ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

WĘGIELEK

PIES WĘGIELEK OK. 5 LAT 616093901355595 (370/21)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 38

SZYBKA ŚCIĄGA:
– lubi zabawy piłką
– dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne
– delikatny, wycofany – potrzebuje spokoju
– dobrze czuje się w pomieszczeniach

 
Cześć, na imię mi Węgielek.Wiem, myślicie, że to dlatego, że jestem czarniutki jak węgiel? To też!Ale to nie wszystko…Mam w sobie prawdziwe ciepło i dar rozpalania ludzkich serc, a moje bursztynowe oczy topią granice nieśmiałości.
 
I… chodzi mi tu bardziej o moją nieśmiałość w stosunku do ludzi. Bo wbrew pozorom, byłem i trochę jeszcze jestem wycofanym pieskiem. Być może jest to trochę wina mojego poprzedniego życia…Raczej nie było lekkie i przyjemne. Na początku bałem się nawet dotyku i ludzkich kroków w moją stronę. Kuliłem się, ale nigdy nie pokazałem zębów. To nie leży w mojej naturze. Co to, to nie. Po prostu ogarniał mnie strach. Bałem się nawet bawić rzuconą mi piłeczką – jakbym był kiedyś karcony za to, że mam chwile psiej szczęśliwości w zabawie. 
 
Ale teraz już jest dobrze! Z czasem zrozumiałem, że nie każdy człowiek jest taki sam.Tu spotkałem jedynie dobrych ludzi, którzy pomogli mi uporać się ze moimi lękami.
 
Teraz uwielbiam spacery i bardzo ładnie chodzę na smyczy. Na wybiegu szaleję z piłeczką, nawet umiem sam ją sobie rzucić i złapać. Chętnie też przytulam się do Opiekunek.
 
Zabiegi pielęgnacyjne znoszę z cierpliwością. W pomieszczeniach zamkniętych zachowuję się wzorowo, umiem się wyciszyć i grzecznie poczekać. Na psie znajomości mówię TAK i jestem wobec psich towarzyszy pozytywnie nastawiony. Choć wiadomo, nie każdego trzeba lubić, więc zawsze należy mieć w głowie to, że przyjaciół to się sobie wybiera.
 
Rozgadałem się trochę, a ogólnie to cichy ze mnie piesek ichyba jeszcze nikt nie słyszał, żebym szczekał. Uwierzysz?
 
A! Nie wiem czy wiecie, ale udowodniono, że diamenty powstają z węgla, więc można powiedzieć, że wewnątrz mnie tkwi diament, który czeka, żeby go wydobyć. Myślę, że ja już jestem na to gotowy.
Szukam tylko Domu cierpliwego i spokojnego, w którym nikt nie podniesie na mnie ręki, ani głosu. Który doceni moją delikatność i kruchość, a ja postaram się być w takim Domu najlepszym Przyjacielem. Prawdziwym klejnotem rodzinnym – z diamentową duszą i bursztynowymi oczami.
Pozdrawiam,
Węgielek
Ps. zostałem objęty wirtualną adopcją przez: Annę Jarosz. Dziękuję
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

FAŁDA vel PEPA

SUCZKA FAŁDA vel PEPA OK. 3 LATA 616093901348504 (220/21)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: A-5
SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoła, otwarta, bardzo energiczna
– bywa rozproszona, łatwo traci zainteresowanie
– silna, uparta
– nie lubi innych psów, koty goni
 
Dzień dobry, nazywam się Fałda. Trafiłam tutaj w lipcu 2021 roku, błąkałam się nad brzegiem Martwej Wisły. A wcześniej… kolorowo nie było. Trafiłam tutaj w kiepskiej kondycji – za chuda, nieleczona, wyeksploatowana. Sierść wychodziła ze mnie kłębami brudnej wełny…
 
Dziś prezentuję się już z goła lepiej! Moja fryzura nie budzi już zgrozy, a do oczu wrócił figlarny błysk. Zniknęła nieśmiała zachowawczość ruchów, a na jej miejsce pojawiła się nieokiełznana radość, potrzeba uwagi, skłonność do szaleństw i czyste zaufanie myśli, że życie dla mnie dopiero się zaczyna.
 
Jestem otwartą sunią. I znajomych i obcych w boksie witam tak samo – skokami, wygibasami, plątaniną łap, łba i ogona wpadającą z impetem w Opiekuna. Może i powinnam odrobinę popracować nad emocjami… Ale to później!
 
