HANS vel KOLO

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIES HANS vel KOLO OK. 4 LATA 616093901278704 (284/20)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA; TAK
BOKS: 33

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoły, otwarty, bardzo energiczny
– silny i ekspresyjny
– odseparowany od zewnętrznych bodźców jest usłuchany i karny, na otwartej przestrzeni traci kontakt z Przewodnikiem
– nie toleruje psów i mniejszych zwierząt, próbuje na nie polować
– ciągnie na smyczy
do Promyka przyjechał z Radys
 


Cześć, jestem Hans. Silne imię dla silnego psa! A silny jestem wielowarstwowo – nie dość, żem postawny i słusznie umięśniony, to jeszcze w życiorysie mam to, czego żaden pies mieć by nie chciał: pobyt w Radysach. Tak, choć różnię się znacznie od moich kolegów, którzy do Gdańska przyjechali wraz ze mną – brak we mnie tego lęku, zastraszenia i obawy o jutro – to swoje w Radysach odsiedziałem. Radzę sobie z tym jednak świetnie, bom silny i odważny facet jest.
 
Jestem otwarty, przyjazny i wylewny. Kocham ludzi i nie mam żadnych oporów, żeby to demonstrować – podskakuję więc, nos przytykam, wielkim łbem się łaszę…  A w moje czułości wkładam sporo siły, warto więc, abym mógł kierować je do Osób, których moje czułości z nóg nie zwalą.
 
Znam podstawowe komendy i choć najchętniej wykonuję je za smaczka, to nie jest on warunkiem koniecznym owocnej współpracy ze mną. Warunkiem koniecznym jest natomiast jasność komunikatu, który otrzymuję – mój Opiekun nie może wahać się w działaniach, bom gotowy stwierdzić, że muszę myśleć za niego…
 
… a tak się właśnie dzieje, kiedy wychodzę na spacer. Bo o ile w zamkniętej przestrzeni boksu jestem psem bardzo skupionym i karnym, tak na otwartym terenie tracę kompletnie kontakt z Przewodnikiem. Górę biorą instynkty – i to przeważnie te łowcze. Na spacerze większość obiektów ruchomych staje się moim potencjalnym łupem: psy, koty, kaczki…
 
Mówią, że to może być kwestia nadmiernej ekscytacji spacerem i braku umiejętności skupienia się na Przewodniku. Mówią też, że to jest do wypracowania, ale wymagać będzie sporo zachodu, masy konsekwencji, no i przede wszystkim odpowiedniej Osoby. Takiej, co to przede wszystkim pokocha mnie takiego, jakim jestem teraz, a z biegiem czasu będzie kochać jeszcze bardziej za to, jakim się staję. A pod mądrym okiem z dnia na dzień będę stawał się coraz lepszym psem.
Byłem już w najgorszym miejscu mojego życia. Teraz już może tylko być lepiej.
Czekam,
Hans Vel Kolo

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 
 
 

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.