ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

FIGO

PIES FIGO OK. 9 LAT 941000011433422
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
KASTRACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: B-8
“Cześć! Jestem Figo!My się już znamy, ale postanowiłem o sobie przypomnieć, bo te 6 lat w schronisku to jednak szmat czasu i może myślisz sobie, że mnie już tutaj od dawna nie ma, że grzeję kości w nowym domu… A ja jeszcze tyle szczęścia nie miałem, ciągle tutaj jestem…

Trochę się zmieniłem, kilogramów przybyło, ale wciąż jestem tym samym pięknym psem o niepowtarzalnej urodzie. Drugiego takiego jak ja to nie znajdziesz! Gwarantuję!

Generalnie to złoty ze mnie chłopak! Uwielbiam ruch i bardzo dobrze sprawdzę się w aktywnej sportowo rodzinie. Kocham ludzi! Kocham każdego dwunożnego niezależnie od płci i gabarytów. Również dzieci są dla mnie doskonałymi kompanami.

Nie mam żadnych problemów z dotykiem, zero miejsc czułych, można mnie głaskać, tulić i macać do woli! Brzuszek, boki, wszystko gra! Jestem totalnym fanem głasków, nie ma co do tego wątpliwości.

Jestem bardzo karny, znam podstawowe komendy i uwielbiam się uczyć. Reaguję też na swoje imię. Uwielbiam zabawy węchowe i bardzo chciałbym z Tobą udać się na szkolenie pod tym kątem. Uważam, że mógłbym być złotym medalistą w węszeniu! Świetnie też aportuję!

Z takich rzeczy, na które narzekają moi schroniskowi Opiekunowie, to nadmienić muszę, że jestem wytrawnym łowcą, a mój instynkt łowiecki kierunkuję na każde zwierzę mniejsze ode mnie. I kiedy już wypatrzę sobie „łup”… to nie ma zmiłuj. Polując, nie uznaję kompromisów. To silniejsze ode mnie, taki po prostu jestem i tyle. Szukam więc domu kategorycznie bez innych zwierząt.

Tyle o mnie, teraz trochę o Tobie. Co do nowego domu to mam trochę bardziej sprecyzowane wymagania niż większość moich towarzyszy w schronisku. Szukam silnego fizycznie Opiekuna z doświadczeniem w życiu z psem. Jestem bardzo nastawiony na człowieka i posłusznie wykonam każdą komendę, jednak pewne aspekty mojego „bycia sobą”, o których wspomniałem wyżej, wymagają obeznania w temacie życia z psem wymagającym. Nie jestem psem ciężkim, nie jestem psem niepokornym… po prostu moja siła fizyczna, zwinność i zamiłowanie do polowań mogą doprowadzić do katastrofy pod okiem niedoświadczonego przewodnika. Tak i mieszkanie na osiedlu mogłoby być dla nas męczące ze względu na mnogość psich i kocich potencjalnych „celów” moich polowań, ale kto wie… nic nie jest niemożliwe.

Widzisz, każdy ma jakieś wady. Ja mam tylko jedną… Tylko jedna rzecz, a tyle kłopotu ze znalezieniem nowego domu. Wpadnij mnie poznać, nie bój się! Jestem wspaniałym towarzyszem, ciepłym i otwartym psem o cudownym uśmiechu i najlepszej z psich osobowości. Jestem naczelnym przytulakiem, uśmiechniętym wariatem, gapowatą górą pozytywnych emocji! Wpadnij mnie poznać, chodźmy na spacer, przekonaj się, że ta moja wada to tylko takie ziarenko gorczycy w koszu pełnym słodyczy.” Pozdrawiam, Figo.

