SABA

Napisany przez identek . W dziale Galeria

SABA OK. 10 LAT 941000011792270 (10/19)
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
SZCZEPIENIA: TAK
STERYLIZACJA: TAK
BOKS: 48

SZYBKA ŚCIĄGA:
– początkowo wycofana, po nawiązaniu relacji radosna i oddana
– ruchliwa, uwielbia spacery
– zdarza jej się ciągnąć na smyczy
– dobrze czuje się w pomieszczeniach, nie brudzi i nie niszczy
– w pomieszczeniach stróżuje
– łakomczuch

Dzień dobry, nazywam się Saba. Trafiłam tutaj po śmierci Opiekuna i bardzo przeżyłam tę zmianę. Początkowo byłam bardzo niedostępna, warczałam i szczekałam na każdego, kto próbował się do mnie zbliżyć. Nie ufałam ludziom, chciałam powrotu tego jedynego Człowieka na Ziemi, którego kochałam… W końcu pojęłam, że to niemożliwe.
 
Dziś powoli uczę się nowego życia. Otwieram na nowe znajomości i przyznać muszę, że po przełamaniu pierwszych lodów, idzie mi to znakomicie. Dziś sama szukam kontaktu, nawet z obcymi, jestem wyrozumiała i ciekawa ich zapachów, przyzwyczajeń i… tego, co dobrego mają dla mnie w kieszeniach. Niemniej, jestem raczej sunią, która w warunkach domowych nie będzie potrzebowała rzeszy ludzkich przyjaciół. Wystarczy ten jeden. Ten do kochania, ten kochający.
 
Znajome osoby obdarzam największym psim zaufaniem: pozwalam się wszędzie dotykać, czesać, głaskać, tarmosić, a czasem nawet, brykając wokół nóg Przewodnika, zachęcam do wspólnej zabawy w przepychanki lub pcham mu się na kolana, gdy przy mnie przyklęknie.
 
Na smyczy zdarza mi się trochę pociągnąć i w ekscytacji potrafię tracić kontakt z Przewodnikiem. Sądzę, że jest to jednak kwestia braku regularnego ruchu, który jest dla mnie bardzo ważny. W trakcie przechadzek ignoruję inne psy, nie szukam z nimi przyjaźni ani konfrontacji, jestem raczej samotniczką w tym względzie.
 
Znam i szanuję przestrzeń pomieszczeń mieszkalnych – kocham wylegiwać się na posłanku, a moim marzeniem jest, aby jeszcze kiedyś móc dostać własną poduszkę. Życie ze mną jest proste – w mieszkaniu odpoczywamy, a ja leżę, obserwując Twoje kroki. Nie jestem natarczywa i nie szukam na siłę kontaktu fizycznego. Szanuję sobie po prostu takie bycie razem obok siebie. Gdy ktoś zapuka – obszczekam go, bo pilnuję naszej wspólnej przestrzeni. Kiedy wyciągniesz smycz, wstanę i zaczynę radośnie podskakiwać. Uwielbiam spacerki!
Widzisz? Takie proste życie z psem.
Ja właśnie takiego życia szukam.
Dogadamy się?
 
Pozdrawiam,
Saba

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

 

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.