ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

GOLLUM

PIESEK GOLLUM OK. 2 LATA 616099000006535 (266/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-9

SZYBKA ŚCIĄGA:
– aktywny, ruchliwy, zwinny
– nie akceptuje innych psów
– zna podstawowe komendy, ale potrzebuje spokoju, aby się skupić
– zna pomieszczenia wewnętrzne
– w stosunku do człowieka łagodny i tolerancyjny

Cześć, wiele imion tu za mną krążyło, ale chyba musiałem kogoś zdenerwować, że dostałem imię po dość podstępnej kreaturze. Cóż… Bronić się mogę tylko tym, że w nowym Domu postaram się zasłużyć na inne imię! Obiecuję! Trafiłem tutaj na początku lipca z ulicy Na Stoku i tak sobie siedzę za kratami, rozmyślając o tym, jak zmienić swoje życie, aby zasłużyć sobie na nowy Dom.
 
Bo wiesz, mnie się da kochać, ale… to, jak ja sercem całym nienawidzę moich psich pobratymców sprawia spory problem na spacerach, jeśli nie wiesz, jak sobie z tym radzić. Może to dlatego nikt mnie stąd nie odebrał? Niemniej dziś uczę się pracować nad tą niechęcią do psichbraci. Ładnie pozwalam przekierować swoją niechęć na szarpak, skupiam się na Przewodniku i liczę na to, że moja praca nie pójdzie na marne w nowym Domu.
 
Jestem raczej niepewnym siebie psem, stąd też potrzeba manifestacji zębów i pazurów niewinnym czworonożnym przechodniom. Ta kwestia mojej osobowości zdecydowanie potrzebuje naprawy, ale że pojętny ze mnie chłopak, to i praca ze mną powinna iść w zadowalającym tempie.
 
W stosunku do Człowieka to ja jestem miód-malina! Absolutnie uwielbiam dwunożnych i wiele nie trzeba, aby zostać moim kolegą. Kocham się przytulać, czochrać, całusy rozdawać, a i zabiegi pielęgnacyjne znoszę z gracją. Znam też podstawowe komendy i staram się je zawsze dobrze wykonywać (chyba żem rozproszony, to wtedy trochę problem).
 
Jestem ruchliwym, aktywnym i pełnym życia psem, który wymaga wprowadzenia w tajniki życia w psim społeczeństwie. Podobno przede mną było tutaj paru takich, co to agresji do pobratymców w Domu się wyrzekli pod okiem mądrych Opiekunów… może to będę i ja? Daj mi szansę!
Pozdrawiam,
Gollum

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

HANNIBAL

PIESEK HANNIBAL OK. 4 LATA 932001000586135
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA; TAK
KASTRACJA; TAK
BOKS; 2

SZYBKA ŚCIĄGA:
– aktywny, głodny wrażeń, ciekawski
– typ jedynaka, choć odpowiednia socjalizacja da mu możliwość zabawy z innymi psami
– ma tendencje do sprawdzania człowieka – kiedy już zaufa, otwiera się i staje posłuszny
– zna podstawowe komendy, choć bywa rozproszony, potrzebuje silnych bodźców, by się skupić
– zna pomieszczenia wewnętrzne, choć zdarza mu się znaczyć, gdy jest gdzieś pierwszy raz
– wymaga pewnego siebie, zdecydowanego na pracę z psem Opiekuna

Cześć, jestem Hannibal. Ale pieszczotliwie można do mnie Hania wołać, męskości mi nie brak, to i babskie imię mi nie zaszkodzi. Trafiłem tutaj pod koniec stycznia 2019 roku z ulicy Kwietnej, wcześniej jakiś czas kręciłem się w okolicach Oliwy.
 
We krwi mogę mieć i amstaffa, i wyżła, a nawet i labradora. Jestem wielkim, pięknym i postawnym psem, ale geny zafundowały mi dosyć skomplikowaną osobowość, którą doceni jedynie koneser! Nieszczęście chciało, że to nie koneser mnie wychowywał, a człowiek bez pojęcia o psich temperamentach, dusząc we mnie naturalną ciekawość, bystrość umysłu i inteligencję, a krzewiąc niepewność siebie i poczucie niższości. Tutaj jednak powoli zaczynam uczyć się życia na nowo.
 
