ALEK vel PIERNIK

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES ALEK vel PIERNIK OK. 10 LAT 616093900974388 (20/21)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: A-7
EW. ADOPCJA PO KONSULTACJI ZE SCHRONISKOWYMI LEKARZAMI WETERYNARII

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, cichy, pogodny
– lubi spacerować, porusza się powoli, z racji wieku preferuje krótkie dystanse
– zachowuje czystość w boksie
– nie niszczy posłań
– inne psy ignoruje

 
Dzień dobry, jestem Alek Pierniczek. Znaleziono mnie na działkach ogrodowych na Matarni w połowie stycznia. Ja żem wiele styczniów już w życiu widział, ale tak mroźnego i białego jak ten to już dawno nie było… Wdzięcznym się czuję za kąt ciepły, wikt i opierunek w tych trudnych chwilach mego życia.
 
Za moich czasów mówiło się: pies, jaki jest, każdy widzi. Ale młodzież tutaj nowoczesna, w internety mnie chcą wrzucać, anonse mi pisać i Domostwa ciepłego na stare lata dla mnie szukać. I kazali mi coś o sobie samym napisać. To zasiadam i piszę.
 
Życie całe myśl mi jedna przyświecała: że to pogoda ducha kształtuje nasze dobre losy. To i od machania ogonem nie stroniłem nigdy. Wciąż, choć wielu by na los narzekało, ja nadziei szukam tam, gdzie inni jej nie widzą. Taka moja dewiza i taki mój ogon rozmachany.
 
Choć niegdyś nogi mnie przez życie niosły lekko, to dziś już nie zawsze poprowadzą mnie tam, gdzie rozum zajrzeć by chciał. Plączą się czasem i raczej powolutku kroczą, niż rączo do przodu gnają jak kiedyś. Nagle też zwykłe schody okazały się dla nóg moich wyzwaniem… Dość powiedzieć, że nie po drodze mojej rześkiej głowie ze starymi nogami ostatnimi czasy.
 
Rozgadałem się, a przecież ja ogólnie cichy dżentelmen jestem. Mało kto słyszał jak szczekam. Ogłady mi nie brak, rzekłbym. Bo i w boksie czystość trzymam i szacunek we mnie wrodzony do rzeczy otrzymanych, więc nie niszczę posłań i nie targam koców.
 
Czego chciałbym od życia jeszcze? No zim lżejszych, to zdecydowanie. A nieśmiało jeszcze marzę o Domu z Rodziną, która to wiek mój szanując, kąt ciepły zapewni. Nie wejdę już po schodach, więc Dom musi na parterze być lub w budynku z windą. Ale oprócz tego to niczego więcej nie wymagam. No może miłości… Tej w żadnym wieku nie powinno się psom skąpić.
Pozdrawiam,
Alek Pierniczek
Ps. zostałem objęty wirtualną adopcją przez: Katarzynę i Ryszarda Jegorow Dziękuję

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.