Teraz nie mam czasu, teraz czerpię z życia! Na spacerze biegam, latam, węszę, truchtem do przodu i sprintem zawracam! A na wybiegu? Na wybiegu to ja dziki koń jestem! Przewodnik? A no fakt, gdzieś ktoś taki był, ale teraz to nieważne…
 
No tak… Fakt… Praca nad emocjami zdecydowanie mi się przyda. Moje zachowania poza pomieszczeniami zamkniętymi bywają kłopotliwe. W tej całej mojej ekscytacji nie tylko zapominam o Przewodniku, ale zdarza mi się też podejmować mało mądre decyzje, jak na przykład wszczęcie awantury z innym psem czy szczypanie Przewodnika w łydkę, kiedy ten ośmielił się stanąć, by zamienić z kimś słowo.
 
No tak, ukryć się tego nie da – potrzebuję w moim życiu kogoś, kto coś niecoś o psach już wie i pomoże mi popracować nad skupieniem, pomoże mi opanować chaos w mojej głowie, nauczy mnie zaufania w to, że Przewodnik dla psa jest ostoją, odpowiedzią na wszystkie wątpliwości i stałym punktem, do którego w chwili zwątpienia zawsze warto wrócić. Ciężka to będzie praca, ale czy nie jestem tego warta?
 
Jestem! Dziś już wiem, że jestem!
Zapraszam,
Fałda
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

GACEK

PIES GACEK OK. 6 LAT 616093901349174 (309/21)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-12

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoły, żywiołowy, energiczny
– akceptuje sunie, mieszka z jedną w boksie
– absolutnie nie akceptuje kotów
–  żwawy, chętnie wychodzi na spacery
– łakomy

 
Cześć, jestem Gacek. Trafiłem tutaj we wrześniu 2021 roku z ulicy Kołodzieja. Wydawać by się mogło, żem dość zadbany seniorek i szybko ktoś zauważy, że w domu mnie nie ma. No, ale niestety tak się nie stało…
 
Jestem bardzo żywiołowym, charakternym i energicznym starszym panem. W boksie mieszkam z koleżanką i choć bardzo ją lubię, to czasem bywam zazdrosny, kiedy otrzymuje od Człowieka więcej uwagi niż ja. Uwagi i smakołyków. Oj, smakołyki to rzecz święta!
 
Na spacerki chodzę dzielnie, ale nie będę już raczej nigdy wyczynowcem. Z racji wieku uczęszczam na rehabilitację i możliwe, że będę potrzebował kontynuacji tej aktywności w przyszłości, aby zachować formę na dłużej.
 
W boksie trzymam porządek, nie jestem bałaganiarzem.
 
Jeśli przez myśl przeszła Ci adopcja mnie, to wiedzieć musisz o mnie jeszcze jedno: tak jak w Domu ze spokojną, ustępliwą sunią spokojnie bym się odnalazł, tak w Domu z kotem niestety już absolutnie nie. Strasznie działają mi te koty na nerwy.
 
Co tu więcej pisać – jaki jestem, każdy widzi. Choć starszy, to wciąż przystojny, ruchliwy, sprawny… Chciałbym znaleźć jeszcze Dom, w którym się nie zapomina, że ma się psa.
Pozdrawiam,
Gacek
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

SABCIA

SUCZKA SABCIA OK. 4 LATA 616093901348283 (103/21) /W PROCESIE ADOPCYJNYM/
WIELKOŚĆ: MAŁA
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: A-10
SZYBKA ŚCIĄGA:
– radosna
– towarzyska
– dobrze czuje się w pomieszczeniach, zachowuje czystość
– bywa bojaźliwa
 
Dzień dobry, na imię mi Sabcia. Sabcia Goplańska. Trafiłam do Promyka z całą swoją rodziną (bracia, siostry),ale również i z własnymi dziećmi. Dzieci, jak to dzieci, szczeniaki-słodziaki, szybko znalazły dobre domy, a ja tu zostałam i, szczerze powiem, ciut się zasiedziałam.
 
Może dlatego, że na początku nie ufałam za bardzo nikomu? Mocno przeżyłam rozstanie z dziećmi a potem ciężko mi było się otworzyć i żyć własnym życiem. No ale kiedyś trzeba dorosnąć i poszukać własnej drogi, nie?
 
Powolutku, pomalutku, pocichutku zaczęłam się przełamywać i teraz…. jestem już przylepką wskakującą ochoczo na kolana!
 
