ZOBACZ NASZYCH MILUSIŃSKICH

BABCIA

SUCZKA BABCIA OK. 15 LAT 932001000586406
WIELKOŚĆ: MAŁA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: A -14

Szybka ściąga:
– spokojna i zrównoważona
– dobrze chodzi na smyczy
– lubi kontakt z człowiekiem i daje się wszędzie dotykać
– nie zaczepia innych psów

Dzień dobry, trafiłam tutaj w połowie października 2018 z ulicy Klinicznej. Nazywam się Babcia i nikt mnie nie chce. No co? Wolę powiedzieć to wprost! Według kogoś nie zasłużyłam na to, aby być poszukiwaną, odebraną, utuloną i ukochaną. Dlatego dziś szukam Domu.

Jestem małą chudzinką, po której ciałku dobrze widać doświadczenie lat na tym padole. Mimo to jestem spokojna, zrównoważona i delikatna. Ja już wiem, że nie ma co sobie nerwów strzępić na rzeczy, na które i tak nie mam wpływu. Więc żyję sobie tak z dnia na dzień.

Odebrałam od życia dobre wychowanie – idealnie chodzę na smyczy i nie zaczepiam innych psów na spacerze. Lubię też głaskanie i szukam kontaktu z Człowiekiem. Lubię ludzi, bo wiem, że tylko u boku Człowieka mam szansę na godną starość. Ale takiego dobrego Człowieka.

Jestem zatem tutaj i z łatką wieku i porzucenia szukam Domu. Mówią, że różne rzeczy się zdarzają i że czasem ten Dom przychodzi. Czasem. Mam po prostu nadzieję, że mi się to przydarzy.

Pozdrawiam,
Babcia

ADOPCJA PO KONSULTACJI ZE SCHRONISKOWYM LEKARZEM WETERYNARII


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

ATOS

PIES ATOS OK. 8 LAT 616093900054981 (699/15)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-4

Szybka ściąga:
– energiczny i otwarty
– uwielbia kocyki, piłeczki i głaskanie
– dobrze chodzi na smyczy, choć zdarzy mu się pociągnąć
– nie toleruje innych zwierząt
– nie lubi krzykliwych dzieci
– nie powinien być „weekendowym sportowcem”, wymaga regularnej, stałej dawki mądrego ruchu


 

Cześć, jestem Atos. Parę lat temu prezentowałem się Wam jako Stefan, ale tamto imię nie przyniosło mi szczęścia. Dziś zatem witam się z Wami jako Atos i wierzę, że teraz w końcu ktoś zdecyduje się przyjechać mnie poznać, aby dać mi chociaż cień szansy…

Te kilka lat temu pisałem, że niepewnie czuję się w pomieszczeniach zamkniętych, a sesja zdjęciowa była dla mnie wyzwaniem. Dziś jest już inaczej. Zrozumiałem, że pies to równie kanapowe stworzenie, co człowiek, więc korzystam z możliwości obcowania ze świeżo wypranymi kocykami, ile tam mi los pozwoli.

Mówiło się też o mnie, że strasznie ciągnę na smyczy. No cóż… dziś pozostaje mi tylko wyrazić skruchę za błędy młodego wieku. Dziś już potrafię poprawnie korzystać ze smyczy, ładnie truchtam przy Przewodniku i lubię spokojnie patrolować okolice. I jest tak… przeważnie. Bo czasem, jak mnie coś z daleka zainteresuje, to przydadzą Ci się silne ręce!

Jestem psim jedynakiem, nie toleruję innych zwierząt i bardzo cenię sobie prywatną przestrzeń. Z takich antypatii, o których warto wspomnieć, to stanowcze NIE mówię również krzykliwym dzieciom. Oj… za starą mam głowę, żeby tolerować piskliwe wrzaski. Zastanawiając się nad wspólną przyszłością ze mną, powinieneś mieć to na uwadze.

