Archiwum autora

LUSIA

SUCZKA LUSIA OK. 10 LAT 616093901348242 (186/21)
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: B-4

SZYBKA ŚCIĄGA:
– niewidoma, ale radzi sobie świetnie
– łagodna, delikatna, bywa wycofana
– nie zabiega o czułości, ale bardzo je lubi
– na smyczy chodzi bardzo dobrze
– świetnie dogaduje się z innymi psami
– łatwo nawiązuje nowe znajomości

 
Dzień dobry, jestem Lusia. I choć oczy moje nie widzą, to sercem wypatruję lepszej przyszłości. Bo ona gdzieś jest, wiesz?
 
Uwierz mi, adopcja psa niewidomego to wcale nie jest wyzwanie. Przynajmniej nie w moim wypadku. Zdaje się, że nie widzę już od dłuższego czasu, bo przy pierwszym kontakcie ze mną wielu nie orientuje się nawet, że czegoś mi brakuje. Radzę sobie świetnie, a pozostałe zmysły prowadzą mnie przez życie bezkolizyjnie.
 
Jestem delikatna, czuła i cichutka. Łatwo mnie przestraszyć, łatwo mnie skrzywdzić.  Przy nowych Osobach bywam zdystansowana, a przy innych psach raczej wolę stać z boku, nie narzucając się i nie zabiegając o kontakt zarówno z nimi, jak i Człowiekiem.
 
Aby móc w pełni pokazać swoją osobowość, marzę o życiu u boku spokojniej, wyciszonej Osoby o regularnym trybie życia. Nie przepadam za rewolucjami, zmianami, nowościami… Stałość i stabilizacja to to, na czym mi zależy. Wszystko to sprawi, że otworzę się i pokocham. Że zaufam tak na maksa i raz na zawsze.
 
Życie ze mną będzie proste – na spacerku truchtam chętnie, ale równie wysoko jak ruch cenię sobie możliwość wylegiwania na kanapie. Nie sprawiam kłopotów w kontaktach z innymi psami czy też obcymi Ludźmi. Jedyne, o czym trzeba będzie przy mnie pamiętać, to regularne badania – miałam tutaj wycinane guzy z listwy mlecznej, a wiadomo – takie guzy to nie przelewki.
 
Jestem więc i czekam. Bez ustanku węszę. Bo po Ludziach czuć, kiedy przychodzą specjalnie do Ciebie. Czuć w nich nadzieję. Czuć w nich pytanie o miłość. A ja tej miłości mam w sobie wiele – chętnie podzielę się nią właśnie z Tobą.
Pozdrawiam,
Lusia
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

MITO

PIESEK MITO OK. 10 LAT 941000013856948 (314/13)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: C-13

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, delikatny, ostrożny, wesoły
– dobrze chodzi na smyczy
– akceptuje inne psy
– zachowuje czystość w boksie
– lubi czułości i nie ma problemów z dotykiem

Cześć, jestem Mito. Trafiłem tutaj po śmierci Właściciela. Przy wstępnych badaniach okazało się, że jestem wnętrem i przeszedłem poważną operację. Dziś już całkowicie doszedłem do siebie i myślę, że pora rozpocząć nowe życie.
 
Jestem wesołym, łagodnym, delikatnym i lekko nieśmiałym psem. W nowych dla mnie sytuacjach mocno szukam wsparcia w Przewodniku, dlatego ważne dla mnie będzie, żebyś poprawnie interpretował moje sygnały i umiał być ze mną sercem wtedy, gdy będę tego potrzebował.
 
Choć w pierwszym kontakcie wolę być zachowawczy, to przy kolejnych spotkaniach nie stronię już od czułości, głasków i szaleństw radości. Nie mam absolutnie żadnego problemu z dotykiem i pokornie znoszę wszelakie zabiegi.
 
W boksie zachowuję dużą kulturę, nie niszczę posłań, nie brudzę, choć bywa, że odezwie się we mnie żyłka dizajnera i poukładam posłania po swojemu.
 
Z innymi psami jestem zgodny, nie szukam zwady. Ze spokojnym kumplem mógłbym pewnie razem zamieszkać.
 
