RAFAŁEK

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES „RAFAŁEK” OK. 8 LAT 941000011433939
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-4
 
„Witam,
nazywam się Rafał. W schronisku jestem od 2011 roku. Pewnie słyszeliście już o mnie kilka słów od mojej przyjaciółki Białej.Tak jak ona większość swojego życia spędziłem w schronisku.  Niestety zanim tu trafiłem musiałem być bardzo źle traktowany i nie doświadczyłem niczego dobrego. Brak wcześniejszej socjalizacji, kiedy byłem jeszcze młodym psem odcisnął duże piętno na mojej psychice. Rozwinął się u mnie lęk przed nieznanym, szczególnie ten wobec obcych ludzi, innych psów, a także nowego otoczenia. W swoim życiu nie doświadczyłem wiele dobrego, nie przyzwyczaiłem się do dotyku, ruchu i różnych dźwięków. Miałem mało kontaktu z ludźmi, dlatego, gdy ktoś wykona zbyt gwałtowny ruch wpadam w lekki popłoch. Najbezpieczniej i najbardziej komfortowo czuję się w swoim kojcu, mając możliwość schowania się do budy. Lubię ciszę, spokój i powolne spacery, najlepiej w towarzystwie mojej Białej, z którą chciałbym spędzić resztę swojego życia, niekoniecznie tu w schronisku. Chcę zaufać i być blisko człowieka, ale zwyczajnie się boję. Otwieram się na człowieka dopiero w momencie, gdy go bliżej poznam i uwierzę, że nic mi nie grozi. Jestem jednak lękliwy i podejrzliwy, do wszystkiego podchodzę z dystansem. Zdaję sobie sprawę, że terapia mojego lęku będzie procesem długim i żmudnym, wymagających dużego zaangażowania i cierpliwości, ale wolontariuszki, które poświęcają mi swój czas nie pozwalają mi się poddać. To one dostrzegają duże postępy, które poczyniłem w tym roku i są ze mnie bardzo dumne. Bardzo ładnie chodzę na smyczy, jestem spokojny i opanowany. Nie podchodzę pierwszy do człowieka, daję się dotknąć i pogłaskać tylko osobom, które znam. Jednak ostatnio nawet zaserwowałam buziaczka jednej z wolontariuszek , z wdzięczności za opiekę nade mną. Z uwagi na moje lęki preferuję towarzystwo kobiet, gdyż wydają mi się one delikatniejsze i z pewnością nie nadaję się do domu z dziećmi. Przyszli opiekunowie powinni poświęcić mi dużo czasu przed adopcją i przychodzić na wspólne spacery, abyśmy mogli się lepiej poznać. Moim marzeniem jest znaleźć mi i Białej wspólny, spokojny dom, najlepiej z podwórkiem, abyśmy mieli swoją przestrzeń. Ruch, swobodę i powietrze -tak bardzo lubimy te swoje krótkie chwile szczęścia. Kto podaruje nam to szczęście na co dzień ? Zapraszam na spacery zapoznawcze.” Pozdrawiam, Rafałek.

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.