Natomiast z rzeczy, które lubię, to warto wymienić przede wszystkim dwie: piłeczki i głaskanko. Piłeczki to ja w sercu i w duszy mam. Uwielbiam za nimi biegać, kocham je nosić w pysku, wspaniale pracuję, kiedy nagrodą za ćwiczenie jest właśnie piłeczka. Z uwagi na bóle nóg ostatnio mniej piłeczek mnie w życiu spotyka, ale wierzę, że kiedy już będę mógł wypoczywać w cieple, na swojej kanapie, to wrócę do piłeczkowania na pełen etat. Póki co zostaje mi moja druga pasja – głaskanie, mizianie i wszelkie zabiegi pielęgnacyjne, które kojarzę właśnie z pieszczotami. Lubię czesanie, spokojnie pozwalam się umyć i wytrzeć ręcznikiem (nawet szorstkim), a miejsc niedotykalskich nie mam wcale.

Kiedyś pisałem „być może nie nadaję się do małego mieszkania, ale dom z ogrodem byłby niezłym rozwiązaniem”, ale dziś nie jestem już tego taki pewien. Wiek robi swoje i pies zaczyna jednak wyżej od ogrodu cenić sobie kanapę. Wszystko jest do przećwiczenia, wszystko się da, wystarczy tylko… że ktoś mnie w końcu zechce.

Czekam cierpliwie,
Atos


Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

DIANA

SUCZKA DIANA OK. 5 LAT
WIELKOŚĆ: DUŻA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA TAK
BOKS: 3

Szybka ściąga:
– opanowana, spokojna i wyważona
– bywa uparta
– na jej zaufanie i szacunek trzeba sobie zapracować
– poszukuje stabilnego i silnego psychicznie przewodnika
– jej sierść wymaga pielęgnacji
– źle się czuje w pomieszczeniach zamkniętych
– dobrze znosi zabiegi weterynaryjne
– dobrze chodzi na smyczy
– nie lubi innych psów


Dzień dobry, jestem Diana.

Trafiłam tutaj na początku września 2018 z okolic Św. Wojciecha. I może na wstępie powiem tak: jeśli na mój widok zaczniesz piać i ciumciać, jakiż to ja miś pluszowy jestem – to ja Ci od razu podziękuję za współpracę. Misiem nie jestem, jestem psem. Jestem wielkim psem o niezależnej duszy kaukaza.

Jestem spokojna i opanowana, powoli ważę swoje emocje i daję upust tylko tym najbardziej potrzebnym. Nie jestem wylewna, nie szukam przyjaciół. Na mój szacunek i zainteresowanie trzeba sobie zapracować. Kiedy już mnie do sobie przekonasz, zacznę szukać w Tobie wsparcia – a wiesz… żeby stanowić wsparcie dla psa o moich gabarytach, musisz być niewzruszonym filarem.

Mając moje zaufanie, możesz postarać się o moje serce. A kiedy już je zdobędziesz, pokażę Ci tę czułą i delikatną stronę mojej osobowości.

Na spacerach dobrze współpracuję z Przewodnikiem. Nie ciągnę na smyczy, choć zdecydowanie wolę spacerować na dłuższej lince. Bywam uparta i kiedy czegoś chcę – staram się to dostać, a wtedy możesz poczuć, jak silna ze mnie baba.

Innych psów raczej nie lubię, choć potrafię je tolerować. Przeważnie jestem spokojna, ale jak coś mnie zirytuje…

Niezbyt pewnie czuję się w pomieszczeniach zamkniętych, zdecydowanie cenię sobie przestrzeń. Natomiast u weterynarza jestem bardzo dobrą pacjentką, nie marudzę i nie wszczynam niepotrzebnych awantur.

Moja sierść wymaga pielęgnacji i wyczesywania, inaczej stanie się utrapieniem i dla mnie i dla Ciebie.

Szukam domu stabilnego, szukam silnego psychicznie opiekuna, który doceni moją osobowość, a nie będzie na siłę próbował ze mnie misia pluszowego zrobić. To się nie uda. Ba! To się źle skończy, mogę Ci obiecać. Chciałabym zamieszkać w Domu, który w pełni uszanuje moją niezależność i będzie wiedział, że na mój szacunek trzeba sobie zasłużyć.

