Dawniej Spajk, a teraz już Mango, pozdrawia Wszystkich dobrych ludzi z Promyka, merda i macha czym się da… ogonem, łapką i swoimi wielkimi, pięknymi uszami.
Dziękujemy, za wskazanie tego właśnie pieska, bo Mango okazał się wspaniałym przyjacielem, który daje nam to co najlepsze.
Jest bardzo mądry, uwielbia się uczyć i bawić, uwielbia też jeść , uwielbia swoje posłanko, ale też sofę, jest bardzo grzeczny i zadomowił u nas od pierwszego dnia. Zaraz po przyjeździe ze schroniska, czuł się bardzo swobodnie, tak jakby był u siebie (bo w sumie był), a my poczuliśmy, jakby był u nas od dawna. Żona stwierdziła, że zachowuje się jak nasz poprzedni pies w kolejnym wcieleniu
Jest bardzo wesoły, prześmieszny i najpięknieszy na Świecie.
Dziękujemy i życzymy wszystkiego najlepszego.




