Maksymilian (w Schronisku Skok/Pchełek) przesyła raport z domu:
Za ok. 3 miesiące będę świętować moje pierwsze adopciny – mam nadzieję, że moi ludzie zadbają na tę okazję o kocie smakowitowiści. Przez ostatnie pół roku zrobiłem się, jak na typowego kota przystało, dość wybredny w kwestii jedzenia. Nie przeszkodziło mi to jednak nieco przytyć 🙂 Ale spokojnie, nie będę otyłymi, bo za wędkami ganiam niczym prawdziwy gepard! Wiem, wiem, na zdjęciach tego widać, ale to tylko dlatego, że bardzo poważnie traktuję swoje kocie obowiązki i śpię, by inni mogli czuwać.
Pozdrawiam wszystkie Promyki!MAKSYMILIAN





