SMYK

Napisany przez identek . W dziale Galeria, PILNIE DO ADOPCJI

PIES SMYK OK. 11 LAT 616004900210767 (274/16)
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: ALDAZ

Szybka ściąga:
– łagodny, zrównoważony i kontaktowy
– bardzo sobie ceni kontakt z człowiekiem
– bardzo dobrze chodzi na smyczy, ale woli już krótkie i powolne przechadzki
– niegdyś nie przepadał za innymi psami, dziś je toleruje
– zna podstawowe komendy
– nie może chodzić po schodach


Dzień dobry, nazywam się Smyk.
Smyk to imię dla szczeniaka! – pomyślicie. Może tak, może nie, ja się z Wami kłócił nie będę, swoje wiem, bo swoje lata mam. Smyk to dobre imię dla mnie, bo od szczeniaka różni mnie tylko zapis w metryce. Uważam, że wigoru i urody mi niejeden psi dzieciuch pozazdrości!

Jestem kontaktowy, pozytywny, lubię zabiegać o uwagę człowieka. Tutaj trącę nosem, tam pacnę łapką, tutaj łeb kudłaty przystawię, a tam miękkim tyłkiem się o nogi oprę. Ze mnie jest świetny materiał do głaskania! Nie rozumiem, dlaczego nie wszyscy to widzą!

Moja wolontariuszka mówi, że mam zrównoważony charakter. Sądzę, że to duży komplement, bo dziś większość młodych to jednak szaleńcy są. Ja to anioł przy nich jestem. Na smyczy chodzę tak spokojnie, że trzeba sprawdzać zerkając w dół, czy ciągle na końcu sznurka jestem. Nie wierzysz? Wpadnij i sam sprawdź! Dla zainteresowanych wykonam też zawsze komendę „siad”. Najchętniej, jak dojrzę jakiś smaczek w Twoim ręku. Łasuch trochę jestem, ale wciąż trzymam dobrą figurę.
Kiedyś się mówiło, że w moim wymarzonym nowym domu muszę być jedynakiem – ale dziś już nie jestem tego taki pewien. Z wiekiem trochę stępił mi się temperament i inne psy zacząłem traktować obojętnie. Koty… no koty to wciąż mnie denerwują, ale kto wie, co przyniesie przyszłość.

Z racji na to, że latka lecą i moje stawy zaczynają wymagać łagodniejszego traktowania nie mógłbym mieszkać na wyższym piętrze w bloku bez windy. Pani Doktor podaje mi leki łagodzące bóle stawów, ale to ona najlepiej Ci opowie co i jak.

Jestem optymistą. I choć latka za kratami lecą, to ja wierzę, że znajdę dom. Wciąż jestem wesołym i aktywnym psem, choć niedawno zaczęto mnie już nazywać seniorem. Bardzo chciałbym zaznać ciepła rodzinnych obiadów, szczęścia wspólnych spacerów, spokoju wieczornego relaksu. Słyszałem, że tutaj mówi się, że tacy jak ja nie mają szans – że to już wiek, o który nikt nie pyta. Że to wiek, w którym jeśli nie znajdziesz domu, to zostaniesz tu już na zawsze, a „zawsze” i na amen przyjdzie szybciej niż w domu. Wiele tutaj słyszałem, ale nie wierzę. Po prostu czekam na Ciebie.

Gdzie jesteś?

Pozdrawiam, Smyk

ADOPCJA MOŻLIWA PO KONSULTACJI ZE SCHRONISKOWYMI LEKARZAMI WETERYNARII


Zostałem objęty wirtualną adopcją przez Irenę N. Dziękuję :)

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska

Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.