Umiem też uroczo zaczepiać przechodzące obok mojego boksu osoby i zapraszać jedo wspólnego spędzania czasu. Z dotykiem nie mam już problemów, daję się bez skrępowania brać na ręce, a ostatnio ciocie nawet obcinały mi pazurki, a ja dzielnie i grzecznie to zniosłam.Z innymi psami żyję w zgodzie, lubimy się, bawimy na wspólnym wybiegu. Ogólnie towarzyska ze mnie psina. Taka kanapowa acz na świat poza kanapą też otwarta, rzekłabym.Na spacerkach maszeruję dzielnie, choć czasami zdarza się, że coś mnie wystraszy, dlatego dla własnego bezpieczeństwa lepiej by było, żebym chodziła w odpowiednich szelkach.
 
W swoim boksie trzymam czystość i porządek, nie rozwlekam ułożonego kocyka, nie rozlewam wody, bo uważam, żegrunt to dobre wychowanie.
 
Teraz już wszystko o mnie wiesz. Myślisz, że pasowałabym do Twojej drogi życia?
Sprawdźmy to!
Pozdrawiam,
Sabcia
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

UNO

PIESEK UNO OK. 8 LAT 616093901353724 (109/21)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-1
SZYBKA ŚCIĄGA:
– otwarty, towarzyski
– nie lubi kotów
– potrzebuje cierpliwej nauki czystości
– dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne
 
Cześć, nazywam się Uno – Uno Goplański. Do Promyka trafiłem z resztą mojej rodziny. Tak nam się życie ułożyło… że się wszystko pogmatwało. Cóż! Nie zawsze bywa kolorowo,podobno zarówno w psim, jak i ludzkim życiu.
 
W Schronisku radziłem sobie różnie. Na początku nie dawałem się poznać z lepszej strony: uciekałem przed dotykiem, straszyłem zębami, piszczałem na widok wyciągniętej w moją stronę ręki. Trudne to były początki, ale można powiedzieć, że mam to już za sobą. Zrozumiałem, że nie tędy droga, że czasem warto zawalczyćo siebie, przełamać się i zaufać.
 
Dziś mam w sobie dużą ciekawość świata i szybko nawiązuję pozytywne relacje z Człowiekiem. Jeśli chodzi o dotyk, to nie robię scen, gdy ktoś mnie weźmie na ręce, wytrze łapki lub chce wykąpać.Nawet przyznam szczerze, że to lubię, bo wiem,że czystość to dla ludzi ważna sprawa.
Jeśli chodzi o ruch uliczny, to nie mam z tym problemów, jednakże powinienem chodzić w szelach, gdyż potrafię wystraszyć się nagłego dźwięku.
 
Wiele rzeczy się zmieniło, ale wiele pozostało, jakie były – np. kotów nie lubię całym swoim psistestwem! Natomiast w kontaktach międzypsich bywam otwarty, o ile kompan ma pozytywne do mnie nastawienie.
 
W boksie mieszkam z kolegą Tarmuszkiem i żyjemy sobie w pełnej zgodzie. Oboje sobie pomogliśmy na życiowych zakrętach. Ja go uczę otwartości na ludzi, a on mnie zachowywania czystości w boksie. No tak, tu mam pewne braki, ale wierzę, że w cierpliwym i spokojnym Domu uda nam się to wszystko wyprostować.
 
Myślisz, że mam jakieś szanse znaleźć jeszcze kiedyś swój Dom, by znów było kolorowo jak dawniej?
Mam nadzieję, że tak.
Pozdrawiam,
Uno
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

TINKA

SUCZKA TINKA OK. 7 LAT 616093901348390 (229/21)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: ALDAZ
SZYBKA ŚCIĄGA:
– lubi zabawy piłką
– wesoła, rozbrykana, ufna
– zna podstawowe komendy i lubi uczyć się nowych
– potrzebuje dobrego zabezpieczenia przed ucieczką
 
Witam Was, kochani. Oficjalnie na imię mi Tinka i smutna ze mnie psinka. Nazywają mnie tu też Uciekinierką, gdyż niejednokrotnie uciekałam ze swojego boksu. Próbowałam dostać się do miejsca, w którym skończyło się moje dawne życie. Życie, za którym tęskniłam i z którego utratą ciężko mi było się pogodzić. Mówią tutaj, że to życie już minęło i przepadło na zawsze.
 
Staram się, naprawdę się staram z tym uporać i widzą to moje ciocie, że powolutku zaczynam czerpać radość też z tej mojej nowej sytuacji.
 