Awersyjne metody wychowawcze, którym bez wątpienia zostałem poddany, poskutkowały u mnie problemami, których eliminacja zabierze pewnie trochę czasu w nowym Domu. Nie ufam wszystkim ludziom. A tych, którym chciałbym zaufać, początkowo testuję. Twoją rolą w naszej relacji jest poprowadzić początki naszej znajomości tak, abyśmy się do siebie nawzajem nie zrazili.
 
A potem… A potem to już inna bajka. Ci, którzy znają mnie dobrze, potwierdzą, że znajomość ze mną i spacerki to czysta przyjemność. Kiedy już uznam Przewodnika za swojaka, to nagle okazuje się, że na smyczy chodzę pięknie, że nie zaczepiam innych zwierząt, że nie skaczę ludziom na plecy, ręce (i gdzie się da), że melduję się co jakiś czas, szukając aprobaty dla swoich ruchów, bo uwielbiam być chwalony!
 
W warunkach domowych zachowuję się jak ogromne szczenię. Pcham się na kolana, wiję, przewracam, wszystkiego jestem ciekaw. W nowych miejscach zdarza mi się nasikać, ale to raczej kwestia manifestacji własności niż niechlujstwo, mówię Wam. Nie mam problemów z dotykiem, poddaję się zabiegom pielęgnacyjnym, a u weterynarza to ja trochę się jednak cykam, więc raczej wolę się chować na nogami Opiekuna.
 
Jeśli szukasz psa z ogromnym potencjałem – oto jestem. Jeśli sądzisz, że uda Ci się tego potencjału nie zmarnować – oto jestem! Wiesz, mimo że w Schronisku czuję się dobrze i to właściwie dopiero tutaj dowiedziałem się o ludziach najwięcej, to nie chciałbym tutaj wracać, kiedy stwierdzisz, że jednak nie ufasz mi i nie chcesz ze mną dalej pracować… Szukam osób, które udowodnią światu, że zmarnowane lata, które mam za sobą, da się zrekompensować. To może Ty?
 
Pozdrawiam,
Hannibal

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

KLARA

SUCZKA KLARA OK. 15 LAT 932001000586352 (210/190)
WIELKOŚĆ: MAŁA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: tAK
BOKS: C-5

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodna, czuła, lekko zagubiona
– lubi spacerki, ale nie za długie, nie powinna też chodzić po schodach
– pozwala brać się na ręce
– uwielbia kontakt z Człowiekiem
– dobrze czuje się w pomieszczeniach
– potrzebuje ciszy, spokoju i miłości

Dzień dobry, nazywam się Klara. Wprost uwierzyć nie mogę w to, co spotkało mnie na stare lata… Uwierzyć nie mogę, zamykam się w sobie i staję coraz bardziej niewidzialna, pogrążona w czarnych myślach na tyłach mojego boksu.
 
Wiesz, jestem stara, ukryć się nie da. Sporo już w życiu widziałam, sporo przeżyłam, wielu rzeczy byłam świadkiem, ale to… Ja wiem, że w tym Schronisku to wcale nie jest jakiś horror, ale dla psa, który wprost z kanapy przeniósł się do miejsca, które praktycznie nigdy nie cichnie… Jest mi po prostu ciężko.
 
W boksie zamieszkałam z innymi psami moich gabarytów. Widzę, jak one sobie radzą i staram się je naśladować. Kiedy przychodzi do nas Człowiek, staram się wepchnąć na jego kolana. Kiedy przychodzi z miską, staram się dopchnąć do najlepszych kąsków. Kiedy wychodzimy na spacer, staram się nadążyć, pokonywać wszelkie górki i dołki w trawie, staram się skupić na przebieraniu nóżkami, aby sprostać w marszu moim kolegom. Ale wiesz… mimo że staram się bardzo, to wszystko nie wychodzi mi najlepiej.
 
Potrafię być otwarta i wesoła. Potrafię z ciekawością penetrować teren. Potrafię radośnie wybiec Ci na spotkanie i podkładać głowę do głasków, kiedy siedzisz obok na kanapie. Potrafię to wszystko, tylko… potrzebuję Cię na wyłączność, bo w konkurowaniu o względy, to ja już najlepsza nie jestem.
 
Mówią, że bywam słodka. Że kiedy chodzę, to wywija mi się lewe ucho. Że czasem się zagapię. Że bywam pocieszna i rozczulająca. Chciałabym, żebyś to we mnie zobaczył. A nie tylko starego, schorowanego, porzuconego psa, który średnio radzi sobie za kratami. Dasz mi szansę?
 
