A jak Szarik poszedł do domu.

Nowe wieści od Szarika

“Szarik u nas juz dwa miesiące. Super bawi się z psem kolegi, biegają po polach jak szaleni :) . Ostatnio byliśmy w lesie i nad jeziorem, gdzie się wyszalał :) , popływał. Szarik uwielbia “polować” obwąchuje każdy kopiec kreta i czycha przy wybranym, kopie, obejmuje, nurza się w dziurze :) niestety krety chyba są szybsze :) niż jego możliwości kopania. Podobnie z kotami – goni gdy uciekają, ale ma zagwostke co zrobić gdy kot nie chce uciekać :) ) – zaskoczenie jego – bezcenne :D Ostatnio również Szarik miał okazje spotkać kozę :) ale tak przed nią uciekał, jakby conajmniej miała go zjeść, bidulek :) U weterynarza jest bardzo grzeczny no i przytył 5 kg – się trochę zdziwiliśmy, bo specjalnie dużo nie je :) Doskonale wie że nie wolno po domu wynosić rzeczy ze śmietnika, a mimo to pięknie udaje że to nie on :) – gdy wchodzimy wieczorem do kuchni on leży u siebie i udaje że śpi :P mimo że chwilę wcześniej słychać było szeleszczenie i podskakujący kosz .Ale i tak jest wesoly, kochany towarzysz.”

KRÓLOWA TIGRA

“Tigra w nowym domu. Co można o niej napisać-bezproblemowy, kontaktowy, pełnoprawny, kochany członek rodziny. Powoli zapomina o demonach przeszłości choć w ciągle jeszcze boi się mężczyzn.”

DZIADEK DUDEK

“Dziadek Dudek-w schronisku od zawsze czyli od 2001 roku, długo czekał aż w końcu i do niego uśmiechnęło się szczęście. Dziadek zamieszkał u fantastycznej, wrażliwej rodziny.”

SONIA I KAPSEL

Sonię (w czerwonych szelkach) adoptowałam 16.01.2010. Świetnie dogadują się z Kapslem, który jest u nas od 2002 roku. Całe dnie na zmianę wylegują się na łóżku lub bawią ze sobą.”

Karolina Pieklik

MAGNUS

“Magnus jest taki kochany, że nie może się znudzić. Oczywiście rano w sobotę i w niedzielę jest zawsze problem kto ma go wyprowadzić za płot (w ogródku się nie załatwia, chyba że nie wytrzyma), ale on tak ładnie prosi, że w końcu ktoś da się namówić – przeważnie mój mąż :) . Chłopaki już chyba sobie nie wyobrażają, że mogłoby Magnusa u nas nie być. Przeważnie w trójkę leżą na dywanie pod stołem. Z królikiem bardzo się lubią – przynajmniej raz dziennie Magnus odwiedza go w łazience gdzie stoi klatka i obwąchują się na powitanie. Od jakiś trzech tygodni mamy jeszcze żółwia, ale na jego widok pies ciągle się oblizuje – chyba za bardzo mu przypomina żaby którym nie daje spokoju na dworze. Nauczył się nawet jeść sałatę i podkrada ją żółwiowi.Magnus ma jeszcze nową “Panią”:). Trzymiesięczną Emilkę, która jest po prostu zachwycona kiedy pies macha jej nad głową ogonem. Czasami jest trochę zazdrosny i kiedy ją trzymam zawsze musi wcisnąć swoją głowę albo przynieść jakąś piłkę żeby to z nim się bawić, ale widać że Emilkę zaliczył już do “swojego stada”:). Zawsze kiedy wracamy z chłopakami ze szkoły, sprawdza czy mała jest w samochodzie i dopiero gdy wszystkich policzy może witać się dalej.

Pozdrawiam, Barbara Ambrożewicz

MAŁA ROLKA DUŻY BORYS

Witam !

“Od 24-06-2010 mieszka z nami adoptowana suczka Rolka. Chcemy żeby szybko zapomniała o swoich traumatycznych przeżyciach. Ma już na zawsze swój dom, rodzinę i przyjaciela w postaci wielkiego psa Borysa.Suczka w oczach nabiera ciałka i jest coraz ładniejsza, a co najważniejsze bardzo kontaktowa – wszystko rozumie i nie ma z nią żadnych kłopotów. Wszędzie mi towarzyszy i wspaniale zaprzyjaźniła się z psem, który już z nami mieszkał. Rana na boczku już się prawie zagoiła. Myślę że jest i już zawsze będzie tylko szczęśliwa.”

Pozdrawiam serdecznie

Małgorzata i Sonia Goździewicz

ULA I MAJA

“Maja jest urocza i kochana. Po kilku dniach wydaje nam się jakby była z nami od zawsze!

Od pierwszego dnia spełniała nasze wszelkie oczekiwania.”

Piotr z Rodziną

TOSIA

“Tosia po zdjęciu z niej paru kg futra okazało się, że wcale nie jest taka grubiutka na jaką wyglądała i że chyba miała krewnych wśród jamników szorstkowłosych i małych sznaucerków :) Jest kochana od pierwszej chwili kiedy wyprowadziliśmy ją z boksu na próbny spacer. Uwielbia wszystkich, łącznie z listonoszem i naszą panią weterynarz.Obecnie mamy w domu misję pod hasłem ‘zapoznawanie Tosi z naszymi kotami- Szelmą i Szatanem’ – koty ciężko znoszą ‘intruza’ w domu, ale robimy w tej kwestii postępy. Okazało się też, że z jakiś powodów Tosia panicznie boi się schodów, więc na górne piętro na razie nie wchodzi, ale myślę że z czasem damy radę w niej ten lęk oswoić. Być może ma jakieś złe skojarzenia w przeszłości….”
Pozdrawiam i do usłyszenia!
Gosia

DAISY

“Daisy jest kochanym psem. Tyle można o niej opowiadać, że nie wiem od czego zacząć. Wydaje się, że czuje się dobrze, wie że jest w domu, gdy wracamy z uczelni szaleje z radości. Ogólnie jest bardzo radosna, chociaż zdarzają się dni kiedy widać, że jest smutna, wtedy wpuszczamy ją do naszego łóżka i już jest spokojna:) Ogólnie ma swoje humory:)  Daisy jest strasznym zmarźlakiem uwielbia wygrzewać się przy gorącym grzejniku, czasem wchodzi nam do łóżka i chowa się pod kołdrę. Jest bardzo spokojnym psem, prawie nigdy nie szczeka. Uwielbia jeździć samochodem, jest to dla nas ważne bo do rodziców mamy ponad 200km. Nigdy nie było z nią problemu w podróży, zajmuje sobie całe tylne siedzenie i potrafi przespać całą drogę:) jest bardzo ciekawska wszędzie musi zajrzeć, wszystko sprawdzić, wszędzie wciska nos:D Jest najukochańszym psem na świecie nie wyobrażamy sobie, że mogło by jej nie być:) jest bardzo mądra, szybko się wszystkiego uczy. Mogła bym jeszcze dużo pisać o Daisy bo naprawdę jest wyjątkowym psem.”
Magda

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.