Informujemy, że do naszego Schroniska trafiają z terenu Gdańska tylko wolnobytujące koty chore i potrącone. Zapraszamy do ich adopcji mając jednocześnie świadomość, że są to zwierzęta po przejściach często nie w pełni sprawne. Z naszej strony zapewniamy, że dokładamy wszelkich starań aby koty szybko wracały do pełni sił.

LEON

KOCUR LEON OK. 9 LAT 616093901349048 (K115/21)
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WOLIERA
-spokojny, duży kocur
-cierpliwy
-nie ma problemów z dotykiem, ale potrzebuje czasu, żeby zaufać
-zgodny z innymi kotami, uległy w stosunku do nich
 
Dzień dobry, jestem Leon. Jestem sporawym kocurkiem, chociaż ogon mam zawinięty jak u prosiaczka. Nie wiem do końca co się wydarzyło, że wygląda on właśnie tak. Chyba jakaś stara kontuzja, źle coś się zrosło i tak zostało. Ale nie obawiaj się, nie wpływa on w żaden sposób na moją sprawność ruchową.
 
Jestem spokojnym typem. Lubię człowieka, ale trzymam zawsze delikatny dystans, w pierwszy, kontakcie bywam ostrożny. Jak mam ochotę na mizianki to wtedy podchodzę i głową ocierając się o rękę zachęcam do głaskania i drapania.
 
Może i nie wyglądam, ale bardzo lubię zabawę. Jak zobaczę gdzieś latające piórko to jestem zawsze pierwszy, żeby je złapać! Chcesz się ze mną zakumplować? Wędka z piórkami będą znakomitym początkiem Naszej przyjaźni.
 
W relacjach z innymi kotami jestem tym uległym typem. Czekam zawsze w kolejce grzecznie na swoją miskę, nie pcham się przed szereg. Unikam zwady z innymi kotami, bo ja wole mieć święty spokój, nie chce mieć wrogów.
 
I to chyba tyle o mnie. Mam nadzieję, że dzięki sesji zdjęciowej ktoś mnie wypatrzy i pokocha. Może to będziesz Ty?
 
Czekam,
Leon
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

TULIŚ

KOCUR TULIŚ OK. 3 LATA 616093901348293 (K62/21)
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WETERYNARIA

 
-po sporych perturbacjach zdrowotnych
-niedowidzi i jest głuchy
-spokojny, bardzo towarzyski
-nie ma problemów z dotykiem
-FIV+
 


Dzień dobry, mam na imię Tuliś. I, owszem, dobrze myślicie – uwielbiam się przytulać! Jak tylko zobaczę wolne kolana od razu się na nie wdrapuję! Ale nie zawsze tak było…
 
Trafiłem do schroniska w bardzo ciężkim stanie. Dzięki schroniskowym Paniom Doktorkom udało się mnie postawić na nogi. Jednak niektóre skutki mojego pierwotnego stanu są już nieodłączną częścią mnie. Nie słyszę zupełnie nic. Gwizdali na mnie tupali, klaskali, na nic nie reaguję, nawet mi uszko się nie poruszyło w stronę hałasu. Dodatkowo mam problem z wzrokiem. Z daleka nie widzę praktycznie nic. Jedynie jakieś światło, błysk. Z bliska widzę całkiem nieźle. Teraz jeszcze mam jakieś małe dolegliwości, ale najlepiej, żebyś porozmawiał o tym z Paniami Weterynarz.
 
Na początku mocno unikałem kontaktu z człowiekiem, próbowałem walczyć i uciekać a przez wzgląd na moje zdrowie kontakt był, niestety, koniecznością. Dzisiaj zupełnie tego nie pokazuję! Nie mam żadnych problemów z dotykiem, a nawet dałem się bez problemu ubrać w szelki.
 
