VINCENT vel CEZAR

Napisany przez identek . W dziale Galeria

VINCENT vel CEZAR OK. 5 LAT 616096700014378 (16/20)
WIELKOŚĆ: DUŻY
SZCZEPIENIA; TAK
KASTRACJA: TAK
BOKS: 28

SZYBKA ŚCIĄGA:
– potężny i silny
– bywa niepewny siebie
– zna podstawowe komendy i szybko się uczy
– dobrze chodzi na smyczy, ale spacery miejskie póki co jeszcze nie są dla niego
– potrzebuje doświadczonego, pewnego siebie Opiekuna, który przepracuje z nim lęki i da wsparcie w trudnych sytuacjach

Cześć, jestem Vincent. Cezar też na mnie wołają. Trafiłem tutaj w styczniu – policja zgarnęła mnie z ulicy Nowatorów i przywiozła prosto do Schroniska – daleko zresztą nie było. Przedstawiam się Wam dopiero teraz, bo przyznam, że moje początki tutaj były ciężkie. I choć wieki ze mnie zwierz, to strach we mnie czasem pokazywał zęby. A dziś? Dziś już jest inaczej.
Jestem olbrzymim, postawnym i bardzo silnym psem. Cóż z tego jednak, skoro pewności siebie we mnie niedostatki? Bywa, że postanowię obszczekać nowe rzeczy na mojej drodze, które wzbudzą we mnie lęk… Czy to obce psy, czy to ludzi na rowerach. Niegłupi jednak ze mnie kawaler – samodzielnie opracowałem sobie system radzenia sobie z takimi stresami. I tak to na spacerze, gdy czuję się niepewnie, znajduję jakiegoś kamienia, łapię go w pysk i tak niosę. Z kamieniem czuję się pewniej. I choć docelowo, dla mojego zdrowia, warto by było te kamienie zamienić na piłeczki lub szarpaki, to wiedzieć już teraz powinieneś, że moje nie do końca miłe zachowania na spacerach nie wynikają z wrodzonych niedostatków, „dominującego charakteru” (tfu!), a z frustracji, z którą poradzić sobie w przyszłości będzie można. Byle mądrze – tak jak ja sam.
Jeśli chodzi o kontakt z Ludźmi, to w początkach znajomości bywam raczej ostrożny. Przez kraty nawet i opryskliwy, ale że lubię spacerki, to nauczyłem się tutaj akceptować różnych ludzi. W każdym razie, zanim Ci zaufam, to porządnie najpierw sprawdzę, czy na to zaufanie zasługujesz. Będę powściągliwy, będę nieufny… Ale to tylko do czasu aż się zaprzyjaźnimy i oszaleję z miłości do Ciebie!
Czego potrzebuję? Niewiele. Jasnych zasad, pracy, sporo ruchu i mądrego, pewnego siebie Przewodnika. Mam potencjał na wspaniałego psa domowego, rodzinnego, jednak powinienem mieć solidne oparcie w swoim Człowieku.
Czy znasz kogoś, kto mi je zapewni?
Czekam.
Vincent vel. Cezar

Opis przygotowany przez wolontariat schroniska
 
Wszelkie informacje przedstawione w opisie wynikają z obserwacji zwierzęcia na terenie schroniska. Warunki domowe i praca ze zwierzęciem mogą wpłynąć na zmiany zachowania po adopcji. Adoptując z „Promyka” masz prawo do jednorazowej darmowej konsultacji behawioralnej ze specjalistą

Napełnij miskę

Możesz wpłacić dowolną kwotę lub wesprzeć nas w inny sposób

Strefa dzieci

Zapraszamy do zabawy
Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.