NORIS

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIESEK NORIS OK. 7 LAT 616093901290493 (286/20)
WIELKOŚĆ: ŚREDNI
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 46

SZYBKA ŚCIĄGA:
– pies przejęty ze schroniska w Radysach
– łagodny, wesoły, otwarty, choć wciąż ma swoje lęki (podniesiony głos, hałas, nagłe ruchy)
– łatwo zdobyć jego zaufanie, szybciej jednak zaufa kobiecie
– powinien wychodzić na spacery w szelkach typu guard lub antyucieczkowych
– dobrze znosi pielęgnację
– dobrze czuje się w pomieszczeniach, ale zdarza mu się jeszcze znaczyć
– dobrze chodzi na smyczy
– akceptuje inne psy i koty

 
Cześć, nazywam się Noris. Latem 2020 roku przyjechałem tutaj z niesławnych Radys, gdzie mieszkałem… całe, koszmarnie długie 6 lat. Czy 6 lat w Radysach to wiele wspomnień, które trzeba zapomnieć? Tak, zdecydowanie tak. Czy poradziłem sobie z tym dobrze? Oj, tak!
 
Jestem kontaktowym, wesołym, przytulaśnym i całuśnym psem. Chętnie otwieram się na nowych ludzi, ciekawsko zaczepiam, nos wtykam w dłoń w poszukiwaniu smaczków. Oczywiście nie jest tak, żebym już wcale nic a nic nie pamiętał z tych sześciu lat w piekle… Pamiętam. Wciąż boję się nagłych ruchów, głośnych dźwięków, podniesionego głosu, mężczyźni muszą się bardziej postarać, aby zasłużyć sobie na moje zaufanie, ale oprócz tego… jest okej!
 
Na smyczy chodzę jakbym się w szelkach urodził – nic a nic nie ciągnę, podążam za Przewodnikiem, chętnie szukam wzrokiem jego aprobaty, uwagi i wsparcia w sytuacjach dla mnie trudnych. Bardzo dobrze się komunikuję – w lot też łapię, czego mój Człowiek akurat ode mnie oczekuje.
 
Z innymi psami dogaduję się lepiej niż dobrze. Mam wysokie kompetencje społeczne, potrafię więc nie tylko dogadać się z kumplami o różnych temperamentach, ale też wspierać w rehabilitacji psychicznej kolegów bardziej nieśmiałych. Koty również nie są mi straszne! Akceptuję je i staram się rozumieć. Choć wiadomo – kot najprostszy w zrozumieniu nie jest.
 
Jeśli chodzi o przebywanie w zamkniętych przestrzeniach, to radzę sobie z tym coraz lepiej. W pomieszczeniach czuję się dobrze, jestem wyluzowany… aż za bardzo czasem, bo zdarza mi się podnieść nogę na to czy tamto. Ale pracujemy nad tym!
 
Warto też wiedzieć, że mam tendencje do podprowadzania i gromadzenia różnych rzeczy w kryjówkach. Jak chomik. Także jeśli kiedyś zamieszkamy razem, a Twoje rzeczy zaczną znikać… to niekoniecznie będzie wina niepokornych skrzatów domowych.
 
Więc co? Co o mnie myślisz? Chyba całkiem niezgorzej się prezentuję, nie? Wiesz, pomijając kilka lęków, które siedzieć będą już we mnie zawsze, całkiem sprawnie i skutecznie przepracowałem swoją przeszłość.
Poznamy się zatem?
Pozdrawiam,
Noris
 
Osoby, które rozważają adopcję kota lub psa ze schroniska Promyk proszone są o kontakt telefoniczny 58 522-37-80 w celu zarezerwowania dnia, oraz godziny wizyty.

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.