Czekam,
Klara

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

KLEMENS

PIESEK KLEMENS OK. 13 LAT 616093900050911 (332/15
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: ALDAZ DLN.

SZYBKA SCIĄGA:
– nieufny, ale z każdym dniem uczy się kochać ludzi
– szybciej zaufa mężczyźnie
– inne zwierzęta go ciekawią
– lubi krótkie spacerki, namaczanie w basenie i wylegiwanie w trawie
– dobrze czuje się w pomieszczeniach, radzi sobie ze schodami
– szuka wyrozumiałych ludzi świadomych, że jest trochę inny

 
Dzień dobry, oto ja. Klemens. Trafiłem tutaj trzy lata temu i dopiero teraz dałem się namówić na sesję zdjęciową… Wiesz, w pewnym momencie życia stwierdziłem, że młodszy to ja już nie będę, więc szczerzenie zębów na wszystkich i wszystko dookoła może skończyć się dla mnie nie za ciekawie… Toteż oto ja. Klemens, którego chyba nikt się w tej galerii nie spodziewał.
 
To jakiś rok temu postanowiłem, że jednak dam szansę Człowiekowi. Początkowo jednemu, potem coraz to szerszemu gronu. Dziś mam małą grupkę wielbicieli, którzy kochają mnie, przynoszą smaczki, czeszą, głaszczą i pielęgnują. I to mi się nawet podoba!
 
Nauczyłem się okazywać radość na widok Człowieka. Nauczyłem się brać smaczki z dłoni. Nauczyłem się chodzić na smyczy i dobrze zachowywać w pomieszczeniach zamkniętych. A ludzie wokół mnie uczą się, że nie każdy pies musi być taki sam.
 
Wiesz, jestem trochę inny. Raczej nigdy nie będę wesołym, rozmerdanym trzpiotem. Zawsze będzie istnieć ryzyko, że coś mnie przestraszy i że pokażę zęby. Trochę inaczej odbieram rzeczywistość, nie akceptuję hałasu i gwałtownych ruchów, wciąż nie do końca ufam, ale… No ale sądzę, że ja nie mam już na co czekać.
 
Szukam Domu, który udowodni, że nic nie jest niemożliwe. Że cuda dzieją się codziennie. Że nawet ktoś taki jak ja zasługuje na ciepły kąt w czyimś mieszkaniu i w sercu. Szukam kogoś, kto nie będzie się starał poskromić Klemensa Złośnika, a pokochać go takim, jaki jest. Na tej ostatniej ścieżce mojego życia.
 
Czekam. Od dziś czekam na Dom.
Pozdrawiam,
Klemens

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

JAGODA

SUCZKA JAGODA OK. 10 LAT 932001000586412 (579/18)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
WET. DLN.

SZYBKA ŚCIAGA:
– łagodna, otwarta na człowieka, delikatna
– uwielbia pieszczoty i pielęgnację sierści
– akceptuje inne zwierzęta
– nie zna pomieszczeń zamkniętych, ale powoli się uczy
– nie lubi chodzić na spacery, szuka domu z ogrodem
– łakomczuch

Cześć, nazywam się Jagoda i mimo że mieszkam tu już jakiś czas, to mało kto wie, że tutaj jestem. Nieśmiała ze mnie panienka do szpiku kości i mieszkam w wyciszonej części Schroniska, gdzie jest mi całkiem dobrze, ale niestety mało kto tu zagląda… Dałam się więc zaciągnąć na sesję, bo powiedziano mi, że wśród miłośników Promyka może być ktoś, kto szuka właśnie takiego nieśmiałka jak ja.
 
Jestem absolutnie przyjazną, kontaktową, łagodną i kochającą sunią. Uwielbiam kontakt z Człowiekiem i nawet obcym ludziom podstawiam swój puchaty łepek do głaskania, a puszystym tyłkiem napieram na kolana sugerując drapanie nadogonia. Szybko i bardzo mocno przywiązuję się do Opiekuna. Więc jak już mnie pokochasz, to wiedz, że miłość ma będzie wielka, nieskończona.
 
Ostatnio odwiedziłam salon psiej urody i perfekcyjnie spisałam się w trakcie wszelakich zabiegów pielęgnacyjnych. Nawet jeśli coś mi się nie podoba, to po prostu zamykam się w sobie i kontempluję własne nieszczęście w swojej główce. Nie mam tendencji do eksponowania swojego niezadowolenia.
 
