ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

CZAREK

PIESEK CZAREK OK. 14 LAT 616093900050863 /283/18/
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-17

SZYBKA ŚCIĄGA:
– cichy, łagodny, nieśmiały
– na jego przyjaźń trzeba sobie zapracować
– dobrze chodzi na smyczy
– akceptuje psy i koty
– trzyma czystość w pomieszczeniach

 
Dzień dobry,
Jestem Czarek. Czarujący Czarek. Czarek Czarodziej. Ale ma magię mojej miłości trzeba sobie trochę zapracować…
 
W początkach znajomości jestem wycofany, zamknięty w sobie, nieufny. Jestem psem, który przywykł do tego, że ma swojego Człowieka na wyłączność, a Człowiek tą wyłącznością zawsze obdarzał mnie – zawieranie nowych znajomości bywa więc dla mnie ciężkie. Proszę, bądź na tym gruncie wyrozumiały, obiecuję, że mam Ci wiele do zaoferowania.
 
Jestem ciepłym, grzecznym i miłym psem. Kocham spacerki, głaskanie, choć we wspólnym byciu razem staram się nie być natarczywy, nie dopominam się sam o głaski.
 
Akceptuję inne psy, koty są mi obojętne. Lubię grupowe przechadzki, moim hobby jest bycie przewodnikiem grupie psów. Czuję się wtedy potrzebny, z entuzjazmem spełniam swoją funkcję.
W pomieszczeniach trzymam czystość i szanuję powierzone mi rzeczy. Posłanka, kocyki, ręczniki – uwielbiam ich miękkość i ciepełko, więc z zaangażowaniem wygrzebuję sobie w nich gniazdko, aby całym ciałkiem czuć się bezpiecznie i zasypiać wygodnie.
 
Wiesz, na moją przyjaźń trzeba sobie zapracować. Ale uwierz – warto. Można by powiedzieć, że pies ze mnie taki jak wiele innych – czarny kundelek, przeciętnej urody, w wieku, który już siwizną mój pyszczek przyprószył. Wiem jednak, że mam do zaoferowania znacznie więcej niż to. Przyjaźń, miłość i wypełnienie tej pustki, która według mnie istnieje w każdym Domu, w którym po kątach nie krąży psia sierść.
Dasz mi szansę?
 
Pozdrawiam,
Czarek.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

GERDA

SUCZKA GERDA OK. 14 LAT 616093900052730 /001/18/
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: C-12

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodna, lekko nieśmiała przy pierwszym kontakcie, ale łatwo nawiązuje nowe znajomości
– dobrze chodzi na smyczy, lubi truchtać
– nie niszczy posłań i dobrze czuje się w pomieszczeniach
– nie powinna dużo chodzić po schodach

 
Cześć, jestem Gerda. Wiecie – jak w tej bajce o Królowej Śniegu, choć z chłodem i sercem z lodu to ja nic wspólnego nie mam! Jestem dzielna jak ta Gerda z bajki, która przeżyła dziesiątki przygód, aby móc uratować swojego nieszczęsnego brata.
 
I dlatego Gerda – sporo w życiu przeszłam. Trafiłam do Schroniska chora, pomogły mi tutejsze Panie Doktorki. Byłam słaba, wyniszczona… Dziś, mimo zimy w oczach, kwitnę. Uwierz mi, dawno nie czułam się tak dobrze.
 
Z przygód przeszłości została we mnie pewna ostrożność, nieśmiałość. Łatwo jednak ją przełamać – delikatnym dotykiem, czułym słówkiem… Kiedy to już się wydarzy, staję się wesołą, aktywną sunią, która cieszy się każdą wspólną chwilą z Tobą. No i został też ten obolały kręgosłup, który nie pozwala mi marzyć o zdobywaniu górskich szczytów czy też wyższych pięter w bloku…
 
Tak w życiu codziennym to jestem raczej prosta w obsłudze. Akceptuję psy i koty, kocham spacerki – najlepsze są dla mnie takie aktywne, kiedy mogę sobie trochę potruchtać, choć mówią mi tutaj, że nadmierny wysiłek obciąża mój nie do końca już sprawny kręgosłup, to ja i tak kocham ruch. No i taki mądry, wyważony ruch jest mi potrzebny.
 