Na spacerach jestem otwarta, radosna i energiczna. Na wybiegu szaleję za piłeczkami i w zabawny sposób czołgam się po trawie lub śniegu. To wybieg daje mi wolność, to tu czuję zew natury i pokazuję moją prawdziwą radość. Ciocie mówią, że wspaniały to widok.
 
Wbrew przeciwnościom losu, mam w sobie wielką ciekawość świata. Inne psy bardzo mnie interesują, lubię z nimi pobiegać, gdy jesteśmy obok siebie na wybiegach.
 
Na spacerach maszeruję ładnie i znam całkiem sporo komend, na przykład: siad, łapa i leżeć. Ogólnie ładna, mądra i całkiem młoda ze mnie sunia.
 
Cóż można mi zarzucić? Wierność. Ale czy to wada? Tutaj chyba tak… Szukam swojego Człowieka na dobre i złe. Podobno wierność jest w cenie.
 
Ja wiernie chciałam wrócić do poprzedniego domu, ale teraz pozostaje mi wiernie czekać na kogoś, kto doceni moje zalety. Może to będziesz Ty?
Czekam,
Tinka
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

PAPAJA

SUCZKA PAPAJA OK. 7 LAT 616093900089593 (540/14)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: A-8

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoła, łagodna, otwarta
– energiczna, wymaga sporo uwagi i ruchu
– dobrze chodzi na smyczy
– świetnie skupia się na Przewodniku
– nie wykazuje negatywnych zachowań względem innych psów
– nie ma problemów z dotykiem, zakładaniem szelek i ubieraniem w chłodne dni

                                                            

Cześć, jestem Papaja. Trafiłam tutaj we wrześniu 2021 roku z klatki schodowej przy ulicy Biegańskiego. Ktoś ubrał mnie w bandamkę, ucałował w nos i kazał mi szukać sobie nowego życia. Tak to to wszystko troszkę wyglądało…
 
No i wylądowałam tutaj. Nie jest źle, mam tu wielu Przyjaciół, ciepły kącik i pełną michę. Brakuje mi tylko jednego: uwagi. Jestem mocno skupioną na Człowieku sunią, która wymaga ogromu atencji, aprobaty i zaangażowania ze strony Opiekuna. Nie sprawia to, żem problematyczna, ale gwarantuje, że żyć w cieniu ludzkiego życia nie będę – zawsze będę jego centrum, zawsze będę szła równolegle z kochanymi Osobami, zawsze będę chciała Ci towarzyszyć, wspierać Cię i doprawiać nasze wspólne życie tonami nieopanowanej miłości.
 
Jestem radosna, mało co jest w stanie przyćmić mój entuzjazm. Jestem też w pełni obsługiwalna – zakładanie szelek, ubranka czy pielęgnacja nie są dla mnie żadnym kłopotem (więc i dla Ciebie nie będą). Na spacerze zachowuję się spokojnie – grzecznie truchtam na smyczy, nie zaczepiam innych psów, kocham bawić się piłeczką i bardzo cenię sobie krótkie przerwy, kiedy bez skrępowania mogę wywalić się na trawie i wystawić brzuch do czochrania.
 
Wady? Mówią, że nie mam! Mam za to jedną podstawową potrzebę, której zaspokojenie zapewni nam spokojne wspólne życie – potrzebuję dużo ruchu i tyle samo wysiłku intelektualnego. Nie jestem już najmłodsza, ale energii do spożytkowania mam masę. No a niespożytkowana energia zamienia się… we frustrację, w skłonności destrukcyjne, w próby ucieczki czy szarpanie na smyczy.
 
Czy to nie prosty układ? Ty dajesz mi uwagę, poświęcasz mi czas, a ja oddaję Ci… wszystko. Absolutnie wszystko, co tylko pies może mieć. Całą miłość świata, totalne oddanie, absolutny entuzjazm i szczyptę tego szaleństwa, które sprawia, żem sunia prosto spod herbu TTB.
To jak? Dasz się skusić?
Pozdrawiam,
Papaja
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

FREJA

SUCZKA FREJA OK. 9 LAT 616093900966464 (394/20)
WIELKOŚĆ: DUŻA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: K-1

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoła, otwarta, energiczna i mocno ekspresyjna
– nie ma problemów w relacjach z ludźmi
– dobrze znosi pielęgnację, wymaga regularnego szczotkowania
– nie lubi innych psów, potrafi być wyrywna
– dobrze czuje się w pomieszczeniach, zachowuje czystość
– szuka Opiekuna świadomego blasków i cieni opieki nad psem w typie kaukaza/leonbergera

 
Dzień dobry. Raz jeszcze…
Może część z Was rozpozna mnie ze zdjęć, na żywo już rozpoznać będzie mnie ciężko. Kiedy trafiłam tutaj pierwszy raz – stanowiłam obraz nędzy i rozpaczy, sterczące żebra i kręgosłup świadczyły o latach zaniedbań w opiece nade mną, kiedy trafiłam drugi raz – dość powiedzieć, że zaniedbanie ma wiele znamion.
 
