WIKI

„Witamy serdecznie!Wikusia (kiedyś Elfik) mamy już dokładnie od 10 marca 2010r.Gdy pojechaliśmy do schroniska w boksie w ogóle nie był zauważalny,tak naprawdę mieliśmy inna mordkę na oku ale nie była jeszcze do adopcji.gdy obeszliśmy już wszystkie boksy podobał nam się tylko ten jeden-był razem z Wikiem w boksie.Gdy staliśmy przy ich boksie wszystkie psy się łasiły a Wiko podszedł do nas,psy inne na niego naszczekały i poszedł smutny do budy…poprosiliśmy panią o doradzenie nam jakiegoś pieska- dla dziecka, nie za duży,wesoły i młody.Pani przyprowadziła nam Wikusia do swojego biura jak on się „rzucił” z jęzorem na kierownika i zaczął go lizać i się cieszyć to już wiedzieliśmy że to on będzię z nami w domku.Gdy wracałam razem z moim bratem i z psiakiem piechotką-szedł przodem i tylko sprawdzał czy my też idziemy :) początki były lekko trudne.był zestresowany… ale po miesiącu już było coraz lepiej :D Wiko jest po porostu SUPER psina!!!!! jest tak radosny,tak mądry,wszystko rozumie…wyczuwa złych ludzi, wyczuwa gdy ktoś jest chory-wtedy nie odstępuje na krok chorego… a za dzieckiem to w ogień by wskoczył :) Nauczony jest wielu sztuczek.gdy zostaje sam w domku jest bardzo grzeczny-nic nie zbroi.przede wszystkim jest bardzo wdzięczny.jak ktoś zawoła „na spacerek ” to on już siedzi przy drzwiach i czeka.jednym zdaniem Wiko jest szczęśliwy tak jak my! :)

Naprawdę doradzamy adoptowanie piesków ze schroniska.Psy te są inne niż te z hodowli- jak zaadoptujecie sami się z nami zgodzicie! :) pozdrawiamy.”

SONIA

„Witamy serdecznie!

Ponad miesiąc temu adoptowaliśmy Sonię, ślicznego owczarka. Sonia jest świetnym towarzyszem, bardzo mądra, zrównoważona, świetnie się rozumiemy po wspólnym miesiącu;)Od rana grzecznie czeka aż wrócimy do domu żeby wyruszyć na długi spacer do lasu albo nad morze:) Po pierwszym tygodniu chodziła już na spacerach bez smyczy, wraca do nas na każde zawołanie. Bardzo lubi towarzystwo innych psów a szczególnie spacery i dzikie harce ze schroniskową koleżanka Tigrą:) Świetnie jest patrzeć na dwa takie szczęśliwe psy.

Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za wspaniałego psiaka!”

Michalina i Krzysztof

A jak Szarik poszedł do domu.

Nowe wieści od Szarika

„Szarik u nas juz dwa miesiące. Super bawi się z psem kolegi, biegają po polach jak szaleni :) . Ostatnio byliśmy w lesie i nad jeziorem, gdzie się wyszalał :) , popływał. Szarik uwielbia „polować” obwąchuje każdy kopiec kreta i czycha przy wybranym, kopie, obejmuje, nurza się w dziurze :) niestety krety chyba są szybsze :) niż jego możliwości kopania. Podobnie z kotami – goni gdy uciekają, ale ma zagwostke co zrobić gdy kot nie chce uciekać :) ) – zaskoczenie jego – bezcenne :D Ostatnio również Szarik miał okazje spotkać kozę :) ale tak przed nią uciekał, jakby conajmniej miała go zjeść, bidulek :) U weterynarza jest bardzo grzeczny no i przytył 5 kg – się trochę zdziwiliśmy, bo specjalnie dużo nie je :) Doskonale wie że nie wolno po domu wynosić rzeczy ze śmietnika, a mimo to pięknie udaje że to nie on :) – gdy wchodzimy wieczorem do kuchni on leży u siebie i udaje że śpi :P mimo że chwilę wcześniej słychać było szeleszczenie i podskakujący kosz .Ale i tak jest wesoly, kochany towarzysz.”

KRÓLOWA TIGRA

„Tigra w nowym domu. Co można o niej napisać-bezproblemowy, kontaktowy, pełnoprawny, kochany członek rodziny. Powoli zapomina o demonach przeszłości choć w ciągle jeszcze boi się mężczyzn.”

DZIADEK DUDEK

„Dziadek Dudek-w schronisku od zawsze czyli od 2001 roku, długo czekał aż w końcu i do niego uśmiechnęło się szczęście. Dziadek zamieszkał u fantastycznej, wrażliwej rodziny.”

SONIA I KAPSEL

Sonię (w czerwonych szelkach) adoptowałam 16.01.2010. Świetnie dogadują się z Kapslem, który jest u nas od 2002 roku. Całe dnie na zmianę wylegują się na łóżku lub bawią ze sobą.”

Karolina Pieklik

MAGNUS

„Magnus jest taki kochany, że nie może się znudzić. Oczywiście rano w sobotę i w niedzielę jest zawsze problem kto ma go wyprowadzić za płot (w ogródku się nie załatwia, chyba że nie wytrzyma), ale on tak ładnie prosi, że w końcu ktoś da się namówić – przeważnie mój mąż :) . Chłopaki już chyba sobie nie wyobrażają, że mogłoby Magnusa u nas nie być. Przeważnie w trójkę leżą na dywanie pod stołem. Z królikiem bardzo się lubią – przynajmniej raz dziennie Magnus odwiedza go w łazience gdzie stoi klatka i obwąchują się na powitanie. Od jakiś trzech tygodni mamy jeszcze żółwia, ale na jego widok pies ciągle się oblizuje – chyba za bardzo mu przypomina żaby którym nie daje spokoju na dworze. Nauczył się nawet jeść sałatę i podkrada ją żółwiowi.Magnus ma jeszcze nową „Panią”:). Trzymiesięczną Emilkę, która jest po prostu zachwycona kiedy pies macha jej nad głową ogonem. Czasami jest trochę zazdrosny i kiedy ją trzymam zawsze musi wcisnąć swoją głowę albo przynieść jakąś piłkę żeby to z nim się bawić, ale widać że Emilkę zaliczył już do „swojego stada”:). Zawsze kiedy wracamy z chłopakami ze szkoły, sprawdza czy mała jest w samochodzie i dopiero gdy wszystkich policzy może witać się dalej.

Pozdrawiam, Barbara Ambrożewicz

MAŁA ROLKA DUŻY BORYS

Witam !

„Od 24-06-2010 mieszka z nami adoptowana suczka Rolka. Chcemy żeby szybko zapomniała o swoich traumatycznych przeżyciach. Ma już na zawsze swój dom, rodzinę i przyjaciela w postaci wielkiego psa Borysa.Suczka w oczach nabiera ciałka i jest coraz ładniejsza, a co najważniejsze bardzo kontaktowa – wszystko rozumie i nie ma z nią żadnych kłopotów. Wszędzie mi towarzyszy i wspaniale zaprzyjaźniła się z psem, który już z nami mieszkał. Rana na boczku już się prawie zagoiła. Myślę że jest i już zawsze będzie tylko szczęśliwa.”

Pozdrawiam serdecznie

Małgorzata i Sonia Goździewicz

ULA I MAJA

„Maja jest urocza i kochana. Po kilku dniach wydaje nam się jakby była z nami od zawsze!

Od pierwszego dnia spełniała nasze wszelkie oczekiwania.”

Piotr z Rodziną

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.