Teraz moim ulubionym miejscem do przesiadywania są kolana człowieka. Nie ma dla mnie lepszego miejsca. Jak zobaczę tylko, że są one wolne to szybciutko się na nie wdrapuje i wyciągam zadowolony, głośno przy tym mrucząc.
 
To chyba tyle o mnie. Czekam z niecierpliwością dom i człowieka, do którego będę mógł się przytulić.
 
Pozdrawiam,
Tuliś
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

 

LOLEK

KOCUREK LOLEK OK. 4 M-CE 616093901355447 (M125/21)
SZCZEPIENIA: TAK
BIURO

-lekko wycofany, potrzebuje czasu, żeby zaufać
-energiczny
-lubi się przytulać do człowieka

Cześć, jestem Lolek. Jak widać, jestem jeszcze dzieciaczkiem. Jednym z naprawdę wielu, które trafiło w tym roku do schroniska.
 
Muszę powiedzieć, że boję się sytuacji, w jakiej się znalazłem. Co chwila jakiś hałas, jakiś trzask…a ja jestem sam w swoim boxie. Chowam się wtedy za miską, za kuwetą, zawijam się w kocyk…
 
Widok człowieka też na początku mnie przeraża. Na wyciągniętą w moją stronę dłoń potrafię syknąć. A to wszystko ze strachu, bo nie wiem, jakie masz zamiary. Dotyk na początku mnie przeraża, ale po chwili się przekonuję do tego. Głaskanie i drapanie jest przecież bardzo przyjemne.
 
Jak każdy mały kociak uwielbiam się bawić! Wszystko co się rusza to zabawka – sznurek, piórko, dzwonek, ogonek, stopa, palec, no po prostu wszystko! Dla mojego dobrego samopoczucia muszą zostać odpowiednio wybawiony. Pamiętaj jednak – zabawa Twoimi częściami ciała może prowadzić później do przykrych wydarzeń. Teraz to może być słodkie i śmieszne, ale jak dorosnę, to będę miał więcej siły i moje podgryzanie czy łapanie pazurkami może mieć bolesne skutki. Jak zabawa to tylko zabawkami!
 
Jak to mały kociak jestem całkowicie czystą kartką. Dlatego szukam domu, który nauczy mnie życia obok człowieka.
 
Pozdrawiam,
Lolek
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

SŁODZIAK

KOCUR SŁODZIAK OK. 4 LATA 616093901353061 (K21/21)
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WOLIERA

  • bardzo kontaktowy, towarzyski, otwarty
  • lubi skakać po wysokich półkach
  • zgodny z innymi kotami, ale bywa zazdrosny o człowieka
  • nie ma problemów z dotykiem

Siema, jestem Słodziak! Nie wiem, czy to moje imię, ale wszyscy chodzą i mówią, że jestem największy Słodziak na wolierze! Przez grzeczność nie będę zaprzeczać, a ten przydomek idealnie do mnie pasuje, dlatego przysposobiłem go na swoje imię.
 
Jestem bardzo kontaktowym kotem, uwielbiam przytulać się do człowieka, pcham się przed wszystkich, żeby tylko wcisnąć się na ręce. A jak tylko znajdę się w Twoich objęciach to przytulam się z całej siły. Uwielbiam przytulaski, a nawet rozdaje buziaki! Kocham wszystkich ludzi i to wcale nie dlatego, że daje człowiek jeść!
 
Uwielbiam wspinać się po półkach. Jak ktoś przechodzi obok woliery to idę równolegle z nim po wysoko zamontowanych podestach. Stwierdziłem, że o tym wspomnę, bo podobno to jest ważne. Dla mnie to jest naturalne zachowanie, dlatego dobrze by było, żeby w nowym domu mógł wchodzić wysoko, jak najwyżej!
 