Nie rozszerzam mojego portfolio o nowe zdjęcia, choć ta chwila w miejscu, które nazywałam Domem, znacząco wpłynęła na moją fizyczność – mam sporą nadwagę i kołtunów zdecydowanie więcej, niż przed wyjazdem stąd. Pracujemy tu nad jednym i drugim. Mozolnie i systematycznie. To ważne, aby tę pracę wykonać sumienne, bo nadwaga obciąża moje stawy, a kołtuny narażają skórę na odparzenia, hotspoty, grzyby… i inne takie paskudztwa.
 
W moim pierwszym opisie przedstawiałam się jako sunia łagodna, ufna, proludzka, energiczna, mocno ekspresyjna… I właściwie nic w tym temacie się nie zmieniło. Nadal jestem też krnąbrna i uparta – a jak czegoś nie chcę robić, to po prostu położę się plackiem i tyle. Nie ruszysz. Lubię stawiać na swoim, a że wiem, że gabarytem mam przewagę nad sporą częścią Ludzi, to gabarytu tegoż używać się nie boję, odsuwając, przesuwając, delikatnie napierając… Ot, sprytna jestem!
 
Cały czas też jestem bardzo ekspresyjna… Przytulam się całym ciałem, łapę podaję z rozmachem, witam się z Ludźmi wbiegając w nich jak taran. Moja miłość jest wielka! Ale i ja jestem wielka… Potrzebuję kogoś, kogo ta miłość… z nóg nie zwali.
 
Zmianie w moim zachowaniu uległa właściwie jedna rzecz – bywam mocno wyrywna do innych psów. Siłą rzeczy nie odnajdę się więc w miejscu, gdzie mija się ich wiele, więc szukam Domu na spokojnych obrzeżach bądź na wsi.
 
Szukam też Domu, który doceni fakt, jak mądrym i silnym psychicznie jestem psem. Bo należę do tych dumnych przedstawicieli gatunku, którzy własnych decyzji podejmować się nie boją. Oj nie! Potrzebuję kogoś, kto nauczy mnie podejmować decyzje rozsądne, a w chwili wahania będzie dla mnie Przewodnikiem, którego zdanie zawsze będę szanować.
 
Cóż tu więcej… Jako że świetnie odnajduję się w pomieszczeniach, nie brudzę, nie niszczę, to bardzo zależy mi na zostaniu psem domowym i choć kawałkiem ogródka nie wzgardzę, nie powinien on być moim całym światem. Potrzebuję domowego ciepła i regularnych spacerów – nieważne gdzie zamieszkam.
 
Wiem, że psy takie jak ja – z przeszłością, która zostawiła ślad na mnie oraz w mojej kartotece – mają większe problemy ze znalezieniem Domu. Ale może? Może się uda? Nieśmiało wyglądam w przyszłość z odrobiną nadziei…
Pozdrawiam,
Freja
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

RUMCAJS

PIESEK RUMCAJS OK. 12 LAT 616093901349050 (307/21)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A 12

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, wesoły, otwarty, ufny
– w ekscytacji podgryza smycz
– ma problemy ortopedyczne, uczęszcza na rehabilitację
– dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne
– dobrze chodzi na smyczy
– nie przepada za innymi psami

 
Cześć, jestem Rumcajs. Trafiłem tutaj we wrześniu z Biskupiej Górki. Sporo czasu już minęło, zaczęły się mrozy, więc pomyślałem sobie, że może właśnie nadszedł czas, aby zaprezentować się szerszej publiczności z nadzieją, iż znajdą się na niej fani uroczych, małych charakterników.
 
Choć lat za mną już wiele i choć tylne łapy nie do końca już ze mną współpracować chcą (ale chodzę na rehabilitację), to wciąż zachowuję wigor i zapał młodzika. Jestem aktywny, uwielbiam spacerki, węszenie i wystawianie brzucha do głasków. Bywa nawet, że wciąż jeszcze daję się czasem ponieść emocjom i w ekscytacji podgryzać smycz. Starość? Nie słyszałem jeszcze o takowej!
 
