GRAŻYNA

Napisany przez identek . W dziale Galeria

SUCZKA GRAŻYNA OK. 5 LAT 616004900210341 /659/16/
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 22

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoła, pogodna, otwarta
– bardzo energiczna, potrzebuje dużo ruchu
– poprawnie chodzi na smyczy
– lubi dzieci (sprawdzone wiek 10+)
– uczy się pomieszczeń zamkniętych
– bardzo skupiona na Przewodniku
– w przeszłości zdarzało jej się niszczyć rzeczy
– zna podstawowe komendy
– akceptuje inne psy
- wymaga stałego towarzystwa ludzi

 
Dzień dobry, nazywam się Grażyna i z tego miejsca gorąco pozdrawiam moje imienniczki! Wszystkie Grażki to mądre, wesołe i energiczne babki, a jak kto mówi co innego, to po prostu brak mu ogłady i obycia. Mnie wcześniej słabo doceniano, dlatego też trafiłam tutaj. Niemniej – cieszę się z tego, bo wszyscy tutaj szczekają, że pobyt tu to obietnica Domu, czyli czegoś dużo lepszego niż buda i złom u szyi! Uwierzycie?
 
Jak już pisałam wyżej, jestem energiczna i wesoła. Jestem też kontaktowa, otwarta i miła. Z każdym szybko łapię dobry kontakt, a cieszy mnie każda obecność Człowieka przy mnie – nawet jeśli tylko wpadł posprzątać. Lubię przytulanie, głaskanie, miętolenie i czesanie. Wszystko to daje mi poczucie, że mój Człowiek mnie kocha.
 
Jestem młodą sunią i, oprócz miłości, do szczęścia potrzebne mi jeszcze kilka innych rzeczy, na przykład te dwie: ruch i rozwój. Mam spore zapotrzebowania energetyczne, którym mój Opiekun powinien potrafić sprostać. Nie dla mnie krótki spacer po osiedlu. Ja potrzebuję wycieczek, biegania i harców! A ten rozwój? Wiesz – ja kocham się słuchać. Uwielbiam, kiedy czegoś ode mnie chcesz i szybko się uczę. Chętnie więc w trakcie spacerów będę trenować nowe sztuczki i umiejętności.
 
Dobrze dogaduję się z innymi psami, mogłabym więc zasilić familię już bogatą w kogoś podobnego do mnie. Taką rodzinę z doświadczeniem z psami energicznymi. No i przez „rodzinę” mam na myśli pełną chatę, bo dzieci bardzo lubię.
 
Jak to na prawdziwą Grażynkę przystało, jestem trochę ciekawska… Uwielbiam wtykać nos w sprawy, w których psi nos nie do końca jest potrzebny – przygotuj się więc na moją asystę w codziennych domowych sprawunkach.
 
Coby obraz mój za słodki nie był, dodać muszę, że przecież Grażynki to z lukru nie są, więc i każda z nas ma jakieś tam swoje małe grzeszki… Ja przyznać się muszę do tego, że w poprzednim życiu małe zwierzęta budziły we mnie instynkt łowiecki, co nie zawsze kończyło się dla nich szczęśliwie… Dziś nie wykazuję takich skłonności, ale zawsze warto je mieć na uwadze.
 
Rozgadałam się troszkę, ale i gadulstwo my, Grażyny, często w genach mamy. Któż śmiałby mieć nam to za złe? Skończę zatem pytaniem: kiedy wpadasz mnie poznać?
Pozdrawiam,
Grażyna

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.