GIZMO

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES GIZMO OK. 5 LAT 932001000586193 (605/18)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-18

Szybka ściąga:
– przyjacielski, choć bywa nieśmiały w pierwszym kontakcie
– dopiero uczy się chodzić na smyczy
– zwinny i uparty: potrafi wyjść z każdej obroży, potrzebuje szelek
– lubi być brany na ręce
– powoli przekonuje się do innych psów
– psie piłeczki są dla niego za dużeDzień dobry, jestem Gizmo! Mały ze mnie kawaler, ale za to o kawał ze mnie osobowości! Nie wierzysz? Poczytaj!

Choć przyjacielski ze mnie kolega, całusy rozdaję szczodrze i przytulam najczulej jak się da, to aby zdobyć moje zaufanie, należy sobie na nie zasłużyć. Nie wiesz jak? No… hmmm… pasztecikiem nie pogardzę, smaczka też chętnie wsunę. Nie sugeruj się gabarytem, bo mój brzuszek to całkiem sporo pomieści!

Dopóki tutaj nie trafiłem, to raczej nie uczono mnie chodzić na smyczy, stąd też moja głęboka niechęć do krępowania ruchów tymże ustrojstwem. Mówią, że to dla mojego bezpieczeństwa, że dla zasady, dla adopcyjności, ale ja tam wiem lepiej i hyc! z każdej obroży się oswobodzę! Wiodło mi się na tym polu, dopóki ktoś nie zamontował mi na plecach szelek… Oj… te to poskromiły mój zapał i stwierdziłem, że pora jednak dać za wygraną i uczyć się spacerować jak człowiek przykazał.

Lubię dwunożne środki lokomocji. Wiesz – jak mi się nie chce truchtać, to spojrzę na Ciebie wielkim okiem i już widzę, jak z litością się po mnie schylasz. I ja to szanuję, bo ja lubię obserwować świat z wysokości.

Jak już wspomniałem, temperament mam i nie waham się go prezentować. Na inne psy szczekam, bo zdarza się, że mnie nie zauważają, a ja nie lubię być niezauważony, więc szczeknę dosadnie na każdego. W nowym Domu widzę siebie raczej jako jedynaka, co by nie musieć nikomu tłumaczyć, żem samiec alfa, beta i gamma w jednym, ale w Schronisku powoli uczę się już tolerować inne psy. Nerwy na wodzy!

Z takich ważnych rzeczy, to pozwolę sobie napomknąć, że piłki rzucane w moim kierunku to dla mnie żadna impreza. Weź, Człowieku, wyobraź sobie arbuza lecącego w kierunku Twojej twarzy. I sobie pomyśl: przecież dla mnie każda piłka to taki arbuz, skoro ja gabarytu wielce niepozornego jestem! Wolałbym, żebyś dla nas wynalazł inne formy rozrywki.

No i to tyle o mnie. Teraz o Tobie. Szukam Rodziny, która doceni obie strony mojej osobowości: zarówno tę nieśmiałość moją do nowych znajomości, jak i ten charakterek niezależny. Jestem mały, ale to wcale nie znaczy, że wymagam mniej uwagi i pracy! Choć zaczynam się i kończę tuż przy podłodze, to wcale nie znaczy, żem zabawkowy! Jeśli tego nie zrozumiesz, to nie masz czego szukać w moim boksie.

Pozdrawiam,
Gizmo


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.