I to właściwie tyle o mnie, rozpisywał się nie będę. Jestem dobrym psem i mam nadzieję, że będę jeszcze mógł być dla kogoś najlepszym Przyjacielem. Bo zasługuję na dobre życie – to jest pewne.
Pozdrawiam,
Mito
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

DAKTYL

PIESEK DAKTYL OK. 2 LATA 616093901349212 (217/21)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 1
SZYBKA ŚCIĄGA:
– ma lekkie problemy neurologiczne, które odbijają się na jego koordynacji ruchowej i zdolnościach do nauki
– wesoły, rozbrykany, ufny
– dobrze chodzi na smyczy
– raczej lubi inne psy
– w ekscytacji podgryza, piszczy
– szuka Domu w cichej i spokojnej okolicy, raczej bez małych dzieci
 
Dzień dobry, jestem Daktyl i co by tu dużo gadać… jestem psem niezwykłym! Niezwykłym w sferze fizycznej, bo mam bardzo dużo palców, mordkę strzelistą i ogonek zalotnie zakręcony, oraz w sferze umysłowej, bom lekko zawirowany, niepokorny, nieskoordynowany… Ogólnie lubię o sobie myśleć, żem po prostu wyjątkowy.
 
Kiedy tu trafiłem, każdemu od razu rzuciło się w oczy jedno: jestem inny. W trakcie całej kwarantanny inność moja objawiała się na tyle różnych sposobów, że postanowiono jak najszybciej zapisać mnie na badania neurologiczne. Dałem sobie zrobić MRI i w sumie coś tam wyszło, ale niespecjalnie wiadomo, jaki to ma konkretnie udział w moim aktualnym stylu bycia. Najlepiej jak opowie Ci o tym nasza Pani Weterynarz.
 
Moja codzienność jest raczej wesoła, nauczyłem się już tej nowej schroniskowej rzeczywistości, choć przyznam – początki były ciężkie i ogólnie raczej długo adaptuję się do zmian. Należę do psów aktywnych, wszędobylskich, ciekawskich i impulsywnych. Z Ludźmi dogaduję się świetnie, z psami raczej też, choć bywam nachalnym chamem, co nie każdemu przypada do gustu. Z natury jestem pogodny, wesoły i ufny.
 
W czym więc rzecz z tą całą moją innością? No w ruchach nieskoordynowanych na przykład. Mam problemy ze wskakiwaniem na wszelakie podesty, ławki, murki. Nie potrafię ocenić, której nogi najlepiej użyć, żeby na coś się wdrapać i na ogół używam wszystkich jednocześnie. Czasem też źle przekalkuluję, którą nogę do sikania podnieść.
Czułości ze mną też mają specyficzny wymiar, bo na głaski odpowiadam całym ciałem – wijąc się i podgryzając.
Mam też problemy z pamięcią i ogólnie pojętą nauką – bo na przykład od kiedy tu jestem, nie mogę zapamiętać, że zakładanie szelek nie jest jakąś torturą piekielną, a zapowiedzią przyjemności. A szelki nosić muszę, bo zbyt się kręcę na smyczy, żeby na obroży chodzić.
No i z kulturą bywa, że problemy mam. Ciężko mi zapamiętać, żeby w pomieszczeniach nie sikać, aczkolwiek mam w tym zakresie lepsze i gorsze dni.
Gdybym miał opisać, czego w życiu potrzebuję, to zdecydowanie powiedziałbym, że wyrozumiałości. Tylko kiedy zrozumiesz i zaakceptujesz, że jestem inny, będziemy w stanie dobrze razem żyć. A jak dalej moja inność się potoczy – czy wyprostuje czy jeszcze bardziej wyinaczy… tego nikt przewidzieć nie może. Jestem więc niewiadomą. Wyzwaniem, któremu mam nadzieję, że ktoś będzie chciał sprostać.
 
Może to Ty?
 
Pozdrawiam,
Daktyl
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

ZAGINĄŁ KOT KLAKIER!

20 października wyszedł i nie wrócił do domu nasz kotek Klakier. Ma szarą obrożę i zawieszkę z imieniem oraz numerem telefonu.  kontakt do opiekunów pod numerem 697-501-033 lub mailowo zuzanna.brek@gmail.com

ZAGINĄŁ PIES!

Poszukujemy naszego Przyjaciela…, niestety już miesiąc minął jak go nie ma. Nazywa się Burek i jest pieskiem w typie owczarka niemieckiego. Jesteśmy z województwa lubelskiego. W najbliższym zasięgu już chyba wszystko zrobiliśmy, żeby go odnaleźć. Dlatego pozwoliłam sobie napisać do Państwa. Liczę, że rozszerzenie zasięgu poszukiwań pomoże. Bardzo proszę o wszelkie informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu Burka.
Kontakt: tel. 604-130-262

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.