Z innymi kotami jestem zgodny, nie mam problemu, żeby dzielić mieszkanie z jakimś innym kitkiem. Natomiast musisz wiedzieć, że jestem bardzo zajmującym kotem i jak zobaczę, że inny kot jest głaskany zamiast mnie to może się to skończyć podrapaniem mojego konkurenta! Po odpowiednim wprowadzeniu i socjalizacji powinno być wszystko dobrze.
 
Mam sporo fanów wśród wolontariuszy i pracowników! Zachwycają się mną nawet najbardziej zagorzali psiarze, naprawdę! Od wszystkich słyszę “Jesteś taki Słodziak, co Ty tu robisz, marnujesz się…” Dlatego nie chcę dłużej tracić czasu i aktywnie zaczynam poszukiwać domu!
 
To co, przygarniesz mnie?
Pozdrawiam,
Słodziak
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

ROXI

KOTKA ROXI OK. 3 LATA (KW/200/19)

STERYLIZACJA: TAK

SZCZEPIENIA: TAK

WOLIERA


Szybka ściąga:
- spokojna obserwatorka
- nie akceptuje innych zwierząt
- potrzebuje czasu, żeby zaufać
- nie nadaje się do domu z dziećmi
- w sytuacjach stresowych reaguje agresją
- odseparowana od czynników stresogennych otwiera się, daje się głaskać i brać na
ręce


Witam, jestem Roxi
Trafiłam do Promyka już kilka lat. Pobyt tutaj bardzo mnie zestresował, dlatego dopiero teraz jestem w stanie się Wam przedstawić.

Jestem kotką niewielkich gabarytów, chociaż buźkę mam okrągła. Ale nie bój się, nadwagi
jeszcze nie mam. Chociaż należę do łakomczuchów to linia moja jest nienaganna.
W wolnym czasie lubię usiąść w mojej ulubionej budce i obserwować co się dzieje. Nie
jestem z tych aktywnych. Wolę z daleka patrzeć na latające piórka. Jak będą w zasięgu
mojej łapki to oczywiście będę próbować złapać – instynkt tutaj wygrywa, ale cenię sobie
spokój ponad wszystko. Spokój i wygodne posłanie z kocykiem, pod którym będę mogła się
zakopać.

Jak już wcześniej wspomniałam, stres ma duży wpływ na mnie. A ja wyznaję zasadę, że
najlepszą obroną jest atak. Dlatego jak ktoś kogo nie znam chciałby mnie pogłaskać
dostanie ostrzegawczo łapą. Najpierw musimy zbudować więź. Jak to się uda to zobaczysz
jaka potrafię być naprawdę.

A naprawdę to jestem bardzo miłą kotką. Będąc sam na sam z moim człowiekiem bardzo się otwieram, zabiegam o uwagę ocierając się o nogi całym ciałem. Zachęcam do głaskania
szturchając lekko rękę moją głową. A jak będziesz wystarczająco blisko to nawet zrobię
baranka w Twoją głowę. Naprawdę, ja tak też potrafię!

Żeby Nasza współpraca przebiegała pomyślnie musi zostać spełniony jeszcze jeden bardzo
ważny warunek. Muszę być jedynym zwierzęciem w domu. koty gonię jak tylko znajdą się w pobliżu, odganiam od jedzenia, czy mojego miejsca. Tak samo mam z psami, jak tylko któryś podejdzie za blisko woliery od razu chcę go dorwać! Wyciągam wtedy mocno łapki i głośno syczę.

Szukam domu spokojnego i stabilnego. Domu, który zrozumie moje problemy. Domu, w
którym będę się czuć swobodnie. Domu, w którym będę mogła być sobą. Czy dasz mi tą
szansę?

Pozdrawiam,
Roxi

Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.


Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

 

OBIK

KOCUR OBIK OK. 8 LAT 616093901353073 (K29/21)

SZCZEPIENIA: TAK

KASTRACJA: TAK

FIV+; FELV-

BIURO


Szybka ściąga:
- łagodny, spokojny
- bywa płochliwy i wycofany
- alergik – potrzebuje specjalistycznej karmy
- dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne


Cześć, jestem Obik.

