wziąłem jedzenie, tak, żeby przypadkiem nie zrobić mu najmniejszej krzywdy. Czułem, że się mnie trochę obawia i dlatego robiłem wszystko, żeby go nie przestraszyć. A potem! A potem poczułem na głowie dotyk jego jeszcze małej dłoni. Taki delikatny, nieśmiały, ale jakże cudowny i już prawie przeze mnie zapomniany gest. Położyłem się na plecach i zachęcałem: Głaszcz, głaszcz mnie wszędzie, bo jak tak bardzo tego potrzebuję! Teraz jestem w niebie chociaż przez chwilę! To prawda, że nie przepadam za innymi psami. Tego nie ma co ukrywać. Ale do ludzi chcę jak najbardziej! Potrzebuję odpowiedzialnych właścicieli, którzy dogłębnie przemyślą decyzję o adoptowaniu mnie. A potem pójdziemy razem do szkoły Hitt Dog, gdzie fachowcy nauczą nas wspólnego funkcjonowania w nowym domu. Tak, żebyśmy wszyscy byli szczęśliwi ze wspólnego obcowania ze sobą. Pamiętajcie, że już od tylu lat czekam na tych jedynych, właściwych opiekunów. Mam nadzieję, że się doczekam!” Pozdrawiam Gary!
http://www.tresura.pl/pl
Jeśli potrzebujesz więcej informacji o mnie to dzwoń pod nr tel.
58/522-37-80
58/340-38-20
A najlepiej poznaj mnie osobiście w schronisku!

TESLA

SUCZKA TESLA OK. 11 LAT 977200004120665
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
STERYLIZACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 26
„Witam! No sama nie wiem czy te zdjęcia coś pomogą skoro przez tyle lat spędzonych w schronisku nikt nie zwrócił na mnie uwagi. Myślicie, że tak! No dobrze, to spróbujmy! Mieszkam tu od 2007 roku. To długo, to bardzo długo! To na tyle długo, że określenie dom nic mi już nie mówi. Granice znanego mi świta wyznacza siatka okalająca kojec, w którym mieszkam. Wiem, że nie jestem radosną, figlującą młodą sunią. A takich psów najczęściej szukają ludzie odwiedzający schroniska. Ale też chciałabym spędzić czas, który mi pozostał w prawdziwej rodzinie. Cicha, skryta gdzieś tam wciąż marzę o tym, że przyjdzie taki dzień, w którym furtka kojca otworzy się, a ja już nigdy do niego nie wrócę. Nie wrócę, bo nie będę musiała! Bo będę mieszkać w domu. W domu, którego nigdy tak naprawdę nie miałam. Ech! Czy to tylko marzenia starego psa? Oby tylko na marzeniach się nie skończyło! Wszystko zależy tylko od Was.” Pozdrawiam Tesla.
Ps. Zostałam objęta wirtualną adopcją przez Panią Katarzynę M. Dziękuję :-)

JOK

PIES JOK OK. 6 LAT
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
KASTRACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: „ALDAZ GÓRNY”
„Witam! Jestem żywiołowym, wymagającym sporej dawki ruchu psiakiem. Charakteryzuje mnie pozytywny stosunek do ludzi. W stosunku do innych psów bywam trochę zaborczy i lubię dominować. Kot też nie będzie moim najlepszym kumplem. Na smyczy prowadzi się mnie całkiem przyzwoicie (nie ciągnę). Jestem znakomitym aporterem (uwielbiam biegać za piłką). Jestem psiakiem dla ludzi aktywnych ruchowo, którzy preferują aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu.” Pozdrawiam Jok.

SYNEK

PIES SYNEK OK. 6 LAT 941000011374600
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS:K-1
„Witam! Trafiłem do schroniska w sierpniu 2012 roku. Przywieziono mnie z interwencji z ul. Łostowickiej, gdzie porzucono mnie zostawiając przywiązanego do drzewa. Jestem sympatycznym, energicznym psiakiem. Trochę ciągnę na smyczy, ale to dlatego, że trudno mi spożytkować rozpierająca mnie energię będąc zamkniętym w kojcu. Jeśli lubisz spędzać aktywnie czas to ja jestem idealnym kandydatem. Czekam w boksie B 15. Pozdrawiam Synek.

SANDI

SANDI OK. 2 LATA 941000013854853 ( 653/12  )
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 6
„Dzień Dobry! Przywieziono mnie do Promyka z interwencji z dzielnicy Gdańsk – Chełm w czerwcu 2012 roku. Początkowo byłam bardzo nieufna i pełna rezerwy wobec człowieka. W tej chwili już nie ma problemów jeśli chodzi o takie  kontakty. Wobec innych psów jestem umiarkowanie dominująca. Bardzo chętnie wykonuję podstawowe polecenia.  Jestem psiakiem energicznym, wymagającym trochę więcej ruchu na spacerach. Na smyczy chodzę całkiem przyzwoicie (nie ciągnę nadmiernie). Czekam na Was w kojcu nr 6.” Pozdrawiam Sandi

SAVO

PIES SAVO OK. 6 LAT 941000013854622 (472/12)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: „ALDAZ” GRN.

