QUERY

Napisany przez identek . W dziale KOTY GALERIA

KOTKA QUERY OK. 2 LATA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BIURO

Krótka ściąga:
 
 - spokojna
 - lubi drzemkę na słoneczku i ludzkie kolana
 - jest po urazie miednicy, wskazany umiarkowany ruch
 - FIV i FELV: negatywne

 
Dzień dobry, mam na imię Query, co w języku angielskim oznacza „pytanie”.
 
Czy rzeczywiście jestem taka zagadkowa? Mgłą niepewności na pewno są owiane okoliczności, w których trafiłam najpierw do lecznicy, a potem tutaj do Schroniska. No bo jak to się dzieje, że młodziutka, domowa kotka ulega tak poważnemu wypadkowi? Dlaczego jest tak poturbowana, tak cierpi? Dlaczego ludzie nie pilnują swoich pupili? Dlaczego wystawiają swoje zwierzęta na ryzyko i ból? Na te pytania nie umiem sobie odpowiedzieć. Wy umiecie?
 
Faktem jest niezaprzeczalnym, że musiałam długo lizać rany.  Złamana kość biodrowa, przerwanie kręgosłupa w okolicy kości krzyżowej, rana na boku na kości miedniczej. Brzmi okropnie, niewiele zapewne brakowało, bym stała się kocią inwalidką. Szczęśliwie do tego nie doszło, czuję się już dobrze, choć na razie muszę uważać z ewentualnym kicaniem czy podskokami – umiarkowany, spokojny ruch w zupełności mi wystarczy. W chwili obecnej wcale zresztą nie tęsknię za kocięcymi breweriami – moje ciało zbyt wiele pamięta…
 
Nie chciałabym jednakże uchodzić jedynie za poharatane nieszczęście. Jestem młodziutka i mam nadzieję, że lata, które są jeszcze przede mną pozwolą mi zapomnieć o złych doświadczeniach. Preferuję spokojne leżakowanie w wygodnym miejscu i jeśli będzie mu towarzyszyć głaskanie i ciepło ludzkiej ręki, to dodatkowo dam znać wyraźnym mruczeniem, że ten stan rzeczy mi się podoba i pragnęłabym dłużej w nim pozostawać. Jestem łagodną kotką, dość zgodną, czasem potrafię pomamrotać pod nosem, gdy próbujesz mnie przekonać, do czynności, której nie planowałam, ale raczej jestem otwarta na negocjacje. Ze mną jak z dzieckiem – po dobroci wszystko! Ostatnio nawet dałam się przekonać do zabawy i wiele wskazuje na to, że powoli zaczynam się i w tej kwestii rozkręcać!
 
Szukam BEZPIECZNEGO domu, który nie narazi mnie na ponowne cierpienie i strach. To dla mnie bardzo ważne. Jestem jeszcze młodziutka, więc jak najbardziej chętnie stałabym się członkinią większej rodziny, z dzieciakami włącznie, czemu nie, ale ostrożnymi i nauczonymi, że zwierzaki to nie pluszaki. Więc czekam i wypatruję z nadzieją, że na wszystkie moje pytania wkrótce znajdzie się satysfakcjonująca odpowiedź.
Pozdrawiam, Query
ADOPCJA PO KONSULTACJI ZE SCHRONISKOWYMI LEKARZAMI WETERYNARII

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.