PAT (RYSIEK)

PIES PAT OK. 12 LAT 616093900086453 (88/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
KASTRACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 43
“Witam! Zanim trafiłem do schroniskowego kojca przez kilka miesięcy żyłem w okolicach ulicy Wita Stwosza. Tam ciesząc się niczym nieskrępowaną wolnością, dokarmiany przez ludzi dawałem sobie radę. Tak więc raczej nikt mnie nie będzie już szukał. Myślałem, że tak będzie już zawsze i tym większy przeżyłem stres kiedy przywieziono mnie tutaj. W tej chwili już się trochę przyzwyczaiłem do tego środowiska, ale wciąż jednak trzymam się na uboczu i o pełnym zaufaniu do człowieka z mojej strony trudno jeszcze mówić. Generalnie jestem spokojnym psem, który jest już trochę pogodzony z losem. Z losem kolejnego psa mieszkającego w schronisku. Też chciałbym stąd pójść. Do nowego domu. Może być on z ogródkiem, bo jestem przyzwyczajony do większej nie ograniczonej ścianami swobody. Tak mam około dziesięciu lat, ale czy to ma oznaczać, że zostanę tu już na zawsze? Oby nie!” Pozdrawiam Pat (Rysiek).
Zostałem objęty wirtualną adopcją przez Panią Martę Strębską. Dziękuję :-) .

DUPLO

PIES DUPLO OK. 6 LAT 941000013854956 (423/12)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 9
“Witam! Jestem tu od czerwca 2012 roku. Trafienie tutaj po uprzedniej obserwacji w lecznicy spowodowały moje ogromne cofnięcie się. z czasem przyzwyczaiłem się do tutejszego “klimatu” i jakoś ułożyłem się w tej kojcowej grupie. Kiedy na wybiegu jest zamieszanie jestem pierwszy do szczekania i wyskakiwania do przodu. Nie lubię sytuacji zaskakujących, które burzą ustalony przeze mnie porządek. Nie znoszę sytuacji, w których czuję się niepewny, czy tez zagrożony. To może być tak trywialna sytuacja jak zapięcie smyczy przy obroży. Nie taki ruch dłonią i już uciekam. A jednocześnie na tyle zżyłem się z ludźmi tu pracującymi, że potrafię witać ich radośnie wskakując na kolana, próbując wylizać po twarzach. Niestety trauma związana z trafieniem tutaj zostawiła ślad na psychice i potrzebuję opiekunów doświadczonych, zdeterminowanych, cierpliwych i opanowanych.Nowy dom, fajnie gdyby był z ogrodem i raczej bez obecności dzieci. Nie jestem jakiś nie do opanowania, bo przecież byłem na sesji zdjęciowej studyjnej i obyło się bez większych “zgrzytów”. Pomimo silnego światła lampy, dla mnie zupełnie niecodziennych okoliczności, nowego pomieszczenia owszem zestresowałem się, ale nie na tyle mocno, żeby nie zaprezentować się całkiem fajnie na fotkach. Zdaję sobie sprawę, że nie jestem psiakiem dla ludzi, którzy do tej pory nie mieli psa, ale mam nadzieję, że znajdą się tacy, którzy dostrzegą mój potencjał i będą potrafili sprawić, że jeszcze będę szczęśliwym i już nie bezdomnym psem.” Pozdrawiam Duplo.

 

IWAN

PIES IWAN OK. 10 LAT 941000011518001 (554/10)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA:TAK
BOKS: „ALDAZ GÓRNY”
„Witam! I tak od przerażającego widoku psa rzucającego się na kraty kojca doszliśmy dzięki pomocy życzliwych osób do mojego występu na sesji fotograficznej. Słodki ze mnie drań, prawda? Jeszcze dużo przede mną pracy, ale i tak już osiągnąłem sukces. Można ze mną wyjść normalnie z kojca, bez używania akcesoriów typu opona. Teraz jak to tutaj nazywają jestem psem z laleczką. Chodzi o to niebieskie coś co trzymam miedzy łapami. Okazało się, że nie tylko nie jestem strasznym potworem, ale potrafię być bardzo sympatycznym, zabawnie przekornym i nieźle główkującym psiakiem. To prawda, że nie jestem psem dla każdego. To prawda, że jestem wymagający! Ale skoro udało się dojść do takiego poziomu, że grzecznie pozowałem do fotek, to może przyjdzie też taki dzień kiedy mój nowy opiekun przyśle fotki już nie robione w schronisku tylko w moim nowym domu.” Pozdrawiam Iwan.