Zapytasz, co tak wspaniała sunia robi jeszcze w Schronisku? Bo wiesz… Ja mam taki mały problem z wychodzeniem z miejsc, które poznam. Nie lubię opuszczać znajomych przestrzeni. Boję się otwartych terenów, spacery mnie przerażają, ruch uliczny to dla mnie katorga. Panikuję, blokuję się, uciekam… I choć wykonałam już sporo pracy i czasem uda się mnie namówić na krótki spacer, to jednak na tym etapie szukam jedynie domu z ogrodem, w zacisznej okolicy. No i Opiekuna, który zrozumie, że można się bać.
Zrozumiesz?
Pozdrawiam,
Jagoda

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

TOLA

SUCZKA TOLA OK. 8 LAT 932001000586159 (220/19)
WIELKOŚĆ: MAŁA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: C-5

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodna, cicha, spokojna, delikatna
– w pierwszej chwili wycofana, później przytulasta i nakolankowa
– zachowuje porządek w pomieszczeniach
– toleruje inne zwierzęta
– pozwala brać się na ręce, nie ma miejsc niedotykalskich
– szuka spokojnego, cichego Domu

Dzień dobry, nazywam się Tola. Trafiłam tutaj w wyniku interwencji na początku czerwca tego roku. I choć to miejsce jest takie wielkie, a ja jestem taka mała, to jakoś się już tutaj umościłam i nie jest mi najgorzej. Choć jak tak sobie myślę, że miałby to już być mój ostatni przystanek… Robi mi się smutno.
 
Nie jestem już najmłodszą sunią, ale też moja kondycja nie jest zła. Chętnie truchtam na spacerki, eksploruję nowe przestrzenie, poznaję nowych ludzi. I choć w pierwszym kontakcie mogę wydawać się bardzo nieśmiała i wycofana, to jeśli pobędziesz ze mną chwilkę dłużej, to możesz mieć gwarancję, że właduję Ci się na kolanka, lub zachęcę łapką do głaskania. Uwieeeeelbiam pieszczoty i jestem bardzo całuśną sunią!
 
Byłabym idealną towarzyszką dla innego pieska – obojętnie jakiej płci. Inne zwierzęta akceptuję bez problemów, a w kontaktach z nimi jestem raczej wycofana. Absolutnie nie mam tendencji do rywalizowania o cokolwiek. Tutaj w boksie mieszkam z dwoma innymi pieskami i bardzo dobrze się dogadujemy, pomimo sporych różnic w temperamentach.
 
Pomieszczenia wewnętrzne znam i dobrze się w nich czuję. Bardzo sobie cenię ciszę i spokój domowego ogniska, dlatego też szukam raczej wyciszonej rodziny. Źle czułabym się przy hałaśliwych i ruchliwych dzieciach lub w domu, w którym często bywają nowi goście.
 
Choć łapki mam krótkie i trochę krzywe, to wciąż dzielnie truchtam po schodach i sprawnie omijam wszelkie przeszkody na spacerkach. Jeśli jednak zdarzy się tak, że łapki odmówią mi posłuszeństwa, to nie martw się – chętnie daję się brać na ręce, a ważę tyle, co większy pluszak, więc spokojnie poradzisz sobie z opieką nade mną.
 
Jestem mała, cicha, w Schronisku zdaję się niknąć w tym ogólnym zgiełku. W boksie przyćmiewa mnie swoim temperamentem i wszędobylskością mój kolega. Trochę się więc boję, że nawet jeśli szukasz dokładnie kogoś takiego jak ja, to mnie nie zauważysz… Pytaj o mnie, dobrze?
 
Pozdrawiam,
Tola

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

PETUNIA

SUCZKA PETUNIA OK. 5 LAT 616099000006495 (173/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: A

SZYBKA ŚCIĄGA:
– energiczna, pogodna
– potrzebuje czasu, by zaufać, ale później ufa już bez granic
– lubi długie wycieczki, kocha pływać
– nie przepada za innymi psami

Dzień dobry, jestem Petunia. Ja trafiłam tutaj razem z dwójką moich braci w wyniku interwencji. Jedno z nas we frustracji ugryzło człowieka, a podziękowano za wspólne życie całej trójce. Nic to. Pora na nowe.
 
Początkowo bałam się otworzyć. Wszystko tutaj było obce, straszne, głośne… Czułam się samotna i opuszczona. Dziś już jednak powolutku otwieram się na nowe znajomości, a w tych już zawartych przyjaźniach dałam się poznać jako kontaktowa, wesoła, energiczna i żywiołowa sunia.
 