Czekam.
Diana


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

KUBUŚ

PIES KUBUŚ OK. 12 LAT 941000013855994 (329/18)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 14

Szybka ściąga:
– spokojny i zrównoważony
– dobrze chodzi na smyczy
– dobrze komunikuje się z innymi psami
– nie wykazuje agresji do kotów
– dobrze podróżuje komunikacją miejską
– nie lubi być brany na ręce
– ma w sobie młodzieńczy wigor, który przeczy jego metryce


 Dzień dobry, jestem Kuba i trafiłem tutaj po śmierci mojego Opiekuna. Życie miałem dobre, takie psie po prostu, zwykłe, codzienne i normalne. Dziś mieszkam tutaj i zastanawiam się, czy w moim wieku zasługuję jeszcze na kolejne tak dobre życie. Mam nadzieję, że tak…

Generalnie to ja bezproblemowy dojrzały dżentelmen jestem. Większość nowości przyjmuję z wewnętrznym poczuciem pokory wobec rzeczy większych ode mnie. Takoś jakoś mam, poddaję się losowi ze stoickim spokojem.

I tak to – jechałem autobusem, to żem grzecznie wyglądał za okno. Nie pytałem nawet dokąd jedziemy. Na spacerach – dzielnie dreptam wszędzie tam, gdzie Ty zaprowadzisz i wszędzie pokazuję się z najlepszej strony. W pomieszczeniach zamkniętych – lubię sobie zaszaleć i pohasać z zabawkami niczym szczeniak, ale to tylko do wiedzy zaufanych osób przekazuję, żeby potem wstydu przed kumplami nie było, że stary, a tak hasa.

Inne psy lubię, dobrze znam psi savoir-vivre. Chętnie się powącham z psim kumplem każdego gabarytu. To samo z kotami, choć w stosunku do nich wolę zachować bezpieczny dystans.

Mówią, że ładnie łapię kontakt z młodszymi ludźmi, ale zaznaczyć pragnę, że kontakt ten sprawia mi przyjemność tylko wtedy, kiedy ciż ludzie równie kulturalni sąjak ja. Nie mam miejsc niedotykalskich, ale upraszam o poszanowanie mojej przestrzeni osobistej.

Przy moich gabarytach ludzie lubią sobie pomyśleć, że ja jestem naramienny kolega i że mnie nosić trzeba. Oj, powiem Ci, że nie trzeba i nawet nie powinno się! Mam cztery łapki? No mam! I nie lubię, jak ktoś o tym zapomina i próbuje mnie na siłę uszczęśliwiać noszeniem.

No i takiż to ja. Niby starszy pan, ale ja wolę określenie „dojrzały dżentelmen”. Mówią, że wyglądam i zachowuję się znacznie młodziej, niż wskazuje metryka.
Cierpliwie czekam w boksie i zastanawiam się tylko – czy tak mały pies jak ja zasługuje na drugie dobre życie?

Pozwolisz mi się długo zastanawiać?

Pozdrawiam,
Kubuś


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

FATIMA

SUCZKA FATIMA OK. 4 LATA 932001000586420 (561/18)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA” TAK
BOKS: B-18

Szybka ściąga:
– energiczna i pojętna
– dobrze chodzi na smyczy
– toleruje inne psy, wymaga wzmacniania pozytywnych relacji z innymi psami
– nie toleruje kotów
– ma tendencję do skakania na ludzi
– dobrze pracuje na szarpaki


 

Cześć, jestem Fatima. Przyjechałam tu pod koniec września 2018 z Rudników i tak już zostałam. Dziś prezentuję się Wam w pełnej krasie i liczę na to, że już niedługo ktoś zakocha się nie tylko w mojej pięknej powierzchowności, ale i w osobowości, która będzie wymagała wsparcia i wspólnej pracy.

Jestem młodą sunią, właściwie ciągle szczenię mi w duszy gra. A że duża ze mnie panna, więc i szczenięce zachowania stały się w pewnym momencie kłopotliwe. Nie bój się jednak – bardzo szybko się uczę, pod okiem doświadczonego przewodnika w mig nauczę się zasad poprawnego funkcjonowania wśród ludzi.

Póki co… Póki co, to ja robię, co mi w duszy gra! Choć na smyczy chodzę poprawnie, to nie omieszkam obskakać z radością każdego mijanego człowieka (bo lubię ludzi). Ten aspekt będziemy musieli przećwiczyć, bo nie każdy lubi wzór w psie łapki na jesiennym płaszczu.

Uwielbiam szarpaki i sądzę, że byłyby one dla mnie idealną nagrodą za poprawnie wykonane ćwiczenie. Jeśli chciałbyś mnie poznać, poczytaj, proszę, o takiej formie pracy z psem.

