USZKIEREK

Napisany przez identek . W dziale Galeria

PIESEK USZKIEREK OK. 8 LAT 932001000586264 (252/19)
WIELKOŚĆ: PONIŻEJ ŚREDNIEJ
SZCZEPIENIA: TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 24

SZYBKA ŚCIĄGA:
– łagodny, wyciszony, lekko lękliwy
– dobrze chodzi na smyczy, potrzebuje szelek antyucieczkowych
– akceptuje inne zwierzęta
– uczy się pomieszczeń zamkniętych
– początkowo nieufny, szybko otwiera się na nowe znajomości

Dzień dobry, nazywam się Uszkierek i w Schronisku uczę się pokonywać swoje lęki oraz przekraczać granice, które w swojej głowie musiałem budować latami. Dziś potrafię już wiele – a najlepiej to mi wychodzi radość bez granic!
 
Nie jest tak, żem już w stu procentach się przekonał, że lęki i upiory można porzucić, ale i tak mówią tutaj, że moja przemiana jest niesamowita. Z cichutkiego, zamkniętego, skulonego w sobie psa zamieniam się powoli w pewnego siebie rozbrykanegoprzytulaka i wesołka. A uwierzyłbyś, że jeszcze tak niedawno nie chciałem się uśmiechać?
 
Znajomych ludzi poznaję z daleka i głośno sugeruję, że może tak byśmy się na spacer wybrali. A na spacerku już chodzę dzielnie – uwielbiam eksplorować nowe tereny, wąchać nowe kępki trawy czy obserwować inne psy. Na smyczy chodzę poprawnie, ale z racji na swój temperament powinienem używać szelek antyucieczkowych, takich, z których w razie gdyby coś mnie przestraszyło, nie wykaraskam się. Choć w Schronisku, gdy coś mnie przestraszy, raczej chowam się za Przewodnikiem, to przezorny zawsze ubezpieczony.
 
W bezpośrednim kontakcie wciąż bywam wycofany. Głaskanie przyjmę z wdzięcznością, ale pierwszy kontakt fizyczny ze mną powinien być delikatny i subtelny. Nie jestem gryźliwy, przestraszony po prostu przywieram do ziemi, ale wolałbym tego dotyku uczyć się na moich warunkach. Dam Ci znać, kiedy potrzebuję głasków i jakie głaski mi odpowiadają.
 
W pomieszczeniach zamkniętych jestem grzeczny – w boksie zachowuję porządek i przez ten cały czas nie zjadłem jeszcze szelek, które na mnie tutaj wolontariuszki założyły. W budynkach bywam trochę niepewny, ale to kwestia nauki, że Dom to spokojne, miękkie miejsce z przestrzenią do absolutnego wyciszenia się.
 
Akceptuję inne zwierzęta, w boksie mieszkam z żywiołową koleżanką – Cześką. Na spacerze spokojnie mijam inne psy, ale nie przepadam za nawiązywaniem znajomości z większymi ode mnie psami. Trochę się ich boję. Koty mnie onieśmielają.
 
Mówią, że najlepszym wskaźnikiem moich emocji są moje uszy – wyjątkowo ekspresyjna część mojego ciała. Kiedy się boję – uszy trzymam przy sobie, kiedy się czymś zainteresuję – strzygę uszami naprzemiennie, a kiedy jest mi dobrze i wesoło – moje uszy sterczą niczym satelity!
 
Szukam Domu spokojnego, raczej bez małych dzieci, z Opiekunem, który poświęci trochę czasu, by pomóc mi zaaklimatyzować się w nowych warunkach. Z taką cierpliwą, ciepłą i cichą osobą, która zapewni mi stabilne i dobre życie. Która będzie mi tarczą przed moimi lękami.
Może to Ty?
Czekam,
Uszkier

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.