Wszyscy mówią, że jestem dość specyficznym kotem. A to dlatego, że hibernuję. Nie
zapadam w prawdzie w sen zimowy, ale jeśli człowiek nie zajmuje się mną to patrzę się w
przestrzeń i tak sobie leżę. Można powiedzieć, że jestem wtedy w własnym świecie.
Mam też specyficzny wyraz twarzy – smutnego i nieobecnego. Jak coś to smutny nie jestem,
a nieobecny zdarza mi się być, jak się mocno zamyślę.

Jestem alergikiem, dlatego musisz pilnować, żebym nie jadł byle czego. Jeśli zjem coś,
czego nie powinienem to będę się nadmiernie drapał po całym ciele, a najbardziej po
uszkach. Mogę sobie zrobić wtedy krzywdę, Jak powszechnie wiadomo kocie pazury są
ostre, a skóra delikatna. Dlatego tak ważne jest, żebym trzymał swoją dietę. Ale nie bój się,
to nic trudnego. Więcej opowie o tym schroniskowa doktor.

Skoro już o skórze mowa – moja jest nieprawdopodobnie delikatna. Dlatego przy czesaniu
mojego futerka musisz uważać, żeby mnie za mocno nie podrapać szczotką czy
grzebieniem. Najlepiej kupić taką z bardzo miękkimi ząbkami, żeby nie zrobić mi krzywdy.
Z racji mojego dość specyficznego zachowania najlepiej, gdybym trafił do spokojnego domu.

Do takiego, gdzie będę mógł spokojnie poleżeć i odpłynąć myślami daleko. Ale tez takiego,
który będzie mnie głaskał tak często jak to tylko możliwe.
Oto cały ja! Może chcesz przygarnąć kota z innej przestrzeni?

Pozdrawiam,
Obik

Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.


Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

YAR

KOCUR YAR OK. 6 LAT 616093900973676 (K111/20)
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
WOLIERA

Szybka ściąga:
- wybiera osoby, z którymi chce współpracować
- w stosunku do mężczyzn bywa agresywny
- do zaufanych osób otwarty, nie ma problemów z dotykiem
- wszędobylski
- zna warunki domowe
- w stosunku do kotów bywa agresywny

Cześć, jestem Yar.
 
Zgadza się, już mieliśmy okazję się poznać. I jak już przeczytaliście szybką ściągę to wiecie,
że niezły ze mnie ananasek.
 
Jestem ciekawy świata. Jak ktoś przychodzi do woliery to od razu muszę sprawdzić kto to.
Obwąchać, obejrzeć z każdej strony. Jeśli stwierdzę, że to ktoś kogo znam lub człowiek jest
wart mojej uwagi to nie odstąpię na krok. Będę siedzieć obok, przy sprzątaniu kuwety. Będę
obserwować, przy zamiataniu podłogi. Po prostu będę cieniem.
 
Poza tym, że będę dzielnie pilnować, czy obowiązki zostały wypełnione sumiennie to będę
zaczepiać i zabiegać o uwagę. Ocieranie się o nogi, włażenie na kolana, miauczenie – to
tylko kilka moich sposobów na zaczepki.
 
Ale to dopiero jak stwierdzę, że chcę się zaprzyjaźnić. Częściej dogaduję się z kobietami niż
z mężczyznami. Ale nie jest to reguła! Istnieją mężczyźni, z którymi się zakumplowałem. Do
których podbiegam radośnie, widząc ich w wolierze. Jeśli uznam, że nie chcę się z kimś
spoufalić to dość jasno to zakomunikuję za pomocą łap, pazurów i zębów.
 
