KACZTERY

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES „KACZTERY” OK. 4 LATA
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 21
 
„Witam,
W schronisku mieszkam od 2015 roku. Do ludzi zawsze miałem spory dystans. Przez jakiś czas próbował ze mną pracować jeden z pracowników schroniska. Niestety ze względu na inne plany życiowe odszedł, a ja wróciłem do stanu wyjściowego, czyli siedzenie w kojcu i powolna degradacja psychiczna. Nie tak dawno, może miesiąc temu dostałem kolejną szansę. Trafił się kolejny człowiek, który postanowił, że czas spróbować „ogarnąć” mnie, żebym nie musiał spędzić w klatce całego życia. I robię postępy. Przede wszystkim okazało się, że bardzo przywiązuję się do swojego przewodnika, zaczynam też powoli panować nad swoimi emocjami, które starałem się rozładowywać poprzez szarpanie smyczy, lub co gorsza podgryzając człowieka. Takich incydentów od miesiąca już praktycznie nie ma. Okazało się, że całkiem chętnie i szybko uczę się nowych rzeczy. Opanowałem już chodzenie po kładce, potrafię zrobić slalom, „łapię” co to aportowanie. Nauczyłem się min. takich komend jak: „zostań”, „dystans”, a obecnie pracujemy nad: „siad”. Chodzenie na smyczy wymaga niezłej siły od prowadzącego, ale pewnie z czasem też to opanujemy. Cechuje mnie duża ciekawość otoczenia, uwielbiam wodę. Zabiegi pielęgnacyjne też znoszę dość cierpliwie. W pomieszczeniach zamkniętych czuję się nieswojo, ale nic nie niszczę w oczekiwaniu na powrót przewodnika. Potrzebowałbym przewodnika zdecydowanego, doświadczonego, z silną osobowością i takiego, który potrafi umiejętnie zrównoważyć siłę przekazu. Obecnie też powoli zaczynam poznawać inne osoby niż tylko mój przewodnik. Będzie to proces długi i powolny, bo zachowuję sporą rezerwę, ale nie agresję. Do innych psów przejawiam postawę raczej neutralną, ale pełnego kontaktu jeszcze nie próbowaliśmy. Reakcja na dzieci jest nieznana. Nie jestem typem psa łatwego i dla każdego. Być może moja adopcja to śpiew dalekiej przyszłości, ale chciałem się Wam pokazać, bo może pewnego dnia pojawi się ktoś, kto da radę i w końcu będzie mógł mi dać nowy dom.” Pozdrawiam, Kacztery.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.