Lubię długie spacery, lubię zabawy, lubię kąpiele, lubię głaskanie, a czasem i jakiegoś psa polubię (choć generalnie stronię od psiego towarzystwa, pokazując zęby). Dobrze czuję się w pomieszczeniach zamkniętych, bo w mieszkaniu żyłam do tej pory, i zachowuję w nich czystość i porządek.
 
Urodę mam niecodzienną. W rodzinie zdecydowanie miałam jakiegoś amstaffa lub staffika, jednak raczej w dalszej niż w bliższej. Niemniej od TTB mam temperament: w kaszę sobie nie dam dmuchać, jestem bardzo energiczna i do szczęścia potrzebuję zmęczenia zarówno fizycznego, jak i psychicznego.
 
Jestem sunią, która, gdy zaufa, to ufa tak już ostatecznie, bez wątpliwości w intencje przyjaciela. Pozwalam się pielęgnować, a nawet brać na ręce. Zyskując moje zaufanie, zyskujesz więc przyjaciółkę na śmierć i życie, wierną, wpatrzoną i oddaną… Czy to nie takiego psa właśnie szukasz?
 
Pozdrawiam,
Petunia

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

ROMA

SUCZKA ROMA OK. 8 LAT 616099000006479 (238/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: B-6

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoła, łagodna i kontaktowa
– lubi spacery, dobrze chodzi na smyczy
– ma problemy z kręgosłupem, wymaga mądrego ruchu
– ignoruje inne psy, małymi zwierzętami jest zainteresowana
– silna i bardzo ruchliwa
– zachowuje czystość w pomieszczeniach, choć bywa nieuważna i nawet przypadkiem może nabroić

 Dzień dobry, nazywam się Roma. Trafiłam tutaj w wyniku interwencji pod koniec czerwca 2019 roku w ciężkim kagańcu, którego ostre elementy kaleczyły mi pysk. Byłam słaba, skołowana i nieufna… Dziś powoli zaczynam patrzeć z nadzieją w przyszłość.

 
Zostałam tutaj przebadana pod kątem ortopedycznym i okazało się, ze mam problemy z kręgosłupem. Mimo że jestem energiczna i skoczna, w gestii mojego przyszłego Opiekuna będzie dbanie o mądry ruch dla mnie. Nie powinnam skakać, chodzić po schodach, czy bawić się w sposoby, które wiążą się z nagłymi zrywami do biegu. Mam nadzieję, że to zrozumiesz i będziesz w stanie zapewnić mi inne formy rozrywki, bo energii to mi nie brakuje.
 
Jestem sunią w typie labradora i zdecydowanie muszę przyznać, że identyfikuję się z tą rasą: wieczny szczeniak – tak można by o mnie powiedzieć. Jestem kontaktowa, łagodna i… łakoma. Kiedy jestem czymś zainteresowana, to śmiało dążę do zbadania danego tematu. Inne psy omijam obojętnie, małe zwierzęta bardzo mnie ciekawią, choć nie potrafię jeszcze określić moich intencji wobec nich. Najbardziej na świecie to jednak interesuje mnie mój Człowiek i wszystko to, co dobrego nas wspólnie spotka, taka troszkę przylepa ze mnie.
 
Dobrze chodzę na smyczy, znam podstawowe komendy i dobrze czuję się w pomieszczeniach wewnętrznych. Brać mnie i kochać – tyle Wam powiem!
Pozdrawiam,
Roma

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

GROSZEK

GROSZEK OK. 15 LAT 616099000006111 (194/19)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: C-4

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, pogodny, ruchliwy
– dobrze chodzi na smyczy
– pozwala brać się na ręce
– mocno przywiązuje się do znajomych ludzi
– bardzo nie lubi wizyt weterynaryjnych

 
Dzień dobry, nazywam się Groszek. Do Schroniska przyjechałem pod koniec maja z gdańskich Stogów. No i jakoś tak się wydarzyło, że nikt chyba nie zauważył w domu braku takiej kruszynki, jak ja, bo nie zostałem odebrany…
 
Nie zauważyć mnie jest łatwo, ale żeby zapomnieć o tych wspólnych kilkunastu latach? Bo i sporo mam już ich na kruchym karku. Niedowidzę już, niedosłyszę, ważę tyle, co nic… Ale pamięć mam dobrą i dobrze pamiętam, jak to jest być czyjś. Kiedyś jeszcze chciałbym tego spróbować.
 
