Przesyłam kilka fotek Shani (tak syn postanowiła nazwać Keldę). Mała raczej nie lubi być brana na ręce, lubi za to być głaskana na swoich warunkach 😉 Gdy ma dosyć, od razu w ruch idą łapki i pyszczek, na szczęście ostrzegawczo 🙂 Zdecydowana z niej kobieta.
Jak widać na jednej z fotek, niewidomy kot równie dobrze bawi się zabawkami skacząc do nich.