Kocham też biegać i sądzę, że świetnie sprawdziłabym się jako kompanka do joggingu.

W tej całej słodyczy łyżkę dziegciu muszę zostawić – bo tak jak ja świat cały kocham, to kotów niestety już nie. I to raczej dosadnie prezentuję swą niechęć. Mam nadzieję, że nie będzie to dla Ciebie wielkim problemem?

Szukam rodziny aktywnej, nastawionej na pracę z psem. Takiej, co to poświęci czas i cierpliwie pokaże mi, jak żyć, aby z człowiekiem żyć poprawnie, bez tego skakania i wielkich emocji. Jeśli mi tego nie pokażesz… no cóż, choć podoba mi się na planie zdjęciowym, to nie chciałabym drugi raz tutaj za kilka lat pozować.

Pozdrawiam,
Fatima


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

FOX

PIES FOX OK. 10 LAT 932001000586312 (526/18)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-3

Szybka ściąga:
– łagodny, spokojny i zrównoważony
– dobrze chodzi na smyczy
– lubi przytulanie i pielęgnację
– łasuch
– z powodu kiepskiego wzroku, potrzebuje stabilnego i cichego domu
– idealny jako towarzysz osoby starszej


Cześć, jestem Fox.
Moje imię zawdzięczam swojej liskowatej urodzie oraz faktowi, żem się przy lesie błąkał niedaleko plaży w Sobieszewie pod koniec tego gorącego lata…

Mogę wydać Ci się trochę nieśmiały i płochy, ale to tylko takie pierwsze wrażenie. Wiedz, że mocno niedowidzę, stąd czasem nie spodziewam się bliskiego ruchu Twojej ręki, czy też Twojej obecności w ogóle. To kwestia wyuczenia pewnych dźwięków i zapachów, którą szybko opanuję w nowym domu, w stałym i niezmiennym środowisku. A tutaj wszystko się tak szybko zmienia, tyle nowości…

Jestem spokojnym, zrównoważonym i łagodnym chłopakiem. Na spacerkach wzorowo korzystam ze smyczy, bo bardzo lubię wycieczki i staram się, aby spacer był dla nas obojga przyjemnością. Chętnie merdam puchatym ogonkiem do suczek, chłopaków póki co niewielu poznałem. W kontaktach z innymi psami cenię sobie wyrozumiałość – drugi pies powinien w stosunku do mnie zachowywać się spokojnie, respektując moją okulistyczną niedyspozycję.

Z rzeczy, które lubię wymieniłbym jeszcze szczotki i smakołyki. Te pierwsze zwiastują sporą porcję pieszczot, którym potrafię oddać się bez pamięci, a te drugie… no cóż, każdy ma swoje słabostki!

Od nowego życia oczekuję spokoju, stabilizacji, troski… Wiecie, ja to bym chciał po prostu już gdzieś osiąść i do końca dni żyć jednym, cichym, niezmiennym rytmem. Nudne? Może… Ale w tej nudzie jest spokój ducha, a mi właśnie on jest teraz najbardziej potrzebny.
Świetnie sprawdzę się jako partner osoby starszej, takiej średnio aktywnej, a raczej nie polecam się do domu z małymi dziećmi – ich impulsywność i hałaśliwość źle by na mnie wpływały.

Także czekam,
Fox


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

DEMON

PIESEK DEMON OK. 1,5 ROKU 932001000586304 (511/18)
WIELKOŚĆ: MAŁY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-17

Szybka ściąga:
– niepewny siebie i wycofany w pierwszym kontakcie
– ze strachu pokazuje zęby, potrafi też ich użyć
– potrzebuje odbudowy pewności siebie
– kiedy zaufa: przytula się, pozwala brać się na kolana, czesać, głaskać
– raczej nie lubi innych psów, koty go ciekawią
– energiczny
– zna podstawowe komendy


 

 Dzień dobry, Demon jestem i choć do piekielności mi daleko, to zdecydowanie z jakiegoś ziemskiego piekła udało mi się wyrwać. Raczej pewne jest, że w życiu trochę razów przyjąłem na kark, że metody wychowawcze na mnie testowane nie należały do języka prawdziwej Rodziny. Dziś jestem psem mocno zagubionym, niepewnym, zlęknionym, a jedną z metod radzenia sobie ze stresem stała się dla mnie gryźliwość i szczekliwość. Wolę od siebie odstraszać, niż zaryzykować kolejną bolesną znajomość…

Ale kiedy już zdecydujesz się powalczyć o moje zaufanie… staję się psem nakolankowym, przytulastymi po prostu kochającym. Pozwalam się wszędzie dotykać, pozwalam się czesać, a na spacerku dzielnie truchtam przed Tobą, pilnując, żebyś się nie zgubił. Jestem też energiczny i chętnie poznam nowe metody pożytkowania zasobów wigoru, bo zabawy piłkami i takimi tam, to ja jeszcze nie znam.