Pomimo pewnych niedyspozycji wywołanych wiekiem, jestem raczej rześkim i aktywnym staruszkiem. Dzielnie truchtam na smyczy, głośno upominam się o uwagę, kiedy w pobliżu znajduje się ktoś, kogo znam, kocham pieszczoty i dzielnie znoszę zabiegi pielęgnacyjne.
 
Kiedy się zmęczę, chętnie wskoczę Ci w ramiona, nie mam nic przeciwko temu typowi transportu, nie męczę się jednak szybko, bo cenię sobie taką staruszkową, spokojną, niewyczynową aktywność fizyczną. Jedyny moment, w którym wigoru nabywam tyle, co wściekły jaguar, to wizyta u weterynarza. No, nie lubię, nie chcę i koniec.
 
Od kiedy tu mieszkam, przeszedłem już kilka badań i okazało się, że mam trochę niemrawe serduszko. Muszę przyjmować leki, ale o tym to już powinna opowiedzieć Ci nasza Pani Doktor, bo ja się specjalnie nie znam na farmaceutykach.
 
Będąc już tutaj, usłyszałem, że ludzie boją się takich psów jak ja. Boją się, że za szybko odejdziemy. Wiesz… ja wychodzę z założenia, że po tylu psich latach na ziemi, to już się nie da odejść za szybko. Da się za to nadrobić czas, którego nie mogliśmy spędzać razem. Da się, bo każda chwila z psem, takim jak ja, jest jak milion innych chwil. Każdą się zapamiętuje, każdą uwielbia, każdą wspomina. I tak… do końca.
Dasz mi szansę dać Ci wspaniałe wspomnienia?
Czekam,
Groszek

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

MALWINEK

MALWINEK OK. 5 LAT 616099000006494
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: K-5
SZYBKA ŚCIĄGA:

– łagodny, kontaktowy, wesoły
– uczy się chodzić na smyczy, coraz lepiej mu to wychodzi
– lubi aktywne spacery
– nie zna komend
– uczy się pomieszczeń zamkniętych: jest w nich grzeczny, ale niepewny


Dzień dobry, nazywam się Malwinek, bo kiedy tylko tutaj trafiłem, zakrzyknięto, żem bardzo podobny do tutejszej pani na włościach – suni Malwinki. No nie wnikam, Malwinka jest ładna, poznaliśmy się, ale ja uważam, że troszkę lepszą formę trzymam, bo i bardziej sportowy ze mnie chłopak.
 
Jestem wesołym, energicznym i kontaktowym psem. Lubię ludzi i inne zwierzęta, więc jak najbardziej mógłbym stać się członkiem jakiejś większej rodziny.
 
Bardzo lubię aktywne spacerki, choć jeszcze nie do końca opanowałem tajniki chodzenia na smyczy. Podczas przechadzek zdarza mi się trochę kręcić i plątać pod nogami, ale ja to bystry chłopak jestem, przy regularnych spacerach szybko nauczę się poprawnie poruszać przy Przewodniku.
 
Sławę w Schronisku przyniosły mi moje samodzielne eskapady. Jestem takim trochę powsinogą i nie odpuszczę żadnej okazji, by wyślizgnąć się komuś między nogami z boksu, by pójść samodzielnie zwiedzać świat. Jeśli więc chciałbyś dać mi Dom, a masz słabo ogrodzoną posesję… to wiesz, w to mi graj, choć tutaj upierają się, żeby lepiej pilnować przy mnie szczelności każdego płotu i furtki.
 
Choć mało jeszcze w życiu widziałem, to u boku znajomego Opiekuna daję się łatwo przekonywać, by spróbować nowych rzeczy. Na przykład ostatnio się kąpałem! Początkowo trochę mnie to wszystko przerażało, ale potem z pokorą poddałem się pielęgnacji, dałem wszędzie namydlić i ładnie wyszczotkować. Nowe są też dla mnie pomieszczenia wewnętrzne, ale też nie jestem jakoś sceptycznie do nich nastawiony. Potrzebuję tylko odrobiny cierpliwości, a nauczę się ogłady.
 
Chociaż komend póki co nie znam i trochę obca jest mi instytucja szkoły, to sądzę, że pod okiem mądrego i cierpliwego Opiekuna szybko załapię te wszystkie psie sztuczki. Bo ja mądry chłopak jestem!
 
To jak? Widzisz we mnie materiał na kumpla?
To czekam właśnie na Ciebie!
Pozdrawiam,
Malwinek

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.