W pomieszczeniach zachowuję czystość, nie niszczę posłań, bo i po co.
 
Wierzę, że gdzieś na świecie jest ktoś, kto w moich zimnych oczach dostrzeże zapewnienie gorącej miłości. Da mi ten spokój ducha, ten ciepły kącik, otoczy opieką i troską. Mocno w to wierzę.
Czekam, Gerda

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

SPOT

PIESEK SPOT OK. 4 LAT 616099000006747 /354/19/
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: C-4

SZYBKA ŚCIĄGA:
– niepewny siebie, potrzebuje sporo czasu, by zaufać
– ma kilka nieprzepracowanych problemów
– nie nadaje się do domu z dziećmi
– potrzebuje pewnego siebie Przewodnika i konsekwentnej pracy
– akceptuje inne, spokojne psy
– dobrze chodzi na smyczy
– dobrze czuje się w pomieszczeniach
– zna podstawowe komendy

Dzień dobry, jestem Spot. Trafiłem tutaj w okolicznościach podobno dla ludzi jasnych, ale dla mnie… niepojętych. Podobno ktoś zgłosił, że zęby szczerzę, że lekko ze mną się nie żyje. Nie rozumiem! Przecież ja taki jestem od zawsze!
 
A jaki? Wiesz, nie określiłbym siebie jako psa prostolinijnego. Mam bogatą osobowość. Siedzi we mnie kilka nieprzepracowanych demonów, które sprawiają, że czasem ciężko jest mi się wyzbyć skrajnych emocji. Żebyś się mną nie zawiódł, zacznę więc od nich. Po pierwsze: bronię miski. Po drugie: nie ufam obcym ludziom. Po trzecie: boję się mężczyzn.
 
Mój strach często przybiera oblicze wyszczerzonej paszczy, ale… wiedz, że kiedy już mnie oswoisz, stanę się najlepszym psem na Ziemi!
 
Są tutaj Osoby, którym udało się dotrzeć do mojego serduszka. Które zadbały o to, aby zbudować ze mną relację opartą na zaufaniu. I to zaufanie sprawia, że dla nich jestem psim ideałem, rozkosznym przytulakiem, pojętnym uczniem. Że pozwalam im się dotykać wszędzie, że dla nich spokojnie ubiorę kaganiec, że przy nich czuję się pewny siebie.
 
Sądzę, że ta pewność siebie może być kluczem do mnie. Potrzebuję Przewodnika, który będzie mi oparciem, ostoją i pewnikiem. Będzie mi rozumem w chwilach, kiedy strach przejmuje panowanie nad moim zdrowym rozsądkiem.
 
Taka Osoba będzie musiała poświęcić mi sporo czasu… Nie obędzie się bez frustracji, bez wzajemnych zawodów i wielu, wielu, wielu pytań o to, czy damy sobie razem radę. Ja wiem, że damy, bo mój Człowiek będzie dzielnym Człowiekiem.
 
Czy to się uda? Czy znajdzie się ktoś taki?
Pozostaje mi tylko nadzieja…
Czekam,
Spot

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

SONIA

SUCZKA SONIA OK. 10 LAT 616099000006845 (415/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 3
 
“Witam,
 
Słuchając tej audycji radiowej poznacie historię mojego życia. Być może to Wam pomoże w podjęciu decyzji o daniu mi nowego domu.
 
https://radiogdansk.pl/audycje-rg/schroniskowe-historie/item/101839-sonia-suczka-z-promyka-ktorej-odebrano-milosc-odc-10
 
Pozdrawiam, Sonia”

ZBYSZEK

PIESEK ZBYSZEK OK. 1,5 ROKU 932001000586109 (51/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 4

SZYBKA ŚCIĄGA:
– bardzo energiczny, silnie rozemocjonowany
– potrzebuje Przewodnika, który nauczy go się wyciszać
– łagodny i przekupny: zna komendy, ale wykonuje je jedynie za smaczka
– ciągnie na smyczy
– akceptuje inne psy

Cześć, jestem Zbyszek! Jak to mówią – kumpel ze mnie fajny, ale psiak nieogarnięty. Czekam tutaj więc na kogoś, kto ma łeb na karku, siłę w rękach i mocne postanowienie pracy z psem, abym mógł któregoś dnia przedstawić się jako Zbyszek Ogarnięty.
 
