ADOPCJE PILNE

Rzeczą oczywistą jest, że wszystkie zwierzaki mieszkające w schronisku niecierpliwie czekają na swoje nowe domy, które kiedyś już miały, ale z różnych względów zostały ich pozbawione. W tej zakładce postaramy się przybliżyć Państwu sylwetki psiaków, które potrzebują nowego domu już, teraz, "na wczoraj". Są to zwierzęta już starsze, często schorowane mające ogromny problem z przystosowaniem się do warunków schroniska, bądź nie mogące się przebić w całej masie innych towarzyszy, żeby ktoś kto przychodzi z zamiarem adopcji psa mógł je zauważyć. Rozumiemy, że każdy chce adoptować ze schroniska zwierzaka młodego, który będzie towarzyszem na kilkanaście lat, gdyż każdy kto miał psa wiem o tym jak trudne są rozstania. Mamy jednak nadzieję ba ! Wierzymy w to, że znajda się wśród Was osoby, które będą miały chęci i wolę, aby tym staruszkom dać dach nad głową i zapewnić godną starość na którą przecież najlepszy przyjaciel człowieka zasługuje.

SMYK

PIES SMYK OK. 11 LAT 616004900210767 (274/16)
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: ALDAZ

Szybka ściąga:
– łagodny, zrównoważony i kontaktowy
– bardzo sobie ceni kontakt z człowiekiem
– bardzo dobrze chodzi na smyczy, ale woli już krótkie i powolne przechadzki
– niegdyś nie przepadał za innymi psami, dziś je toleruje
– zna podstawowe komendy
– nie może chodzić po schodach


Dzień dobry, nazywam się Smyk.
Smyk to imię dla szczeniaka! – pomyślicie. Może tak, może nie, ja się z Wami kłócił nie będę, swoje wiem, bo swoje lata mam. Smyk to dobre imię dla mnie, bo od szczeniaka różni mnie tylko zapis w metryce. Uważam, że wigoru i urody mi niejeden psi dzieciuch pozazdrości!

Jestem kontaktowy, pozytywny, lubię zabiegać o uwagę człowieka. Tutaj trącę nosem, tam pacnę łapką, tutaj łeb kudłaty przystawię, a tam miękkim tyłkiem się o nogi oprę. Ze mnie jest świetny materiał do głaskania! Nie rozumiem, dlaczego nie wszyscy to widzą!

Moja wolontariuszka mówi, że mam zrównoważony charakter. Sądzę, że to duży komplement, bo dziś większość młodych to jednak szaleńcy są. Ja to anioł przy nich jestem. Na smyczy chodzę tak spokojnie, że trzeba sprawdzać zerkając w dół, czy ciągle na końcu sznurka jestem. Nie wierzysz? Wpadnij i sam sprawdź! Dla zainteresowanych wykonam też zawsze komendę „siad”. Najchętniej, jak dojrzę jakiś smaczek w Twoim ręku. Łasuch trochę jestem, ale wciąż trzymam dobrą figurę.
Kiedyś się mówiło, że w moim wymarzonym nowym domu muszę być jedynakiem – ale dziś już nie jestem tego taki pewien. Z wiekiem trochę stępił mi się temperament i inne psy zacząłem traktować obojętnie. Koty… no koty to wciąż mnie denerwują, ale kto wie, co przyniesie przyszłość.

Z racji na to, że latka lecą i moje stawy zaczynają wymagać łagodniejszego traktowania nie mógłbym mieszkać na wyższym piętrze w bloku bez windy. Pani Doktor podaje mi leki łagodzące bóle stawów, ale to ona najlepiej Ci opowie co i jak.

Jestem optymistą. I choć latka za kratami lecą, to ja wierzę, że znajdę dom. Wciąż jestem wesołym i aktywnym psem, choć niedawno zaczęto mnie już nazywać seniorem. Bardzo chciałbym zaznać ciepła rodzinnych obiadów, szczęścia wspólnych spacerów, spokoju wieczornego relaksu. Słyszałem, że tutaj mówi się, że tacy jak ja nie mają szans – że to już wiek, o który nikt nie pyta. Że to wiek, w którym jeśli nie znajdziesz domu, to zostaniesz tu już na zawsze, a „zawsze” i na amen przyjdzie szybciej niż w domu. Wiele tutaj słyszałem, ale nie wierzę. Po prostu czekam na Ciebie.

