Marek ma teraz na imię Togo i przesyła wieści ze swojego domu.
„Jest kochany, bardzo mądry. Lubi koty. Jest wyrywny do innych psów, ale tak już pewnie zostanie. Pracujemy nad tym i są postępy.
Zmienił się bardzo. W domu jest bardzo spokojny. Czasami mam wrażenie, jakby psa w ogóle nie było. Kiedy czegoś chce, dużo „gada” po swojemu.
Boi się ciemności na dworze. Kiedy jest ciemno, trzeba wyjść z nim razem, bo sam nie chce wychodzić do ogrodu.