Jestem wesoły i bardzo, bardzo, bardzo emocjonalny. Miewam problemy ze znajdowaniem ujścia dla emocji, zatem Twoją rolą będzie nauczyć mnie wyciszać się. Jak problemy te się objawiają? Nieskoordynowanym skakaniem, tańcem i podskokami na Twój widok, a czasem szczerzeniem zębów na inne psy. Nie – nie jest to agresja, inne psy akceptuję i nawet w boksie z jednym mieszkam. Po prostu emocji siedzi we mnie tyle, że czasem głowa nie zdąży wymyślić, jak zachować się poprawnie, a ciało już coś robi… I to nie zawsze coś mądrego.
 
Na smyczy ciągnę, oj, prę do przodu, jakbym przed końcem świata uciekał. W trakcie pierwszych spacerków będzie Ci więc potrzebna krzepa i żelazne nerwy. Chętnie dam się nauczyć poprawnego zachowania na smyczy, ale wiesz… nic za darmo. W pracy ze mną sprawdzą się kieszenie pełne wonnych przysmaków.
 
Szukam Domu, który pomoże mi dojść do ładu z moją głową – tak, abym zawsze najpierw myślał, a potem dopiero coś robił. Bycie tak rozemocjonowanym nie jest fajne i może prowadzić do problemów, z którymi już sam nie będę potrafił sobie poradzić. Szukam więc kogoś, kto pomoże mi już teraz – może to Ty?
 
Pozdrawiam,
Zbyszek

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

OZI

PIESEK OZI OK. 6 LAT 616093900051547 (669/13)
WIELKOŚĆ: MAŁY – KRĘPY :)
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 1

Krótka ściąga:
-nieufny do obcych
- średnia tolerancja jeśli chodzi o inne psy /do schroniska trafił jednak z kumplem/
- nie lubi gwałtownych zmian
- boi się kotów, dużych psów, głośnych hałasów /burza to szok/
-czujny
-terytorialny
-energiczny
- bardzo przywiązuje się do wybranych przez siebie ludzi
- nie niszczy rzeczy pozostawiony sam w pomieszczeniu

Cześć,

 
No niestety tak się przydarzyło, że ponownie trafiłem do schroniska. Sytuacja życiowa mojego dotychczasowego opiekuna nie pozwoliła mu na dalsze zajmowanie się mną, oraz moim kumplem Zefirem adoptowanym stąd.
 
Początkowo ten powrót był dla mnie ogromnym stresem i strachem.
Na szczęście trafiłem na ludzi, którzy zajmowali się mną tutaj wcześniej. Szybko przypomniałem sobie, że Julita i taki jeszcze jeden koleś (który notabene mówi o mnie „specyficzny”) zrobili bardzo wiele, żebym w ogóle zaczął funkcjonować w tym schroniskowym środowisku.
 
Nic się zmieniłem przez ten okres, który spędziłem poza schroniskiem. Tak przynajmniej mówią.
 
Zasadniczo jestem nieufny do nowo poznawanych ludzi.
 
Jednak tym którym zaufam potrafię wybaczyć wiele i pozwolić na jeszcze więcej.
 
Pomimo lat jestem żywiołową, przytytą piłeczką na czterech krótkich łapach.
W wielu aspektach jestem przeciwieństwem Zefira, z który tu trafiłem.
Dlatego w tym układzie to ja jestem jednostką dominującą. O nie ma tak, że jego ktoś będzie głaskał dłużej ode mnie. Wszystko kontroluję.
 
Ale on musi przyznać jedno, że dzięki mnie zrozumiał, że nikt mu nie chce tu zrobić krzywdy i zaczął się otwierać do ludzi.
 
Teraz to on zbiera pochlebne opinie, a ja zostałem z łatką starego „wariatuńcia”.
 
Nie jestem łatwym, miłym, bezproblemowym pieskiem, którego tylko tulić i kochać.
Ale mam nadzieję, że pomimo ktoś dostrzeże moją wewnętrzną radość, energię i zechce przepracować trochę czasu tutaj w schronisku, żeby dać mi nowy dom.
 
Pozdrawiam, Ozi.

