BYKU

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES BYKU OK. 4 LATA 932001000586463 (180/19)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: B-4

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, kontaktowy, żywiołowy
– usłuchany, zapatrzony w przewodnika
– lubi długie spacery, powinien zażywać sporo ruchu, by zgubić zbędne kilogramy
– szybko przywiązuje się do ludzi
– dobrze chodzi na smyczy, ale potrzebuje silnego przewodnika
– dobrze czuje się w pomieszczeniach, ale bywa nieuważny

 Dzień dobry, nazywam się Byku. Trafiłem do Schroniska w maju, zostałem tutaj przywieziony ze Stogów. Kiedy mnie zobaczysz na żywo, moje imię przestanie Cię dziwić – spory ze mnie chłop, z lekką nadwagą, o pięknym czarno-białym umaszczeniu.

 Choć jestem bardzo silny, siły mojej nie wykorzystuję, by światu całemu udowadniać, żem największy pies w Schronisku, na osiedlu, w mieście czy na świecie. Oj, nie. Łagodny niczym baranek jestem! Niemniej, moja potęga i gabaryty w połączeniu z osobowością rozbrykanego szczeniaka mogą sprawić pewien kłopot osobie nieprzygotowanej na spotkanie z taką masą miłości i radości.

 Spacerki ze mną nie stanowią jednak wyzwania, czy tam przeciągania się na linie. Zapięty na szelki chodzę grzecznie, reaguję na korekty, choć zdarza mi się pociągnąć w kierunku obiektów, które mnie zainteresują – do innego psa (bo je lubię), do znajomej osoby (bo je kocham!).

 W codziennej obsłudze jestem absolutnie bezproblemowy – u weterynarza nawet na prośbę pokazuję brzuch do badania! W pomieszczeniach zamkniętych czuję się dobrze, choć uprzedzam – bywa, że zachowuję się trochę jak słoń w składzie porcelany.

 Raczej nie nadaję się na stróża, bo rzadko wokalizuję w boksie. Stronię nawet od przyłączania się do ogólnej psiej wrzawy, kiedy alejką obok przechodzi ktoś znajomy. Dużo natomiast gadałem (piszczałem, warczałem, szczekałem), kiedy po zabiegu kastracji mieszkałem na szpitaliku – to z tęsknoty za ludźmi!

 Bardzo szybko i bardzo mocno przywiązuję się do nowych ludzi. Mam serce proporcjonalnie duże do mojego cielska, więc i miejsca w nim sporo. Szukam Domu i Ludzi, którzy postanowią moje serce skraść na zawsze, od dziś do momentu, kiedy i ja i serce moje pokurczymy się ze starości… Czyli na wiele wspólnych lat!

Czekam!
Byku


 

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.