CHOJRAK

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES CHOJRAK OK. 2 LATA 616093900208974 (52/18)
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
 
„Cześć, jestem Chojrak!

Mówią, że ze mnie pies dla koneserów. Dla cierpliwych. Dla takich, którym serce w życiu przewodzi, ale i rozumu nie brak.
Ja sam powiem tyle – nauczyłem się w życiu nie ufać i dopiero zacząłem pobierać lekcje ufności. Ale staram się i walczę, bo wiem, że od tego zależy mój los.

Na początku mojego życia w schronisku szczerzyłem zęby na wszystko dookoła. Bałem się i wolałem sprawiać wrażenie groźnego. No i odnosiłem w tym sukcesy – wizerunek rozszczekanej chudej bestyjki z zębami na wierzchu skaczącej po kratach skutecznie demotywował wszystkich do pracy ze mną. Ale zdarzyła się jedna uparta, co bez przerwy przyłaziła pod mój boks, siadała, gadała, coś dobrego rzucała… I to „coś dobrego” przeważyło szalę. Dziś jej ufam i razem z nią zacząłem już pracę nad moim nowym Ja.

Aktualnie uczymy się samokontroli. Potrafię już spokojnie czekać w boksie na założenie szelek i podpięcie smyczy, a na spacerze coraz lepiej wychodzi mi truchtanie przy samej nodze. Przestałem też panicznie zabiegać o to, aby moja Opiekunka zostawała ze mną w boksie po spacerze, bo zrozumiałem, że ona zawsze po mnie wróci.

Okazało się, że komendy chwytam w lot! Umiem już „siad”, „daj łapę” i „zostań”, a nauka sprawia mi wielką przyjemność ­– wysiłek intelektualny to to, co pozwala mi złapać dobry kontakt z przewodnikiem. Fajnie chodzę już na smyczy i choć zdarzają mi się wpadki i szarpnięcia, to doskonale wiem, że tak nie wolno i kajam się, kiedy mi się to zdarzy. W pomieszczeniach zamkniętych czuję się jak ryba w wodzie, bo nie ma to jak mięciutki dywanik pod tyłkiem! Innych psów nie lubię, jestem urodzonym jedynakiem. W sytuacjach stresowych szukam oparcia w przewodniku, ale też szczerzę zęby i szczekam – jeśli chciałbyś dać mi dom, musisz nauczyć się mojego języka, abyśmy mogli dobrze razem funkcjonować.

Szukam domu cierpliwego i spokojnego, szukam Opiekuna, który się nie poddaje, bo wie, że moje szczęście zależy od jego uporu. Zdecydowanie nie nadaję się do domu z dziećmi i innymi zwierzętami. Mój wymarzony Dom, to miejsce, gdzie będę wypoczywał po długich spacerach i rozmaitych ćwiczeniach intelektualnych – mam duży potencjał sportowy, miło by mi było gdybyś chciał go wykorzystać!

No i tyle. Taki jestem. Chętnie poznam nowe osoby, które będą chciały zawalczyć o moje zaufanie. Chcąc jednak mnie poznać, musisz założyć, że adopcję będzie musiało poprzedzić kilka wizyt w schronisku.”  Pozdrawiam, Chojrak.

(opis przygotowany przez wolontariat schroniska)

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.