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

PUSZEK

PIES PUSZEK OK. 8 LAT 932001000586176 (294/19)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 16

SZYBKA ŚCIĄGA:
– spokojny, mądry, ostrożny
– potrzebuje czasu, by zaufać i spoufalić się
– nie załatwia potrzeb na „swoim” terenie – potrzebuje regularnych spacerów
– wymaga regularnej pielęgnacji sierści
– szuka Przewodnika pewnego siebie, stanowczego i zdecydowanego

Cześć, nazywam się Puszek. Trafiłem tutaj pod koniec lipca z ulicy Niepołomickiej. Trochę czasu upłynęło, zanim pogodziłem się z faktem, że teraz już nie ma jednego Pana, że teraz trzeba nauczyć się akceptować wielu Opiekunów. Nauczyłem się tego jednak, bo ja mądry pies jestem!
 
Jestem dużym, niezależnym psem. Mam w sobie coś z owczarka kaukaskiego, choć aż tak temperamentny to nie jestem. Lubię po prostu mieć swoje zdanie i zdaję sobie sprawę z tego, jak postawny ze mnie kawaler. Potrzebuję Przewodnika, który jasno wytyczy mi granice i pozwoli mi wierzyć, że jego opinia jest zawsze słuszna, że nie muszę mieć swojej.
 
W pierwszym kontakcie jestem raczej ostrożny. Daję sobie czas, by ocenić, czy warto Ci zaufać. Wiesz, mam wielkie serce, ale to wcale nie jest powód, aby szastać miłością na lewo i prawo! Także, kiedy się poznamy, raczej nie na pierwszej randce pozwolę Ci cieszyć się nieziemską gładkością mojej jedwabistej sierści. Na luksus moich czułości trzeba sobie zapracować.
 
W codziennym obyciu jestem raczej łatwym w obsłudze towarzyszem. Czego potrzebuję? Regularnych spacerów, gdyż nie zwykłem załatwiać się tam, gdzie sypiam. Pielęgnacji, abyś gładkością mojego futerka mógł cieszyć się każdego dnia. Dobrej diety, bo dobra dieta to moje zdrowie.
 
Inne zwierzęta toleruję, o ile nie wchodzą mi w drogę. Z daleka wypatruję, czy mijający mnie kot lub pies nie ma wobec mnie lub mojego Opiekuna jakichś niejasnych intencji. Jeśli stwierdzę, że ma – wyraźnie przystudzę jego domniemane zapędy. Twoją rolą będzie nauczyć mnie, żebym zaufał Twojej ocenie, a nie skupiał się na własnej.
 
Kim mogę być dla Ciebie? Doskonałym towarzyszem każdego dnia. Stróżem ogniska domowego. Kochającym na wyłączność przyjacielem. Kim mógłbyś być dla mnie Ty? Przewodnikiem. Opoką. Drogowskazem. Potrzebuję kogoś, komu zaufam na tyle, że uwierzę, że nie muszę przejmować kontroli. Może to Ty?
Poznajmy się!
Pozdrawiam,
Puszek

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

MUSZEK

PIES MUSZEK OK. 8 LAT 932001000586148 (280/19)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-10

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, spokojny, szukający kontaktu
– dobrze chodzi na smyczy
– uwielbia zabiegi pielęgnacyjne
– nie akceptuje innych psów i kotów

 
Dzień dobry, nazywam się Muszek. Trafiłem tutaj tego lata ­– skąd? Chyba wolałbym nie mówić, bo raczej nie zależy mi na tym, żeby tam wracać. Przyjechałem tutaj wraz ze stadem much, te jednak na szczęście już mnie opuściły i wybrały własną drogę życia. A ja? A ja chyba zaczynam poszukiwania swojej ścieżki.
 
Jestem dużym psem, postawnym i z przybywającymi kilogramami coraz silniejszym. Nie jestem jednak typem „byczka”, co to masą braki w intelekcie łata – jam porządny, subtelny i delikatny chłopak. W stosunku do Człowieka jestem uległy i ciepły. Kocham kontakt, uwielbiam bliskość. Gdybym mógł, to na kolana bym się kochanemu Człowiekowi cały władował!
 
