Musta (Szarlotka) czuje się świetnie, rośnie jak na drożdżach.
Strasznie łobuzuje, niszczy i psuje wszystko co tylko jest dla niego dostępne. Jest małym czarnym kochanym szkodnikiem. Mamy nadzieję że szybko mu to przejdzie. Dobrze się dogaduje ze swoim bratem Wandalem . Razem dokazują od rana. Musta uwielbia zaczepiać za ogon Wandala. Uwielbia spać wszędzie gdzie jest to możliwe. Wygryzł Wandala z jego legowisk. Jak był malutki uwielbiał spać mi na nogach. Teraz jak ma już ponad rok i niestety nie lubi się przytulać. Czasami biorę go na siłę żeby go wytarmosić i poprzytulać, ale on ucieka, gryzie i drapie. Sam jak przyjdzie i ma ochotę na tulaski to potrafi nawet 15 minut się kokosić mi na kolanach. Główką pociera o moją rękę. Nauczył się reagować na smaczki. Może twardo spać, jak tylko otwieram paczkę ze smaczkami to jest pierwszy przed Wandalem.
Bardzo kochamy nasze zwierzaki. Wywróciły nasze życie do góry nogami ale pozytywnie.
Jesteśmy szczęśliwymi rodzicami Wandala i Musty






