LISEK vel PAN SAMOCHODZIK

Napisany przez identek . W dziale Galeria

LISEK vel PAN SAMOCHODZIK OK. 4 LATA 616099000006855
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS B-4

SZYBKA ŚCIĄGA:
– wesoły, bardzo energiczny
– głośno domaga się uwagi, frustruje się, kiedy jej nie otrzyma
– silny, sprawny, aktywny
– akceptuje inne psy
– kiepsko czuje się w pomieszczeniach
– chodzenie na smyczy wymaga jeszcze korekt

 
Dzień dobry, nazywam się Lisek, ale Pan Samochodzik też mi nieźle pasuje. Część z Was pewnie może mnie kojarzyć, bo swojego czasu w trójmiejskich mediach zasłynąłem, choć przyznam szczerze, że takiej sławy to ja nikomu nie życzę. W skrócie: wraz z kocim kolegą za budę mieliśmy wrak auta na Oruni.
 
Od tamtego czasu minęło już pół roku. Trochę perturbacji po drodze wyniknęło, ale dziś już w końcu spokojnie mogę powiedzieć: szukam Domu!
 
W Schronisku to przede wszystkim mnie usłyszysz, a dopiero później zobaczysz. Jestem dosyć głośnym psem i raczej powinieneś mieć to na uwadze, jeśli rozmyślasz nad nawiązaniem ze mną relacji. Nie ma pewności, jak zachowałbym się w mieszkaniu, ale na sesji w studiu nie czułem się zbyt komfortowo. Zamknięte pomieszczenia źle mi się kojarzą. A im mniejsze – tym gorzej.
 
Jeśli jednak chciałbyś, żebym pozostał Twoim mieszkaniowym kumplem, wiedz, że nic straconego – ale pracy przed nami będzie co niemiara.
 
Choć podstawowe komendy znam i w wyciszeniu chętnie je wykonuję, to zdecydowanie będę wymagał pomocy w nauce skupienia się na Przewodniku. Łatwo się rozpraszam, bywa, że zapominam, że Człowiek na drugim końcu smyczy jest. Wiesz – taka przypadłość psów, których nikt nie nauczył, że Człowiek ma do zaoferowania coś więcej niż tylko przytrzymywanie smyczy.
 
Na pozostałych płaszczyznach natomiast pies-marzenie ze mnie jest! Jestem bardzo kontaktowy, zaczepiam mijających mnie ludzi, zaczepiam do zabawy mijające mnie psy. Taki pozytywny wariat ze mnie. Imprezowy wyjadacz. Kocham się bawić – biegać, skakać, szaleć! Póki co jestem na etapie poznawania zabaw szarpakami i piłkami, ale sądzę, że i te przypadną mi do gustu.
 
I taka to moja historia. Mam to szczęście, że jeszcze szmat życia przede mną i wiem, że może być ono lepsze. Już teraz regularne spacerki i dobre warunki życia sprawiają, że staję się coraz mądrzejszym, coraz grzeczniejszym psem. Psem rodzinnym? Chyba tak. Będę czekał na to, co los mi przyniesie.
Pozdrawiam,
Lisek

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

 Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.