Lubię dbać o siebie. Chciałbym, żeby historia z muchami nigdy już się nie powtórzyła. Kocham czesanie, pielęgnację, a kąpiele nie stanowią dla mnie problemu. Czyścioszek jestem… choć przyznam, że w pomieszczeniach zdarza mi się zapomnieć i nasikać tu i tam. Kwestia praktyki. Uczę się szybko, sądzę więc, że i to nie stanowiłoby wielkiego problemu.
 
Tak jak ludzi kocham bez wyjątków i bez zahamowań, to inne zwierzęta nie wzbudzają mojego entuzjazmu. Nie lubię psów i nie lubię kotów, w domu zdecydowanie powinienem być jedynakiem. Na spacerach zdarza mi się naszczekać na innego psa, zdarza mi się pociągnąć za kotem, ale łatwo jest mnie wytrącić z niewłaściwych zachowań, co daje nadzieję, że przy odpowiednim Opiekunie, problemy te będą mogły zostać zapomniane.
 
Szukam Domu, który przede wszystkim nie przerazi się mojego gabarytu. Jestem spory, ale wiesz… Twoje mieszkanie jest pewnie większe niż mój boks. Nie chciałbym dożyć tutaj starości tylko dlatego, że przestraszysz się, że nie zmieszczę się w Twoim pokoju. Zmieszczę. Jeśli zmieszczę się w Twoim życiu, to i metraż Twojego mieszkania nie będzie stanowił problemu.
To co? Przemyślisz to?
Pozdrawiam,
Muszek

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

JASKIER

PIES JASKIER OK. 4 LATA 616099000006246 (142/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-12

SZYBKA ŚCIĄGA:
– cichy, łagodny i nieśmiały
– dobrze chodzi na smyczy, choć w momentach stresu potrzebuje dużego wsparcia Przewodnika
– potrzebuje szelek antyucieczkowych, ma tendencję do prób ucieczek z boksu
– szuka spokojnego i cierpliwego Opiekuna
– zachowuje czystość w pomieszczeniach, ale potrzebuje chwili na adaptację

Dzień dobry, nazywam się Jaskier i trafiłem tutaj wraz z moją mamą. Ona już, na szczęście!, znalazła Dom, ja jednak wciąż jeszcze czekam… Może to kwestia mojej nieśmiałości?Jestem cichym, spokojnym i raczej wycofanym psem. W Schronisku ciężko mnie wypatrzeć, bo nie lubię rzucać się w oczy. Ale wiesz co mówią? Mówią, że jak mnie już wypatrzysz, to będziesz miał szansę zyskać najlepszego psiego przyjaciela na świecie!
 
Mimo tego, że jestem młody, jakoś tak mało we mnie tej młodzieńczej werwy i zadziorności. Nie  potrafię się bawić, nie znam atrybutów szczęśliwego szczenięctwa. Może da się to nadrobić?
 
Jestem ostrożny w pierwszych kontaktach, ale nie określiłbym siebie jako zamkniętego na nowe znajomości. Ja po prostu potrzebuję spokojnego, czułego i cierpliwego podejścia. Dużo lepiej niż na terenie Schroniska funkcjonuję na spacerze – porzucając ten zgiełk, staję się troszkę bardziej otwarty i skłonny do harców. Uwielbiam długie wycieczki, grzanie futerka w słońcu i wsłuchiwanie się w polne świerszcze.
 
W związku z powyższym zgoła niepewnie czułbym się w mieszkaniu na dużym blokowisku w centrum miasta. Preferuję raczej ciche i spokojne zakątki. Mógłbym mieszkać w mieszkaniu, ale zważ, że byłaby to dla mnie nowa sytuacja i musiałbyś poświęcić trochę czasu, aby nauczyć mnie cieszyć się możliwością mieszkania pod dachem.
 
Bardzo byłem zapatrzony w moją mamę, to ona stanowiła dla mnie drogowskaz w nowych sytuacjach. Sądzę, że pod okiem innego, dojrzałego i dobrze zsocjalizowanego psa mógłbym rozwijać się nawet szybciej niż pod pieczą samodzielnego ludzkiego opiekuna. Chętnie zamieszkam w Domu z innym psem.
 
Często boję się nowych rzeczy, ale mój strach nigdy nie przeradza się w złość. Jestem typem, który gdy się boi, przylega do ziemi i błyska przerażonymi oczami w poszukiwaniu kryjówki. Moja socjalizacja z ludzkim światem będzie wymagała trochę pracy, ale czy praca, za którą otrzymuje się zapłatę w postaci bezgranicznej miłości nie jest tym najlepszym na świecie zajęciem?
 