Gdzie jesteś?

Pozdrawiam, Smyk

ADOPCJA MOŻLIWA PO KONSULTACJI ZE SCHRONISKOWYMI LEKARZAMI WETERYNARII


Zostałem objęty wirtualną adopcją przez Irenę N. Dziękuję :)

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

ARON

PIES ARON 977200004172761 OK. 12 LAT
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIE: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: C – 10
 
“Witam,
do schroniska trafiłem na początku listopada 2016 roku. Już nie zostanę odebrany stąd przez swoich “opiekunów”. Cierpię na przerost prostaty co objawia się czasami w trudności z siadaniem, czy też chodzeniem. Pomimo to wciąż mam ogromną chęć do życia. Jestem bardzo otwarty na kontakt z ludźmi i bardzo go potrzebuję. Uwielbiam pieszczoty i można mnie dotykać we wszystkie miejsca. Z racji wieku i obniżonej sprawności na smyczy chodzę bardzo dobrze. Niestety, chodzenie po schodach jest dla mnie dość uciążliwe. W pomieszczeniach zamkniętych zachowuję się bardzo swobodnie i nie przejawiam żadnych zachowań lękowych. Do innych psów jestem nastawiony raczej neutralnie, a w kojcu mieszkam sam. Na spacerach przejawiam chęć zabawy jakbym nie miał 12 lat, tylko znacznie, znacznie mniej. Wiem, że dla takich jak ja znalezienie dobrego domu graniczy niemal z cudem, ale ja w niczym nie zasłużyłem sobie na taki los. W schroniskowe warunki bynajmniej nie wpływają korzystnie na mój stan zdrowia i potrzebowałbym ciepłego kąta i troskliwej opieki. Wiem, że to nie łatwa decyzja, ale może ktoś jednak zechce mi pomóc. Na temat mojego stanu zdrowia więcej dowiecie się od schroniskowych lek.wet.” Pozdrawiam, Aron.
Ew. adopcja po konsultacji ze schroniskowym lek. wet.
ZOSTAŁEM OBJĘTY WIRTUALNĄ ADOPCJĄ PRZEZ UCZNIÓW SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 16 W GDAŃSKU  I PANIĄ RENATĘ BEŚKO. DZIĘKUJĘ;)

BOLUŚ

PIES BOLUŚ OK. 8 LAT 941000011176085
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 6
“Witam,
W schronisku mieszkam od 2009 roku. Pomimo ośmiu lat wciąż jestem bardzo aktywnym psem, który lubi spacery i zawsze z niecierpliwością oczekuję na wolontariuszy. Raczej nie nadaję się do domu z dziećmi. Na początku bytności tutaj były momenty, że potrafiłem okazać zniecierpliwienie wobec ludzi. Jednak z wiekiem stonowałem i obecnie takie sytuacje już się nie zdarzają. Z innymi psami w stadzie utrzymuję poprawne relacje, chociaż to ja jestem typem dominującym. Jeśli chodzi o widoczne na zdjęciach zmiany na nosie, to lekarz mówi, że to autoagresja, która w moim przypadku dotyczy lusterka nosa i powiek. Siódmy rok w schronisku, to mnóstwo czasu, więc może w końcu i dostanę szansę na nowy, spokojny dom.” Pozdrawiam, Boluś.

pilnie do oddania kocur kastrowany !

DSCF0109DSCF0108

 

 

 

 

 

 

 

Pilnie do oddania ok. 2-3 letni kastrowany kocur. Zwierzę potrafi korzystać z kuwety jets czyste i odrobaczone. Możliwość dowozu na terenie Gdańska. Kontakt: Pani Pamela, nr tel: 698-892-199

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.