Innych psów raczej nie lubię, ale to również kwestia braku pewności siebie. Wolę profilaktycznie wyszczerzyć zęby, niż przykro się zaskoczyć w kontakcie w innym czworonogiem. Pod okiem mądrego Przewodnika moje kontakty z innymi psami mogą ulec poprawie. Koty natomiast po prostu mnie interesują, nie czuję zagrożenia z ich strony.

Szukam Domu, który będzie pamiętał, że to, iż zaufam członkom nowej Rodziny nie znaczy wcale, że łatwo przyjdzie mi zaufanie do obcych ludzi. W kontaktach z nowo poznanymi osobami mogę wymagać zachowania pewnych środków ostrożności.

Pomóż mi na nowo zbudować pewność siebie, a kiedyś mogę być wspaniałym i bezproblemowym psem.

Pozdrawiam,
Demon


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

GOLDI

SUCZKA GOLDI OK. 10 LAT 932001000586411 (562/18)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: WETERYNARIA

Szybka ściąga:
– grzeczna i łagodna
– dobrze znosi pielęgnację
– toleruje inne psy i koty
– spacery bardzo powolne
– nie powinna chodzić po schodach


Dzień dobry, nazywam się Goldi.Pod koniec września przyjechałam tutaj ze Stogów i ot, wsiąkłam w tę schroniskową rzeczywistość.

Mówią, że starość to nie radość, ale co oni tam wiedzą, przewracając się z boku na bok w wysiedzianych fotelach. Jak mnie życie nie oszczędzało, tak i starość paskudną mi zaoferowało, bo w moim wieku trafić do Schroniska, to jak usłyszeć wyrok dożywocia.

A ja przecież tak bardzo się staram być dobrym psem… Jestem bardzo spokojna i cierpliwa, już powolna, ale też po co ja mam się śpieszyć. Dobrze znoszę zabiegi pielęgnacyjne, a na sesji zdjęciowej wykazałam się obyciem w pomieszczeniach i kulturą osobistą.

Nie spaceruję już dużo, ale kiedy spaceruję to grzecznie i przy nodze. Potrafię też ciągle wspiąć się po schodach, ale przyznam, że wolałabym nie musieć robić tego codziennie. Moje stare kości ciężko taki wysiłek przyjmują.

Jak na babcię przystało, nauczona wiekiem, nie wdaję się w awantury z innymi psami. Ba! Ja to jestem już wręcz na etapie, kiedy innych psów czy tam kotów się już nie zauważa, tylko skupia się na własnych spawach – dreptaniu i wąchaniu, bo takie mam w tym wieku hobby.

Chciałabym powiedzieć, że szukam Domu, ale… czy tak duży i stary pies jak ja może wymagać od życia czegoś, o czym marzy stu pięćdziesięciu moich towarzyszy w Schronisku? No mam wątpliwości. Powiem więc tylko – szukam ciepłego kąta przed zimą. I takich chwil, w trakcie których starość będzie jednak odrobinkę choć radosna.

Pozdrawiam,
Goldi


Adopcja po konsultacji z lekarzem weterynarii schroniska

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

ZYBI

PIES ZYBI OK. 1 ROK 932001000586313 (517/18)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-8

Szybka ściąga:
– młody pies wymagający pracy i ułożenia
– energiczny i pomysłowy
– potrzebuje socjalizacji z innymi zwierzętami
– uczy się chodzić na smyczy
– nie ma miejsc niedotykalskich
– dobrze się czuje w pomieszczeniach zamkniętych


 

Cześć, jestem Zybi. I mówią o mnie „Zybi, co czasem nie trybi”, bo podobno zdarza mi się nie rozumieć do końca, czego to życie właściwie ode mnie chce.
Młody jestem, mam prawo. Do tej pory nikt nie starał się nawet mnie jakoś ukierunkować, więc ukierunkowuję się sam i czasem robię dziwne rzeczy tylko po to, żeby sprawdzić, czy mi wolno i czy się da.