Szukam więc spokojnego, cichego i mądrego Opiekuna, który pomoże mi spojrzeć na świat na nowo. Pokaże mi szczenięce harce, wytłumaczy, że ludzkiego świata nie trzeba się bać. Mam nadzieję, że nie wymagam zbyt wiele… Jesteś gdzieś tam?
Pozdrawiam,
Jaskier

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą
 

 

NORA

SUCZKA NORA OK. 8 LAT 932001000586165 (318/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: B-12

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodna, przyjacielska, otwarta
– sprytna i silna, bywa uparta
– dobrze czuje się w pomieszczeniach
– toleruje inne psy, ale to ona rządzi w międzypsich relacjach
– dobrze chodzi na smyczy, powinna chodzić na szelkach
– dobrze znosi zabiegi pielęgnacyjne, nie ma problemów z dotykiem

Cześć, jestem Nora, ale nadano mi tutaj też drugie imię… Jakie? Czytaj dalej, a się dowiesz! Trafiłam tutaj na początku sierpnia z interwencji przy ulicy Giełguda. Jeszcze na kwarantannie dałam się poznać jako przemiła, przyjacielska, otwarta i rezolutna sunia!
 
Na początku napiszę coś o swojej urodzie. Jestem duża, trochę za duża jak na amstaffa lub pitbulla, a moje molosowate gabaryty idą w parze z molosowatym charakterem. Mimo wieku, mam całkiem sprawne, długie nogi, umięśniony, rozmachany ogon i coś, czego nie ma tutaj żaden inny pies – zbyt małą żuchwę, więc mój język przez większość czasu znajduje się na zewnątrz paszczy. Nie ma z tą żuchwą wielu problemów, a o tych, które są, chętnie opowie Ci nasza Pani Doktor. Ja dopowiem tylko tyle, że na spacerki powinnam raczej chodzić na szelkach.
 
Mimo wieku i gabarytu, jestem energiczna, skoczna i sprytna. Kocham ruch, spacerki i zwiedzanie – leżenie plackiem przed telewizorem też może być fajne, ale poprzedzić je powinien solidny spacerek. Uwielbiam też eksplorować nowe tereny! Na smyczy chodzę zawodowo – nie ciągnę, chyba że na horyzoncie pojawi się kępka wyjątkowo soczystej trawki – bardzo lubię skubać trawkę – wtedy musisz wykazać się odrobiną refleksu i siły.
 
W relacjach z innymi psami to ja dowodzę. Jestem otwarta na wspólne spacery z innymi czworonogami i tolerancyjna na ich dziwactwa, ale nie przepadam za takimi ogoniastymi, co to uważają, że mogą mi w kaszę dmuchać. No nie mogą – ja rządzę i tyle. Bywam też zaborcza w stosunku do psichbraci, jeśli uznam jakiś przedmiot za swój prywatny – np. zabawkę lub miskę. Nie nakręcam się jednak mocno, raczej jednorazowo a skutecznie daję znać, że coś mi się nie podoba.
 
Ludzi uwielbiam, jednak na moją szczerą i oddaną miłość trzeba sobie zapracować. Nie będę wylewna przy pierwszym kontakcie. Mam w sobie taką dozę wewnętrznej powściągliwości, którą zauważasz dopiero, kiedy poznajesz, czym naprawdę jest moja radość.
 
No to na koniec wróćmy do mojego drugiego imienia. Otóż wołają tutaj na mnie… Jęcząca Marta. Mówi Ci to coś? Jeśli nie mówi, to ja opowiem: potrafię wydawać z siebie odgłosy, które dusze moich przodków do piątego pokolenia wstecz za Tęczowym Mostem z wiecznego spoczynku wyrywają. Kiedy dosięga mnie smutek i frustracja drę się niczym syrena przeciwlotnicza. Gwarantuję – czegoś takiego, to Ty w życiu nie słyszałeś. No ale… Może jesteś akurat śpiewakiem i docenisz moje talenty wokalne?
No i oto cała ja! Czekam, aż mnie pokochasz!
Pozdrawiam,
Nora

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.