 

„Cześć! Nazywam się Savo. W schronisku jestem od 30.06.2012 roku. Gdy tutaj trafiłem byłem bardzo wystraszony. Nie ufałem ludziom, bałem się smyczy, która kojarzyła mi się z karą i idącym za tym bólem więc nie chciałem wychodzić na spacery. Tak, dobrze zauważyłeś czytelniku, a może nawet mój przyszły opiekunie, że to już przeszłość ! Dzięki pracy wielu osób przekonałem się, że smycz może kojarzyć się z przyjemnością.
 
Teraz już dzielnie spaceruję, ale tylko z kobietami ( mężczyzn nadal się obawiam). Lubię spacery, te wszystkie zapachy, które są dla mnie nowością. Zostałem nauczony aby za przysmak grzecznie usiąść i podać łapkę. Dla mnie to ogromny postęp J Jestem niezwykle towarzyskim psem, zgodnym z innymi psami, łasym na przytulanie i zabawy z opiekunem. Co mi się marzy…..? Dom pełen ciepła z ludźmi, którzy znajdą w sobie niewyczerpane pokłady miłości i cierpliwości, przy których nabiorę pewności siebie. Czekam na odwiedziny w boksie D-6.” Pozdrawiam Savo.

MIRO (DASZEK)

PIES MIRO (DASZEK) OK. 7 LAT 941000013854955 (426/12)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: C7
„Dzień Dobry! Trafiłem tu 12-06-2012 roku.Potrąciło mnie auto, ale na szczęście niegroźnie i rana na mordce już się zagoiła. Nikt się po mnie nie pojawił, żeby zabrać do domu. Jestem raczej zamknięty w sobie, ale to wynika bardziej z tego w jakim miejscu się znalazłem niż z wrodzonej cechy charakteru. Do mężczyzn czuję respekt i dość niechętnie przyjmuję ich pieszczoty (jestem nieufny) co innego jeśli chodzi o kontakty z kobietami ,tu nie ma żadnych problemów. Nie, nie to wcale nie oznacza, że ze mnie taki amant tylko w przeszłości byłem surowo traktowany przez mężczyznę. Wszystko to da się naprawić tylko trzeba mnie przekonać do siebie. Dlatego zapraszam serdecznie do odwiedzania mnie w Promyku, a cała historia znajdzie swój szczęśliwy finał u kogoś z Was w domu.” Pozdrawiam Miro (Daszek).

PRĘGA

SUKA PRĘGA OK. 13 LAT 941000002400715 (515/06)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS:30
„Dzień Dobry! Oj siedzę już w tym schronie ładne parę lat! W końcu pomyślała i wymyśliłam, że czas pomóc trochę losowi, bo inaczej do starości będę oglądać te kraty. Hau! Hau!Wołam tak   po naszemu psiemu gościa co zabiera na sesje zdjęciowe psy, a on nic! Więc ciągnę go za nogawkę delikatnie. I wiecie co? Zrozumiał! Bystry jakiś no nie? No to jestem, by zaprezentować Wam potencjalnym przyszłym właścicielom moja nietuzinkową urodę.Z góry uprzedzam, że na początku spotkania mogę być trochę spięta i nieufna, ale jak będziecie mili to zapewniam, że chętnie z Wami pogadam. Nie pytajcie mnie na przykład jaka jestem do dzieci. Zrozumcie, że mieszkam tu od kilku ładnych lat i wiele zasad dobrych manier już zapomniałam więc będziecie musieli mi je przypomnieć. Ale wiecie co? Mam rozwiązanie na Wasze rozterki i dylematy po prostu odwiedźcie mnie  w schronisku i wyjdźcie ze mną na spacer. Najlepiej całą rodzin, żebym miała szansę Was wszystkich poznać od razu.Nawet jak nie podejmiecie decyzji od razu, co doskonale rozumiem, bo to musi być odpowiedzialna decyzja to przynajmniej, a taki spacer przynajmniej przerwie tą monotonię schroniskowego życia.I nie mówcie, że 7-mio letni pies to starzec! Patrzcie w jakiej jestem kondycji. Jest przecież dobra strona mojego wieku, bo nie będziecie mieli zjedzonych butów, pogryzionych kabli itd., itp.I jeszcze jedno! Czyż to nie sama przyjemność spacer po osiedlu z tak nietypowo umaszczonym psem? Wszyscy będą Wam zazdrościć!  Wiem co mówię! No to czekam na Was z niecierpliwością i Gorąco Pozdrawiam!” Pręga
Ps. Zostałam objęta wirtualną adopcją przez Annę Sadowską :lol:

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.