HANNIBAL

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIESEK HANNIBAL OK. 4 LATA 932001000586135
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA; TAK
KASTRACJA; TAK
BOKS; 2

SZYBKA ŚCIĄGA:
– aktywny, głodny wrażeń, ciekawski
– typ jedynaka, choć odpowiednia socjalizacja da mu możliwość zabawy z innymi psami
– ma tendencje do sprawdzania człowieka – kiedy już zaufa, otwiera się i staje posłuszny
– zna podstawowe komendy, choć bywa rozproszony, potrzebuje silnych bodźców, by się skupić
– zna pomieszczenia wewnętrzne, choć zdarza mu się znaczyć, gdy jest gdzieś pierwszy raz
– wymaga pewnego siebie, zdecydowanego na pracę z psem Opiekuna

Cześć, jestem Hannibal. Ale pieszczotliwie można do mnie Hania wołać, męskości mi nie brak, to i babskie imię mi nie zaszkodzi. Trafiłem tutaj pod koniec stycznia 2019 roku z ulicy Kwietnej, wcześniej jakiś czas kręciłem się w okolicach Oliwy.
 
We krwi mogę mieć i amstaffa, i wyżła, a nawet i labradora. Jestem wielkim, pięknym i postawnym psem, ale geny zafundowały mi dosyć skomplikowaną osobowość, którą doceni jedynie koneser! Nieszczęście chciało, że to nie koneser mnie wychowywał, a człowiek bez pojęcia o psich temperamentach, dusząc we mnie naturalną ciekawość, bystrość umysłu i inteligencję, a krzewiąc niepewność siebie i poczucie niższości. Tutaj jednak powoli zaczynam uczyć się życia na nowo.
 
Awersyjne metody wychowawcze, którym bez wątpienia zostałem poddany, poskutkowały u mnie problemami, których eliminacja zabierze pewnie trochę czasu w nowym Domu. Nie ufam wszystkim ludziom. A tych, którym chciałbym zaufać, początkowo testuję. Twoją rolą w naszej relacji jest poprowadzić początki naszej znajomości tak, abyśmy się do siebie nawzajem nie zrazili.
 
A potem… A potem to już inna bajka. Ci, którzy znają mnie dobrze, potwierdzą, że znajomość ze mną i spacerki to czysta przyjemność. Kiedy już uznam Przewodnika za swojaka, to nagle okazuje się, że na smyczy chodzę pięknie, że nie zaczepiam innych zwierząt, że nie skaczę ludziom na plecy, ręce (i gdzie się da), że melduję się co jakiś czas, szukając aprobaty dla swoich ruchów, bo uwielbiam być chwalony!
 
W warunkach domowych zachowuję się jak ogromne szczenię. Pcham się na kolana, wiję, przewracam, wszystkiego jestem ciekaw. W nowych miejscach zdarza mi się nasikać, ale to raczej kwestia manifestacji własności niż niechlujstwo, mówię Wam. Nie mam problemów z dotykiem, poddaję się zabiegom pielęgnacyjnym, a u weterynarza to ja trochę się jednak cykam, więc raczej wolę się chować na nogami Opiekuna.
 
Jeśli szukasz psa z ogromnym potencjałem – oto jestem. Jeśli sądzisz, że uda Ci się tego potencjału nie zmarnować – oto jestem! Wiesz, mimo że w Schronisku czuję się dobrze i to właściwie dopiero tutaj dowiedziałem się o ludziach najwięcej, to nie chciałbym tutaj wracać, kiedy stwierdzisz, że jednak nie ufasz mi i nie chcesz ze mną dalej pracować… Szukam osób, które udowodnią światu, że zmarnowane lata, które mam za sobą, da się zrekompensować. To może Ty?
 
Pozdrawiam,
Hannibal

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.