Łap, pazurów i zębów zdarza mi się też użyć w stosunku do moich pobratymców, chociaż
rzadko. Staram się omijać innych, nie zwracać na innych uwagi, ale czasem się inaczej nie
da. Zwłaszcza przy jedzeniu. Dlatego najlepiej, jakbym w domu był jedynakiem.
Wiem, że mój charakter nie jest łatwy. Ale może pomimo tego dasz mi szansę na
zapoznanie się? Może okaże się, że jesteśmy dla siebie stworzeni?
 
Czekam,
Yar
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą
 

FILEMON

KOCUR FILEMON OK. 7 LAT (K142/20)
SZCZEPIENIE: TAK
KASTRACJA: TAK
FIV-;FELV-
ADOPCJA PO KONSULTACJI Z LEK. WET.
BIURO

Szybka ściąga:
- potrzebuje czasu, żeby zaufać
- miły, spokojny obserwator
- raczej nie przepada za innymi kotami
- agresywny w stosunku do psów
- źle znosi zabiegi weterynaryjne

Dzień dobry, jestem Filemon
Jestem całkiem sporym kocurkiem,
Początki relacji ze mną raczej nie są zbyt wylewne. Owszem pozwolę się pogłaskać, ale nie licz na nic więcej. Moje zaufanie trzeba zdobyć. W jaki sposób? A bardzo prosty!

 
Najlepiej przez zabawę! Piórka, myszki, piłeczki, sznurek i wiele innych! Wszystko co się rusza zostanie na pewno złapane przeze mnie!
Jak już się do Ciebie przekonam, to sam wejdę Ci na kolana i się na nich położę. Nawet
pozwolę się wziąć na ręce. Wtedy lubię się przytulić do ciepłego człowieka. Dam się też
czesać, ale najpierw musimy zbudować więź.
Ale… nawet najmocniejsza więź nie przekona mnie do weterynarzy. Jakiekolwiek gmeranie przy mnie, które nie jest głaskaniem powoduje, że zaczynam się wić, wyrywać, a nawet gryźć i drapać. Zabierając mnie do weterynarza pamiętaj, żeby uprzedzić doktorów, aby uniknąć niepotrzebnych stresów.
 
W nowym domu powinienem być jedynakiem.
 
Owszem zdarza się, że pozwolę się obwąchać innemu kotu, ale to nie jest zasada. Dodatkowo jestem z tych dominujących
Jak poczuję, że ktoś próbuje mi naskoczyć to pazury idą w ruch!
Jestem też stereotypowym kotem, jeśli chodzi o relacje pies-kot. No nie lubię ich! Jak któryś podchodzi do mojego boxu od razu wyciągam pazury i macham łapami, żeby tylko dosięgnąć mojego wroga!
 
Wiem, że nie jestem najłatwiejszym kotem, że charakter mam ciężki. Wiem jednak, że
znajdzie się ktoś, kto pokocha takiego łobuza jak ja. Bo się znajdzie, prawda?
Pozdrawiam,
Filemon
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

PETKA

KOTKA PETKA OK. 7 LAT 616093900975801 (w/12)
STERYLIZACJA: TAK
SZCZEPIENIA: TAK
WOLIERA MAŁA

SZYBKA ŚCIĄGA:
-drobna, mała kotka
-radosna, pogodna
-nie ma problemów z dotykiem, lubi być brana na ręce
-zgodna z innymi kotami


 
Cześć, jestem Petka.
 
Muszę powiedzieć, że zasiedziałam się trochę w schronisku, bo to już kilka lat minęło od mojego przyjazdu…A to dlatego, że moje początki nie były łatwe. Byłam bardzo waleczną kotką, która nie chciała być dotykana, nie dawałam sobie nic zrobić! Ale jak to mówią: „było, minęło”. Postaram się opisać jak jest teraz, bo to już zupełnie inna historia.
 
