Archiwum autora

ORION

PIES ORION OK. 10 LAT  932001000586479 (200/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: WET.

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, usłuchany, delikatny
– dobrze chodzi na smyczy
– dobrze czuje się w ruchu ulicznym
– nie zwraca uwagi na inne psy i koty
– dobrze czuje się w pomieszczeniach
– bardzo emocjonalny, silnie przywiązuje się do Opiekuna

Dzień dobry, nazywam się Orion. Jak tutaj trafiłem, jak źle ze mną było… O tym nie chcę pamiętać, nie chcę opowiadać. Zapytaj tutejszej Pani Doktor, ona Ci wszystko opowie. Grunt, że dziś już mam tyle sił, by rozglądać się za Domem. Tylko tyle i aż tyle!
 
Choć wciąż jeszcze nie wyglądam spektakularnie dobrze, to czuję się nieźle i na spacerki z wolontariuszami już wychodzę. Dałem się poznać jako spokojny, zrównoważony kompan silnie wpatrzony w Przewodnika. Na smyczy chodzę wzorowo, niestraszny mi ruch uliczny, a inne psy i koty mnie po prostu nie interesują.
 
Znam warunki domowe i świetnie czuję się w pomieszczeniach – jestem typowym rodzinnym psem: przytulakiem, który najchętniej nie schodziłby Ci z kolan. Nie jestem wylewny w pierwszym kontakcie, ale gdy się już poznamy, to bez wątpienia podsunę Ci do drapania mój kościsty tyłek, a chudą mordką zaczepię Twoją dłoń, żeby spoczęła troskliwie na moim wystającym kręgosłupie. W pieszczotach jestem subtelny i delikatny i tego samego oczekuję od Ciebie. Kruchy jestem jeszcze troszkę…
 
Bardzo silnie przywiązuję się do ludzi. Tutaj poznałem jedną Pracownicę, co to jak wolne ma, to mi się nawet jeść nie chce. Leżę tylko i wzdycham tęsknie. Nie znaczy to, żem totalnie monogamicznie nastawiony – otwieram się już na nowe znajomości i zaczynam czerpać przyjemność nawet z przelotnych, wolontariackich wizyt w moim boksie.
 
Czego szukam? Przede wszystkim ciszy i spokoju. Chętnie zamieszkałbym z kimś, kto doceni moją filigranową osobowość, kto zrozumie, że to, co na zewnątrz jak ze szkła, to w środku równie kruche. Wciąż wymagam trochę większej weterynaryjnej uwagi niż moi koledzy ze Schroniska – to też powinieneś wziąć pod uwagę, myśląc o adopcji mnie.
Chciałbym mieć Dom, który doceni moją delikatność.
Pozdrawiam,
Orion

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

ULĘGAŁKA

“Witam, ja już mam nowy dom.” Pozdrawiam, Ulęgałka.

 

JASKIER

PIES JASKIER OK. 4 LATA 616099000006246 (142/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: A-12

SZYBKA ŚCIĄGA:
– cichy, łagodny i nieśmiały
– dobrze chodzi na smyczy, choć w momentach stresu potrzebuje dużego wsparcia Przewodnika
– potrzebuje szelek antyucieczkowych, ma tendencję do prób ucieczek z boksu
– szuka spokojnego i cierpliwego Opiekuna
– zachowuje czystość w pomieszczeniach, ale potrzebuje chwili na adaptację

Dzień dobry, nazywam się Jaskier i trafiłem tutaj wraz z moją mamą. Ona już, na szczęście!, znalazła Dom, ja jednak wciąż jeszcze czekam… Może to kwestia mojej nieśmiałości?Jestem cichym, spokojnym i raczej wycofanym psem. W Schronisku ciężko mnie wypatrzeć, bo nie lubię rzucać się w oczy. Ale wiesz co mówią? Mówią, że jak mnie już wypatrzysz, to będziesz miał szansę zyskać najlepszego psiego przyjaciela na świecie!
 
Mimo tego, że jestem młody, jakoś tak mało we mnie tej młodzieńczej werwy i zadziorności. Nie  potrafię się bawić, nie znam atrybutów szczęśliwego szczenięctwa. Może da się to nadrobić?
 
Jestem ostrożny w pierwszych kontaktach, ale nie określiłbym siebie jako zamkniętego na nowe znajomości. Ja po prostu potrzebuję spokojnego, czułego i cierpliwego podejścia. Dużo lepiej niż na terenie Schroniska funkcjonuję na spacerze – porzucając ten zgiełk, staję się troszkę bardziej otwarty i skłonny do harców. Uwielbiam długie wycieczki, grzanie futerka w słońcu i wsłuchiwanie się w polne świerszcze.
 
W związku z powyższym zgoła niepewnie czułbym się w mieszkaniu na dużym blokowisku w centrum miasta. Preferuję raczej ciche i spokojne zakątki. Mógłbym mieszkać w mieszkaniu, ale zważ, że byłaby to dla mnie nowa sytuacja i musiałbyś poświęcić trochę czasu, aby nauczyć mnie cieszyć się możliwością mieszkania pod dachem.
 
Bardzo byłem zapatrzony w moją mamę, to ona stanowiła dla mnie drogowskaz w nowych sytuacjach. Sądzę, że pod okiem innego, dojrzałego i dobrze zsocjalizowanego psa mógłbym rozwijać się nawet szybciej niż pod pieczą samodzielnego ludzkiego opiekuna. Chętnie zamieszkam w Domu z innym psem.
 
Często boję się nowych rzeczy, ale mój strach nigdy nie przeradza się w złość. Jestem typem, który gdy się boi, przylega do ziemi i błyska przerażonymi oczami w poszukiwaniu kryjówki. Moja socjalizacja z ludzkim światem będzie wymagała trochę pracy, ale czy praca, za którą otrzymuje się zapłatę w postaci bezgranicznej miłości nie jest tym najlepszym na świecie zajęciem?
 
Szukam więc spokojnego, cichego i mądrego Opiekuna, który pomoże mi spojrzeć na świat na nowo. Pokaże mi szczenięce harce, wytłumaczy, że ludzkiego świata nie trzeba się bać. Mam nadzieję, że nie wymagam zbyt wiele… Jesteś gdzieś tam?
Pozdrawiam,
Jaskier

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą
 

 

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.