FAWOREK/DŻEKI/

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIESEK FAWOREK/DŻEKI/ OK. 8 LAT 616093900211128 (275/16)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
BOKS: 32
W PROCESIE ADOPCYJNYM

SZYBKA ŚCIĄGA:
– początkowo nieufny, ale szybko przełamuje opory
– bardzo energiczny, kocha spacery i aportowanie
– pozytywnie nastawiony do innych psów
– dobrze czuje się w pomieszczeniach
– typ przylepy, uwielbia przytulanie i wspólne odpoczywanie
– dobrze chodzi na smyczy

Cześć, jestem Faworek. Miałem kiedyś inne imię, ale dla mnie to nie imię jest ważne, ale ten, kto mnie woła. I kiedy już poznam Twój głos, to przybiegnę, choćbyś i po prostu kaszlał w tonie przywołującym. Taki jestem. Wierny. Najwierniejszy.
 
Wiesz, co jest najgorszego w byciu wiernym? To, że czasem obiekt Twojej wierności znika. Znikają codzienne rytuały, znikają przyzwyczajenia, znika wszystko to, co o wierności stanowiło, a sama wierność zostaje i zamienia się w taką czarną dziurę po środku niczego. Ostatnio odkryłem, że siedzę w samym środeczku takiej właśnie czarnej dziury.
 
I co dalej? Nie wiedziałem nawet, że jest jakieś dalej. Uporczywie trzymałem się ostatków tej starej rzeczywistości, której byłem wierny przez poprzednie lata. Zapachu Domu powoli ulatniającego się z mojej sierści. Starej, wysłużonej smyczy przewieszonej przez kratę boksu. Moje skarby, moje całe życie zminimalizowane do artefaktów, których zapach i znaczenie z dnia na dzień stawały się coraz bardziej ulotne.
 
I przyszedł dzień, kiedy musiałem zerwać z wiernością. Choć początkowo niechętnie, dosyć szybko udało mi się pojąć, że świat nie skończył się z momentem, kiedy się tutaj pojawiłem. Po pierwszym spacerze w towarzystwie początkowo obcej mi Osoby uznałem, że umartwianie się i zamykanie w tęsknocie są bez sensu.
 
No i pokazałem się takim, jaki to ja jestem bez tej czarnej dziury tęsknoty wokół mnie. Pokazałem się jako radosny, otwarty, mocno entuzjastycznie do życia nastawiony pies. Taki jestem!
 
Na spacery uwielbiam wychodzić – bo choć po mojej posturze można by wnosić coś innego, to ja jestem mocno ruchliwy chłopak. Kocham ruch, węszenie, bieganie, zabawy… Uwielbiam aportowanie! I przyznam, na piłeczki trochę czasem zbytnio się nakręcam, ale pracujemy nad tym.
 
W pomieszczeniach czuję się swobodnie – bo i czemu miałoby być inaczej? Kanapowy ze mnie psiak!
Kanapowy? Kolankowy! Towarzystwo Człowieka to dla mnie wszystko, to dla mnie sens życia całego. Odpoczywać zawsze chciałbym, czując u boku kogoś, kto pozwala mi się kochać. Kogoś, dla kogo cała ta moja wierność znów staniesię galaktyką emocji, przestanie być czarną dziurą.
To jak? Chcesz mojej wierności?
 
Faworek

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.