CZIKA

Witam ! Od dziś mieszkam w Tczewie ! Pozdrawiam Czika

KOT MARIAN

Witam,
w dniu 17 października adoptowałam od państwa kota,w tej chwili mija drugi miesiąc jak Marian (bo tak dostał na imię) przebywa w domku i dlatego postanowiłam wysłać kilka jego zdjęć :-) Jest to cudowny kociak, niezwykle mądry i bardzo towarzyski, taki po prostu cudowny przytulak.Nie miał najmniejszych kłopotów z adaptacją , gdy tylko w domu wypuściłam go z transportera to pewnym krokiem obszedł całe mieszkanie, po czym wrócił do salonu i położył się na kanapie ;-) Marianek uwielbia przesiadywać na kolanach i być głaskany,ciągle mu mało kontaktu z człowiekiem.Gdy przychodzą dzieci koleżanki to Marian chętnie się z nimi bawi i jest bardzo cierpliwy nawet gdy dzieciaki porządnie dadzą mu w kość.W tej chwili nie wyobrażam sobie życia bez tego pogodnego, ciekawskiego Mariana :-) Pozdrawiam Ania

 

NOWE WIEŚCI OD GOLDIEGO

Witam przesyłamy fotki naszego goldusia kochanego he!he!he! i pozdrawiamy wszystkich.

NOWE WIEŚCI OD RORSCHACHA (PLAMO)

Zaczęło się normalnie, wieczór po pracy 1 grudnia, Marcin coś broił w kuchni a ja przed komputerem (taka już ze mnie wspaniała pani domu;). Jak zwykle z nudów przelatuje wzrokiem facebookową tablicę i… “Kochanie chodź tu szybko zobacz jaki cudak!!!”. Moim oczom ukazało się zdjęcia czegoś pomiędzy owczarkiem, krową, a hieną – szaro czarne wielkie nakrapiano pstrokate potworzycho nazwane pieszczotliwie “Plamo”. Marcin podszedł, obejrzał 3 zdjęcia po czym spytał: “to co? jedziemy po niego?”… zgłupiałam. Zupełnie nie myśleliśmy wtedy o drugim psie, ponieważ nasza szalona owczarzyca dostarcza nam dosyć dużo wrażeń;). Przez chwile myślałam że żartuje ale już troszkę w środku zaczęłam się cieszyć. No ale niestety, było po 16, schronisko czynne tylko do 15… w dodatku przy zdjęciach widniał przypis że psiak będzie do wzięcia dopiero 6 grudnia… Mieliśmy więc chwile na odetchnięcie i zastanowienie się dokładnie nad tym czy podołamy opiece nad kolejnym dużym psem. Następnego dnia oboje mieliśmy wolne więc zdecydowaliśmy że pojedziemy do promyka żeby go poznać z nadzieją że uda nam się go wyprowadzić na jakiś mały spacer.
Następnego dnia rano zerwaliśmy się wcześnie żeby być tam już o 11, bo już nam sie ubzdurało że ktoś nam sprzątnie NASZEGO psiaka sprzed nosa:) jakoś udało nam się nie zgubić drogi do promyka, weszliśmy do biura, poznaliśmy Panią Kasię i spytaliśmy o Plamo… usłyszeliśmy prawdę prosto z mostu – niewychowany, nieułożony, wymagający pracy, duży, ciągnący jak głupi pies… ale byliśmy uparci, chcieliśmy go poznać i wyłudziliśmy spacer:) udało się tylko dlatego że Marcin jest dużym facetem i Pani Kasia zaufała że sobie z nim poradzi;) na spacerze okazało się że psiur jest strasznie kontaktowy, uwielbia się przytulać i faktycznie ma kompletnie niepoukładane w głowie ale dostrzegliśmy w nim ten błysk inteligencji i już wiedzieliśmy że sobie poradzimy! chciał się z nami bawić, zwracał na nas uwagę, a kiedy odeszliśmy kawałek od schroniska w ogole przestał ciągnąć i latał wesoło wokół nas… nie mieliśmy serca zostawić go tam na następne pare dni… ale już wiedzieliśmy że będzie nasz… musiał być! na poniedziałek (dzień przed tym jak mogliśmy go zabrać ze schroniska ) umówiliśmy się że weźmiemy naszą owczarzycę – Runę i razem z nią przyjedziemy na spacer, żeby psy poznały się na neutralnym gruncie i polatały trochę razem, pobawiły się razem. Kiedy przyjechaliśmy usłyszeliśmy od Pani Kasi : “policzyłam jeszcze raz i wychodzi że jednak już dzisiaj możecie go wziąć do domu” dosłownie zdurnieliśmy ze szczęścia. Poszliśmy z psiurami na spacer podczas gdy Pani Kasia wypełniała papiery adopcyjne. Wszystko było w porządku, psy latały razem i się wydurniały:) podpisałam papiery, zabraliśmy go do domu!! pierwsza podróż samochodem – bez problemu, pierwsze wejscie do windy – nie ma sprawy, w mieszkaniu – czuł się jakby od zawsze tu mieszkał. Byliśmy w kompletnym szoku!! Pies o którym wiadomo było tylko że łaził z bezdomnymi i został przez nich porzucony nie miał najmniejszych problemów z zaaklimatyzowaniem się w nowym miejscu! Plamo został przechrzczony na Rorschacha – imię wzięło się od czarnych plam na jego białym pyszczku, które przypominały nam test psychologiczny Rorschacha – czarne plamy na białym tle.
Przyszedł czas na pierwsze spacery, pierwsze prawdziwe zabawy, pierwszą naukę posłuszeństwa – na każdym kroku nas zaskakiwał. Przed sklepem grzecznie się kładzie i czeka na nas, szybko  łapie zabawę w aportowanie i szarpanie, po tygodniu u nas bez najmniejszego problemu siada na komendę, teraz uczymy się kłaść:) z Runką wydurniają się w domu i na spacerach, pierwsze – niepewne spuszczania go ze smyczy mamy zaliczone, zaczynamy coraz bardziej mu ufać:) wraca za każdym razem! a poza tym jest straszliwym przytulakiem i pieszczochem… prawda jest taka że nie wyobrażamy sobie już życia bez niego:) jest wspaniałym psiurem i już wiemy na pewno że im starszy będzie tym będzie mądrzejszy:)
Dziękujemy najpiękniej jak potrafimy wolontariuszom i pracownikom ze schroniska Promyk – zwłaszcza Pani Kasi która nie owijała w bawełnę ale kiedy nas poznała uwierzyła w to że sobie z tym potworem poradzimy i że będziemy dla niego idealnymi właścicielami a on idealnym psem dla nas:)

Pozdrawiamy serdecznie!!

Marcin, Krysia, Runa i Rorschach

NUKA

” Witam !Od 13-12-2011 mam już swoje cztery kąty. ” Pozdrawiam Nuka

POMPON

Pompon (Tobi – dla dawnych kolegów z boksu 34) czuje się dobrze.
Adaptuje się bez większych problemów, ale to dopiero 11 dzień w nowym domu :)
Czekamy na więcej radosnych podskoków i entuzjazmu dla michy :)
Pozdrawiamy Ania i Piotr

TOFI

Dzień Dobry ! Hurra ! Wreszcie mam domek !  Pozdrawiam Tofi

LULEK

Witam ! Od 10-12-2011 roku mam już swój wymarzony dom. Pozdrawiam Lulek

BODZIO

Dzień Dobry ! JA święta spędzam już w nowym domu, ale nie zapominajcie że jeszcze tak wielu z nas czeka na Was w schronisku. Pozdrawiam Bodzio

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.