BRUCE

PIES BRUCE OK. 6 LAT 941000011433372 (490/11)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
ALDAZ D-9
“Witam! W schronisku jestem od 2011 roku. Znaleziono mnie błąkającego się w Klukowie. I co muszę poczekać na moją kolejkę do zdjęć? No to najwygodniej będzie u Ciebie na kolanach! Co to takie dziwne? No dobra jakoś się zmieściłem i teraz możesz mnie podrapać za uszami. O tak, tak jest super! Bo pieszczoch ze mnie wielki! I co po raz kolejny okazuje się, że wygląd to tylko pozór i, że nie ma się czego obawiać. O mały człowiek! No podejdź do mnie! Nie bój się! Co tam dla mnie masz? Smakołyk? No to podaj mi go! Widzisz jaki jestem delikatny. Nic się nie stało! Wszystkie palce na miejscu? No widzisz! A teraz możesz mnie pogłaskać! O tu po grzbiecie, po nosie i tu, tu za uszami, bo bardzo lubię. Mam siąść ? Proszę bardzo! Teraz podam Ci łapę! Jedną, drugą. To dla mnie żadna nowość! I co już możemy wejść na te zdjęcia? Bruno wychodzi?No i dobrze, bo raczej nie przepadam za innymi psami. Już po zdjęciach?! Na pewno koniec? Portrecik też jest? No to fajnie, bo może w końcu ktoś odpowiedzialny wypatrzy mnie i wreszcie po tylu latach spędzonych w kojcu pójdę do domu. Jednak zanim tak się stanie dobrze rozważcie swoją decyzję. I pamiętajcie, że nie jesteście sami, bo fachowcy ze szkoły Hitt Dog zawsze służą Wam pomocą i dobrze byłoby się u nich pojawić. Ja będę nalegał na spotkania z nimi. Chociażby z racji tego, że im lepiej się poznamy, tym fajniejsze będzie późniejsze nasze życie w rodzinie. A ten kocyk, to mogę sobie zabrać? Nie? No to bez łaski. W moim nowym domu będę miał jeszcze lepszy! Zobaczycie!” Pozdrawiam Bruce.

 
 

SYNEK

PIES SYNEK OK. 6 LAT 941000011374600
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS:K-1
“Witam! Trafiłem do schroniska w sierpniu 2012 roku. Przywieziono mnie z interwencji z ul. Łostowickiej, gdzie porzucono mnie zostawiając przywiązanego do drzewa. Jestem sympatycznym, energicznym psiakiem. Trochę ciągnę na smyczy, ale to dlatego, że trudno mi spożytkować rozpierająca mnie energię będąc zamkniętym w kojcu. Jeśli lubisz spędzać aktywnie czas to ja jestem idealnym kandydatem. Czekam w boksie B 15. Pozdrawiam Synek.

MIRO (DASZEK)

PIES MIRO (DASZEK) OK. 7 LAT 941000013854955 (426/12)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: C7
“Dzień Dobry! Trafiłem tu 12-06-2012 roku.Potrąciło mnie auto, ale na szczęście niegroźnie i rana na mordce już się zagoiła. Nikt się po mnie nie pojawił, żeby zabrać do domu. Jestem raczej zamknięty w sobie, ale to wynika bardziej z tego w jakim miejscu się znalazłem niż z wrodzonej cechy charakteru. Do mężczyzn czuję respekt i dość niechętnie przyjmuję ich pieszczoty (jestem nieufny) co innego jeśli chodzi o kontakty z kobietami ,tu nie ma żadnych problemów. Nie, nie to wcale nie oznacza, że ze mnie taki amant tylko w przeszłości byłem surowo traktowany przez mężczyznę. Wszystko to da się naprawić tylko trzeba mnie przekonać do siebie. Dlatego zapraszam serdecznie do odwiedzania mnie w Promyku, a cała historia znajdzie swój szczęśliwy finał u kogoś z Was w domu.” Pozdrawiam Miro (Daszek).

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.