WARKOTEK

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES WARKOTEK OK. 12 LAT 932001000586413 (553/18)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: C-2

SZYBKA ŚCIĄGA:
– często wydaje z siebie pomruki i warknięcia, ale nie są to obawy negatywnych emocji
– lubi spacerować, ale nie powinien chodzić n a długie spacery
– zna pomieszczenia zamknięte, nie niszczy
– lubi inne psy
– słabo widzi i raczej nie słyszy, ale węch ma świetny


Dzień dobry, jestem Warkotek.
Zapytasz – czyżby moje imię zwiastowało kłopoty? Otóż nie, mój miły! Moje imię to jedynie poświadczenie tego, że lubię sobie pod nosem czasem pogadać sam do siebie, bo miło czasem porozmawiać z osobą na poziomie. Na poziomie niskim, bo ja raczej niewysoki jestem.

Chociaż lat mi nie brakuje, to ja wciąż skory do życia jestem. Nie myśl sobie, żem ja jakiś tam kumpel na chwilę jestem. Lubię spacerki, choć chadzać mogę jedynie na krótkie trasy. Wyczynowo już się nie sprawdzę, za to na wygodnej kanapie to ja chętnie powyczyniam jeszcze jakieś psie jogi! Oj tak! Przy okazji napomknąć mogę, że domowe sprzęty szanuję, bo wiem, że czysta i niepogryziona kanapa to dobra kanapa.

Mówią, że szybko i mocno przywiązuję się do ludzi. To fakt. Lubię ludzi, choć niektórych nie przekonuje to moje gadanie do siebie pod nosem. Powiedzieć mogę – szukam ludzi, co to więcej wyobraźni niż uprzedzeń mają. Ot co! A jak już kogoś kocham, to tęsknię – naturalne raczej. I z tej tęsknoty zdarza mi się czasem chrumkać i popiskiwać i takie tam, ale gwarancji nie daję, że będę też tak robić zostawiony sam w domu. Jak nie będę, to wybacz.

Z innymi psami dogaduję się dobrze i choć nie wyglądam, to ja często pierwszy do zabawy jestem chętny. Z ogona to mi tylko kikut pozostał, ale potrafię nim wyjątkowo ekspresyjnie zachęcać do harców! Szukam jednak kumpli, co to zrozumieją, że jak się bawię, to też tam sobie lubię coś pogadać pod nosem i wcale a wcale nie są to chamskie odzywki, a raczej ekspresja radości!

Jak już to wszystko przeczytałeś i już mnie pokochałeś, to czuję się w obowiązku nadmienić nieśmiało, że ja to praktycznie ślepy i głuchy jestem. Co? Nie wierzysz? Ja w sumie czasem też nie wierzę, bo węch mam prima sort i zastępuje mi on pozostałe zmysły idealnie!

I taki to żem ja – Warkotek. Gaduła, niepoprawny optymista, czasem trochę tetryk i zgred, ale tylko trochę, bo jak się ma tyle lat, to już trochę można. Nie znoszę najlepiej pobytu w Schronisku, niskie temperatury, życie na dworze nie sprzyjają mojemu młodemu duchowi w podstarzałym ciele, więc chętnie jak najszybciej ulokowałbym swoją osobowość na domowym posłanku.

Wiem, że może i ja tam spektakularny nie jestem z wierzchu, ale w środku to ja najlepszy pies na świecie jestem!

Kochaj mnie!

Pozdrawiam,
Warkotek


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.