ULA

Napisany przez identek . W dziale Galeria

SUCZKA ULA 616004900210920 OK. 10 LAT
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 1

SZYBKA ŚCIĄGA:
– aktywna, pobudzona, radosna
– potrzebuje czasu, by zaufać
– nie przepada za dotykiem obcych ludzi, może straszyć zębami
– ciągnie na smyczy, na spacerze traci kontakt z Przewodnikiem
– przy cierpliwym podejściu szybko uczy się komend
– akceptuje inne psy, choć nie zawsze dobrze się z nimi komunikuje
– nie lubi psiej konkurencji o Człowieka
– kiepsko znosi zabiegi pielęgnacyjne

 
Cześć, nazywam się Ula i już się znamy. Trafiłam tutaj w 2016 roku i przedstawiałam się już w tej galerii. Od tamtego czasu sporo się jednak zmieniło. Sporo? Właściwie wszystko!
Trafiłam tutaj, myśląc, że dzikie ze mnie zwierzę. I za taką chciałam być postrzegana. Niedotykalska, niedościgniona, niewspółpracująca… dzika! Taka była moja strategia przetrwania. Znalazły się jednak Osoby, które pod tą fasadą dojrzały wrażliwą psią duszę… i zaprosiły ją na zewnątrz.
 
Dziś, choć wciąż dziko nieokrzesana, dziko aktywna, dziko radosna, nie budzę już postrachu wśród gości mojego boksu. W Schronisku mam wielu Przyjaciół – wśród ludzi i wśród psów.
 
Ale do rzeczy – pora na garść aktualnych informacji o mnie. Jaka jestem? Zdecydowanie mocno aktywna, bezustannie pobudzona, ciężko mi się skupić, choć cierpliwym Przyjaciołom udało się mnie nauczyć kilku komend. Na spacerze wiecznie się gdzieś śpieszę – ręce ze stawów Przewodnikowi wyrywając. Nie dla ułomka spacer ze mną, o nie!
 
Inne psy akceptuję, choć nie zmienia to sprawy, że na spacerze wybrane psiaki obszczekać lubię. W zabawie z pobratymcami to ja wiodę prym – nie lubię jak ktoś mi próbuje na głowę wejść czy też zajmować moje miejsce przy Człowieku. Mam tendencje do pogoni zamieniającej się w polowanie, moi kumple nie powinni być znacząco mniejsi ode mnie, bo może się to skończyć… różnie.
W Domu raczej powinnam być jedynaczką, choć nie wykluczam, że przy doświadczonym Przewodniku, który zasady psiego współistnienia w małym palcu ma, mogłabym żyć pod jednym dachem z jakimś ugodowym kolegą.
 
Do zabiegów pielęgnacyjnych cierpliwości nie mam za bardzo. Jedna moja Opiekunka opracowała jednak system wyczesywania mnie – należy postawić mnie przy pokrzywach, które zaczynam ochoczo skubać, a wtedy z moją sierścią można zrobić już co się chce. Działa co prawda sezonowo, ale działa. A to jest ważne. W innym wypadku przy pielęgnacji czy podczas wizyt weterynaryjnych bywam trochę histeryczna.
 
A czego od życia oczekuję? Czego szukam? Wiesz, dla mnie to nie miejsce życia będzie ważne, a odpowiedni Człowiek przy moim boku. Bez Człowieka ani rusz. Odpowiedni Człowiek będzie mi podporą, nauczycielem i drogowskazem. Będzie mi Przewodnikiem w drodze ku dalszym zmianom na lepsze.
Czy jest tu ktoś taki?
Pozdrawiam,
Ula
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą
 
Ps. Zostałam objęta wirtualną adopcją przez: Ula Romanowska-Kempa, Dziękuję

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.