I tak to czasem dam się komuś we znaki, a czasem wszystko pójdzie ze mną jak w zegarku. Zdecydowanie potrzebuję na stałe kogoś, kto już uczył jakiegoś młodziaka drogi za rozumem.

Na spacerze ze mną bywa różnie – czasem chodzę dobrze, czasem wariuję, czasem lepiej na szelkach, a czasem lepiej w obroży. A czasem to nawet nie wyjdę, bo dziki taniec w boksie odstawię i nie dam się zapiąć na smycz.

W pomieszczeniach zamkniętych czuję się dobrze, ale raczej spodziewaj się pogryzionych butów, jeśli nie schowasz ich dobrze przed wyjściem z domu. Jestem głodnym wrażeń chłopakiem.

Znam podstawowe komendy i to moim opiekunom tutaj daje nadzieję, że powoli wchodzę w etap, kiedy moje ciało zaczyna łapać połączenie z mózgiem. Zdecydowanie potrzebuję kogoś, kto mi tutaj prawidłowe styki popodłącza.

Do innych psów to ja niespecjalnie sympatyczny jestem, ale też nie sądzę, żebym nie mógł się do nich przekonać. Podobnie jak z powyższymi – jestem młodzikiem, który sprawdza, na co go stać, więc potrzebuję przewodnika, który wyraźnie pokaże, że… wcale się sprawdzać nie muszę, bo wystarczy po prostu być grzecznym chłopakiem i wszystko w życiu układa się jak w bajce.

Jeśli chciałbyś pokazać mi słuszną drogę – wpadaj się poznać.

Pozdrawiam,
Zybi


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

MANIEK

PIES MANIEK OK. 4 LATA 932001000586233 (515/18)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: K-1

Szybka ściąga:
– energiczny
– wesoły
– na smyczy chodzi coraz dobrze, ale potrzebuje szelek
– zna podstawowe komendy
– dobrze czuje się w pomieszczeniach zamkniętych
– dobrze dogaduje się z innymi zwierzętami
– nadaje się na pierwszego psa


 

Cześć, jestem Maniek!

Lubię głaskanie, lubię spacerki, lubię ludzi i inne zwierzęta. Właściwie to lubię wszystko, oprócz głośnych i nagłych dźwięków, bo te mnie potrafią nieźle wystraszyć.

Spory ze mnie chłopak, ale wiele przestrzeni to ja nie wymagam – kanapę zaanektuję w mig, potrafię się wyciszyć i jeszcze nie zdarzyło mi się nabałaganić w pomieszczeniu zamkniętym.

Spacerki ze mną to przyjemność, ale musisz wziąć pod uwagę dobór odpowiednich dla mnie szelek, bo ja w obroży trochę nie ogarniam rzeczywistości, a w szelkach to już pełna klasa (no może nie pełna, ale lepiej jest!). Choć nie jestem jakiś bardzo kontaktowy w trakcie przechadzki (nie jestem tym psem, co cały czas w ciebie oko wlepia), to kulturalny ze mnie koleś i kiedy zapomnisz się i gdzieś tam z tyłu za mną zostaniesz, to ja grzecznie siądę i na Ciebie poczekam. Taki jestem.

Znam też podstawowe komendy i wydaje mi się, że mam potencjał, aby rozszerzyć mój słownik. Chętnie więc nauczę się nowych rzeczy, jeśli Ty będziesz skłonny mi je pokazać!

Idealnie sprawdziłbym się jako życiowy towarzysz ludzi młodych, takich co mają czas i chęci na nowe rzeczy i mogliby mi pokazać szeroki świat. Nadaję się na pierwszego psa w rodzinie, bo mądry ze mnie chłopak i nie mam tendencji do kombinowania. Po prostu jestem dobrym psem, bo bycie dobrym psem wychodzi mi świetnie.

Jeśli więc szukasz kumpla na weekendowe wycieczki za miasto i wakacyjne wypady w góry. Kumpla, co i na domówkę z Tobą pójdzie i siary nie narobi, to czekam.

Pozdrawiam serdecznie!
Maniek


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.