W stosunku do Człowieka, zwłaszcza bliskiej mi Osoby, jestem otwarty, usłuchany, ufny. Nie mam problemów z dotykiem, zabiegami pielęgnacyjnymi, uwielbiam głaskanie i przytulanie. Kocham wpychać się Człowiekowi na kolana w celu rozdania setki buziaków.
 
A czego nie lubię? No za innymi psami to nie przepadam. Bywam zadziorny i zaczepny, ale na spacerze potrafię też nerwy trzymać na wodzy – unikam nieeleganckich zachowań. Jedno pewne w tym zakresie jest – w Domu powinienem być jedynakiem.
 
Czego jeszcze oczekuję od nowego Domu? No, zważywszy na moje nogi, nie powinienem już raczej po schodach biegać, przyda się więc mieszkanko na parterze, z windą lub domek z ogródkiem. Sprawdzę się właściwie w każdej Rodzinie, która będzie miała odpowiednio dużo energii i zapału, żeby prześcigiwać tę starość wraz ze mną. Bo choć lat już trochę mam, to zdecydowanie póki co w tym wyścigu wygrywam.
Pozdrawiam,
Rumcajs
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

ROXY

SUCZKA ROXY OK. 8 LAT 616093901356851 (258/21)
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: C-15

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wybiórcza w relacjach z Ludźmi
– dobrze chodzi na smyczy
– zaakceptowanym Osobom pozwala na wszystko: zabiegi pielęgnacyjne, weterynaryjne…, do obcych nieufna
– lubi zabawy piłką
– ma spore problemy ortopedyczne, uczęszcza na rehabilitację

 Dzień dobry, jestem Roxy. Siedzę tu już jakiś czas, więc miałam czas na przemyślenia. I przemyślałam sobie wszystko, a najbardziej to, że całe moje życie żyłam w kłamstwie. Wyobrażacie sobie Państwo?

 
Kłamstwo to dotyczyło relacji. Relacji psio-ludzkich konkretnie. Bo wyobraźcie sobie, że ja całe życie przekonana byłam, że taka relacja to najlepsza jest, kiedy jest do samego szpiku kości, moich i mojego Człowieka, indywidualna. Jednostkowa. Ukierunkowana. Konkretna. Moja relacja z moim Człowiekiem nie potrzebowała niczego więcej. Tylko nas. Zakładałam, że MY będziemy istnieć zawsze, a reszta świata obok nas. Założenie okazało się błędem.
 
Dopiero tu zaczęto ode mnie oczekiwać czegoś więcej. I… myślę, że powoli ku temu „coś więcej” sięgam. Akceptuję coraz więcej osób w moim otoczeniu, zaczęłam się bawić, poznaję świat na nowo. Świat, w którym Człowiek nie jest już centrum wszechświata.
 
Tutaj uczę się cierpliwości i akceptacji tego, że relacje z Ludźmi bywają różne – niektóre są ciepłe i długotrwałe, niektóre przelotne, niektóre zawodowe (np. z Panią Rehabilitantką). Coraz lepiej rozumiem, że funkcjonowałam w świecie, który był trochę za wąski – tutaj staram się otworzyć na nowe, poszerzam horyzonty.
 
Jaka jestem? Niektórzy mówią, że jestem zgryźliwa i opryskliwa, ale są też tacy, co mówią, że ci pierwsi to się po prostu na szlachectwie nie znają. I że osobowość mam szlachetną właśnie. Względem tych drugich jestem otwarta i przyjacielska, pozwalam im właściwie na wszystko: czesanko, mizianko, przytulanie, głaskanie, kaganiec… Z tymi drugimi lubię się bawić, uwielbiam z nimi spacerować. A ci pierwsi to na ogół działają mi na nerwy i zdarza mi się pokazać im zęby.
 
Jak widzisz – wiem, czego od życia chcę. Ale też potrafię odwdzięczyć się, jeśli to dostanę. Dla ulubionych Ludzi jestem najwspanialszym psem na Ziemi. A dla reszty świata… trochę mniej.
 
Szukam Domu, który uszanuje moje potrzeby. I który cierpliwie poczeka jakiś czas na moją miłość. Bo wiecie – ja dopiero uczę się relacji. Może Ty pomożesz mi je zrozumieć?
Pozdrawiam,
Roxy
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.