Teraz jestem bardzo przytulastym kotem! Przytulak nad przytulakami! Jak zobaczę, że ktoś wchodzi do woliery to od razu zaczynam miauczeć, zwracać na siebie, wchodzić pod nogi. Bo przecież jesteś tu po to, żeby mnie pogłaskać? Jak weźmiesz mnie na ręce to mocno się do Ciebie przytulę całym moim drobnym ciałkiem. Bo ja raczej z tych mniejszych jestem.
 
Z innymi kotami się lubię. Jeśli widzę, że jakiś mój pobratymiec nie bardzo chce się ze mną zakumplować to grzecznie schodzę mu z drogi. Jestem ugodowa, ale jeśli zaczniesz głaskać innego kota, to ja szybko wcisnę się przed szereg i wepchnę się pod Twoją rękę. Jeżeli miałabym mieć kociego towarzysza to musisz pilnować, żeby nie było między nami żadnych niesnasek przez zazdrość o Ciebie. Przy odpowiednim wprowadzeniu do nowego domu nie powinno być żadnych problemów.
 
Miałam też okazję poznać ludzkie dzieci. I muszę przyznać, że całkiem je polubiłam. Zwłaszcza, jak znalazłam się na rękach i mogłam się wtulić, głośno pomruczeć i po chwili zrobić sobie krótką drzemkę. Jestem urodzonym śpiochem, więc czasem zdarzy mnie się zasnąć na rękach.
 
Jeśli chodzi o wizyty u lekarza to musisz wiedzieć, że nie wszystko lubię. Dam sobie zajrzeć do pyszczka, czy sprawdzić uszy. Ale jeśli coś się mi nie spodoba to potrafię uderzyć łapą odstraszająco i syknąć, także musisz być czujnym.
 
Dzięki pracy, która została wykonana przez moich opiekunów jak i przeze mnie jestem już gotowa, by ruszyć do nowego domu! A może do Twojego?
 
Pozdrawiam,
Petka
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

DRAGONA

KOTKA DRAGONA OK. 10 LAT (WS/1)

SZCZEPIENIA: TAK

STERYLIZACJA: TAK

WOLIERA 2 DLN.

fiv – felv-

EW. ADOPCJA PO KONSULTACJI ZE SCHRONISKOWYM LEK. WET.


SZYBKA ŚCIĄGA:

– spokojna, cierpliwa

- nie ma problemów z dotykiem, dobrze znosi zabiegi weterynaryjne

– łasuch, potrzebuje zgubić zbędne kilogramy


Witam, nazywam się Dragona.

Trafiłam do schroniska w maju 2019 roku z, jak się okazało, dość poważnymi problemami zdrowotnymi.

Podobno oszukałam przeznaczenie, ale o tym opowiedzą najlepiej Panie weterynarz. Teraz mogę tylko powiedzieć, że mam problem z katarem, który prawdopodobnie będzie ze mną cały czas.

Jestem bardzo spokojną i cierpliwą kotką. Nie mam problemów z dotykiem, a zdecydowaną większość z badań i zabiegów przeszłam bez najmniejszego zająknięcia się, co podobno bardzo się ceni.

Lubię jak mnie ludzie głaszczą, sprawia mi to dużą przyjemność i frajdę.

Usłyszałam na mój temat, że trochę jest mnie za dużo. To są plotki i pomówienia! Ja po prostu dążę do kształtu idealnego, jakim jest kula! Ludzie, którzy się mną zajmują mówią, że to nie jest dobre dla mojego zdrowia, a bo to serce, a to stawy… A może mają rację? W końcu chciałabym u boku mojej nowej rodziny spędzić jak najwięcej czasu. Może jednak warto zadbać o linię? W domu będzie łatwiej kontrolować moją wagę niż w schroniskowych warunkach.

Wiem, że nie jestem kocim ideałem, ale może jednak znajdzie się ktoś kto podaruje mi kawałek domu i serca? Ja w zamian oddam całą siebie! Pozdrawiam, Dragona

 Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty

Opis przygotowany przez wolontariat

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.