KRYSZTAŁ

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES “KRYSZTAŁ” OK. 10 LAT 616004900210212 (155/18)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: C-17
 
“Dzień dobry, jestem Kryształ. Trochę zdziwienia wywołałem, kiedy tutaj trafiłem. W sumie to się nie dziwię zdziwieniu temu, bo ja sam wyglądam, jakbym wiecznie się czemuś dziwił. Na pewno nie można obok mnie przejść obojętnie, bo odrobinę różnię się od innych psów ­– noszę bowiem głowę w dosyć niestandardowy sposób… Tutejsza Pani Doktor zbadała mnie od stóp do krzywego karku i to ona najlepiej opowie Ci o tym, jak się mną opiekować i jaki wpływ na moje życie ma ta moja przypadłość. Słyszałem też, że Pani Doktor chętnie wysłałaby mnie na bardziej specjalistyczne badania, ale do tego musiałbym jeszcze zebrać trochę pieniędzy, a ja, Drodzy Państwo, to goły i wesoły jestem, portfela nawet nie mam.Ale wiesz… ja wcale nie składam się tylko z tych krzywizn. Ja to tak naprawdę prosty chłopak jestem! Uwielbiam towarzystwo człowieka, uwielbiam głaskanie i przytulanie. Głośno komunikuję potrzebę kontaktu, kiedy widzę znajomą twarz zza krat boksu. Nie mam absolutnie żadnego problemu z dotykiem, możemy się przytulać i głaskać i czesać w każdy sposób – najchętniej to na świeżej trawce, z brzuchem wywalonym ku słońcu.

Na spacerze ładnie truchtam przy nodze, choć zdarza mi się, że zaczynam się gdzieś śpieszyć i wtedy, trochę mogę Cię pociągnąć. Moja głowa wpływa na mój chód, trochę plączą mi się nogi i poruszam się w charakterystyczny niezborny sposób, ale to zupełnie nie wpływa na jakość spaceru ze mną!Tak samo jak każdy inny pies lubię sobie powąchać i poznaczyć teren, jestem zainteresowany innymi psami i lubię dumnie przeparadować przed innym samcem zaznaczając, że ja też chłop na schwał przecież jestem!

Uwielbiam piłeczki i chętnie za nimi biegam. Musisz jednak pamiętać, że lepiej jak mi te piłeczki kulasz po ziemi, bo jak patrzę w górę za lecącą piłką, próbując obliczyć trajektorię jej lotu… to się przewracam. Cóż.

Bywam niezależny i mam swoje zdanie. Zdarza się, że przy powrocie do boksu zapieram się i nie chcę wchodzić. Oprócz zapierania się nogami nie wykazuję jednak przy tym żadnych negatywnych zachowań – bo ja prosty i wesoły chłopak jestem, tak jak już mówiłem.

Co tu więcej gadać. Jeśli szukasz zwykłego psa, prostego przyjaciela – oto jestem. Chętnie zamieszkam w domu z ogrodem, gdzie mógłbym dokazywać z piłeczkami i odstraszać intruzów zza płota. Oj, marzenia, marzenia… Nawet nie wiesz, ile marzeń w takiej przekrzywionej główce się kryje. Wpadaj mnie poznać, obiecuję być psem, o jakim Ty marzysz.” Pozdrawiam, Kryształ.

Ew. adopcja po konsultacji z lekarzem weterynarii schroniska.

(opis przygotowany przez wolontariat schroniska)

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.