Arczi pozdrawia z nowego domu. Z każdym dniem jest coraz lepiej. Początkowo był zagubiony, trochę szczekał nawet w nocy ale już śpi całą noc a w dzień dużo odpoczywa w swoich ulubionych miejscach czyli pod kominkiem na kocyku albo w swoim legowisku. Chętnie też chodzi na długi spacerek na łąkę pod lasem. Wącha sobie trawę i biega jak konik. A po ogródku chodzi sobie ze swoją piłeczką albo kopie sobie w piaskownicy dołki. Pozdrawiamy bardzo serdecznie.




