TACO

Napisany przez identek . W dziale W nowym domu

Cześć,

tu Taco (wcześniej wołaliście na mnie Salo). Melduję się z nowego domu- to już 6 tygodni :) :) :) Jest suuuuper! Moi Państwo też chyba nie narzekają. No bo gdyby tak było to przecież by się ze mną tyle nie bawili i tulali (uwielbiam! a po wieczornym spacerze to już obowiązek :) ).

Codziennie poznaję nowe kąty. Teraz jak przyszła wiosna jest więcej do zwiedzania więc na spacerach musiałem przyjąć tryb rakiety i fruwam nad trawą. Pan i Pani biegają i wygłupiają się ze mną. Jednak bez względu na to na każdym spacerze pilnuję się czy moi Państwo są. Jak któreś zmarudza z tyłu to czekam aż będzie komplet- inaczej nie idziemy.

Poznałem już inne psy z rodziny i grzecznie się nimi bawię. Gorzej jest z psami na ulicy. Te duże powinny wiedzieć, że jestem największym kozakiem w okolicy ale Pani zawsze prosi żebym nie pokazywał swojego majestatu więc grzecznie się uspokajam.

Długie spacery to już standard a weekend bez wycieczki to nie weekend. Samo jeżdżenie samochodem to super sprawa. Już nawet nauczyłem się sam wskakiwać do auta :)

Pani mówi o mnie czasami, że jestem panicz no ale kto lubi chodzić po kałużach? Dlatego zawsze obchodzę je naokoło. Czasami zabierają mnie nad taką wielką- podobno to zatoka- ale ja wolę wtedy kopać doły w piachu. Super zabawa!

Lubię też aportować patyki. Do zabawek przekonuję się powoli. Chwilę zajęło mi przekonanie się do legowiska ale ono jest takie mięciusie, że uwielbiam w nim zalegać.

Najfajniej jak Państwo wracają do domu. Wtedy na dzień dobry tańczę twista albo jak kto woli zawijam kuperkiem na wszystkie strony.

To by było na tyle. Przynajmniej na teraz.

Pozdrawiam Wszystkich :)

Taco

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.